W USA popularna była głuchoniema kobieta, która od dziecka nie słyszała i nie mówiła, ona potem nauczyła się nawet mówić, ale nie tak wyraźnie aby każdy ją zrozumiał, natomiast z tego wynika, ze przynajmniej w dużej części można zapanować nad wydawaniem dźwięków czy to przez osobę głuchą czy głuchoniemą.
Ja tu tylko na chwilkę Może trochę offtop, ale jest taki muzyk, raper - Pjus, który zmaga się z Neurofibromatozą typu II - zmiany nowotworowe na nerwach przedsionkowo-słuchowych. Słyszy tylko dzięki implantom nie ślimakowym, a pniowym Czyli jednak się da, nawet jeśli nerw słuchu praktycznie nie działa ;) nagrał całą płytę "Life after deaf". ;)
--Cytat (balteam): W USA popularna była głuchoniema kobieta, która od dziecka nie słyszała i nie mówiła, ona potem nauczyła się nawet mówić, ale nie tak wyraźnie aby każdy ją zrozumiał, natomiast z tego wynika, ze przynajmniej w dużej części można zapanować nad wydawaniem dźwięków czy to przez osobę głuchą czy głuchoniemą.
Jeden przykład człowieka nie powinien służyć do oceniania czy coś jest dla innych łatwe, czy też nie. To samo można byłoby powiedzieć o orientacji. Powiedzmy, że jest sobie taki widzący na przykład i on zna sobie niewidomego, który sobie świetnie z orientacją radzi. No to myśli sobie automatycznie, że wszyscy inni niewidomi też sobie świetnie z orientacją radzą. Mógłby się trochę zawieść, gdyby wszedł głębiej w nasze środowisko.
Taak, i to są właśnie stereotypy. Nie chodzisz, do szkoły muzycznej? Jak to, no przecież nie widzisz. Ostatnio na kolonii, apostolstwo chorych miało spotkanie o niewidomych, z dwoma koleżankami reprezentowałyśmy kolonię, i prezentowałyśmy umiejętności niewidomych. I właśnie Ktoś podał jako przykład książki o niewidomych "Spotkanie nad morzem". Na co ja szepnęłam do Pani Profesor, że tam jest dużo stereotypów, na co Pani profesor zareagowała tak : "No to powiedz coś, o tych stereotypach". No i właśnie powiedziałam tym osobom, że nie ma tak, że jak Ktoś nie widzi, to na pewno kształci się muzycznie, i że u niewidomych to wynika z pasji, i z tego, że chcą to robić, a nie z tego, że są niewidomi. Poruszyłam też kwestię, bardzo dobrego słuchu, żę to jest kwestia kształcenia, itp. A na moje wywody, żę nie każdy niewidomy kształci się muzycznie Siostra Irmina dodała : "Ale Ty się kształcisz". Taaa, i już zaprzeczyłam stereotypom. :D