Ja nawet ls-p4 rejestratorem bym nie nazwał. Przecież to, jaką te obydwa modele robią przesterykę i chrupcykę bez limitera woła o pomstę do nieba. Na dodatek z racji na wysówany port usb z obudowy, często psuje się usb.
jeśli chodzi o same olympusy bardzo dobrym, poczciwym rejestratorem był ls-100 A obecnie bardzo mocno polecam zoma h1n. Tym bardziej, gdy kupisz do tego mikrofony binauralne. Wtedy rejestrator chowasz do kieszeni, a mikrofony są w uszach i możesz swobodnie nagrywać. POlympusów niepolecam również ze względu na wspomnianą wcześniej przesterykę. Teoretycy twierdzą, że dynamika zooma h1n jest podobna do tego, co mają olympusy ls-p2 i ls-p4, ale niestety w praktyce bez zapiętego wcześniej limitera na ls-p4 w przypadku podobnie ustawionych dość wysoko głośności, olympus nie daje rady. Mam troszkę próbek, które to potwierdzają.
Nie wiem jak inni tego używają, ale ja mam LS-P4 już ponad rok i jeszcze nie mam żadnych problemów z USB.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Te rejestratory mają swoje mikrofony, ale można do nich podpinać zewnętrzne, czy dobrze rozumiem? I, np. do Olympusa dałoby się wpiąć (prócz wspomnianych binauralnych) jakiś krawatowy mikrofon lub inny o pasującej końcówce, tak?
Tak, Wesołku, dokładnie. Sorki za niedomówienia, trochę poleciałem za bardzo, że nie polecam firmy ollympus. Ja ogólnie nie mam dobrych doświadczeń z tą firmą. Na pewno nie polecam LS14. Próbek możesz posłuchać na blogu matida25 i sam oceń. LSP2 na pewno ma nienaturalnie poszerzone stereo.
Ok, dzięki. No, jak tak się ma sytuacja, to całkiem spoko sprzęt to jest, jak się zdaje. Tzn nie konkretne modele, ale same rozwiązania, które mogą być stosowane. :)
@wesolek jeśli odkopię nagrania z przesterem, na których nie mam niczego prywatnego to podrzucę. Są one robione za pomocą ls-p2, ale p2 i p4 to można powiedzieć ta sama para kaloszy. Z tą różnicą, że drugi ma możliwość nagrywania do flaców. Aczkolwiek ja nie polecam tobie przepłacać. Kupując jakiego kolwiek zooma wydasz mniej, uzyskując w praktyce lepsze brzmienie, niż w przypadku przepłaconych olympusów. A do braku przewodnika głosowego można się przyzwyczaić. Wystarczy jedynie nauczyć się kilku kombinacji klawiszy, żeby móc sprawnie obsługiwać takiego zooma h1n, który na prawdę jest prosty, i nie ma opcji poupychanych w menu, tylko praktycznie od każdej funkcji masz osobny przycisk, który w zależności od ilości naciśnięć zmienia dane ustawienie.
no widzisz, maja miała, nagrywała bardzo głośny koncert taki, że człowiek ledwo co siebie słyszał i się nie przesterowało. Dobra, z limiterem, ale przy takich decybelach jeszcze pod samą sceną to mało co bez limitera by wytrzymało
Miał ten sam, a rozmowa była o limiterze. Jak będę się wybierać na festiwal, chętnie pożyczę twój zoom i się po prostu przetestuje, co za problem? :) Ja nawet chętnie, lubiętesty. ;)
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
A poniżej coś, dla wszystkich niedowiarków. Z nagrania zostały wycięte mniej istotne fragmenty. Gdyby ktoś chciał pełne nagranie, pisać na prv. Poniżej fragment. Olympus ls-p2, wyłączony limiter, włączony mikrofon centralny. https://www.dropbox.com/s/kxfe472xfnkeo2h/popisy%20olympusa.wav?dl=1
Dodam, że w trakcie nagrania zmniejszałem poziom głośności o kilka db, co zresztą będzie słyszalne. Niestety, na niewiele się to zda. Gdzieś mam podobny, aczkolwiek niecomniejszy efekt z nałożonym lowcutem, i wyłączonym mikkrofonem centralnym. Niestety w drugim przypadku nagrania są zbyt płaskie.
This site uses cookies to enhance your experience.