-- (Zuzler):
Wydaje mi się, że nikt tu takich aż stwierdzeń nie ma na myśli. Problem polega jednak na tym, że wielu się naprawdę nie chce, jeszcze iluś nie ma jak, a kolejnych iluś, których jest, obawiam się, najwięcej, nawet jeśli by chciało, to nie potrafi nawet ogłoszenia, że szukają pracy napisać bez błędów albo po prostu nic nie umie i ich jedynym atutem jest posiadanie schorzenia specjalnego. I dlatego drzaźni mnie niesamowicie coś takiego, co się po Fb pałęta, nie wiem nawet, czy to strona, czy profil, czy to w ogóle poza Fb istnieje, co zwie się "0 na PFRON", bo twórcy może i dobrze chcą, promują pracę na otwartym rynku, wrzucają jakieś sensowne chyba poradniki i objaśnienia, ale z drugiej strony co drugi post tchnie taką arogancją na zasadzie "jesteście frajerami, jeśli nie możecie znaleźć pracy na otwartym rynku".
--