Forum

Świadczenia czy praca dla niepełnosprawnych?

Środowisko niewidomych

Previous 29 / 75 Next

damianzegarek

#561 ·

1 likes
Nie, nie jest tak. Dlatego, że ja nikomu nie mówię jak ma żyć wyznając najprostszą z zasad, że każdy jest kowalem swojego losu i nie patrzę na ludzi pod kontem tego czy ma pracę, czy siedzi na rencie, bo to zakrawałoby na absurd conajmniej. Mnie to zwyczajnie nic nie obchodzi. A zatem gdzie tu dyskryminacja? Wolny wybór nazywasz dyskryminacją?

Julitka

#562 ·

1 likes
@Damian Ja też nikomu nie mówię, jak ma żyć. o.o
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

pioter998

#563 ·

4 likes
najlepiej niech każdy wypowiada się tylko za siebie! nie interpretując na swój sposób wypowiedzi innych.
życie jest Piękne.

Zuzler

#564 ·

2 likes
Kolega to chyba w bajki wierzy. :(

Julitka

#565 ·

1 likes
@Pioter Nigdy tak nie było. Nie jest. I nie będzie.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

skrzypenka

#566 ·

1 likes
Kat, rękami i nogami się podpisuję pod tym postem.

-- (Kat):
No to powiem tyle: widzący mają na pewno łatwiej, jeśli chodzi o znalezienie pracy czy przebranżowienie się w ogóle.
Zrobi sobie choćby kurs na opiekunkędziecięcą i pójdzie pracować np. do żłobka.
Inna sprawa, że ostatnio nawet widzący - szczególnie młodzi ludzie - średnio garną się do pracy, a jeśli już do niej idą, stawiają wymagania pracodawcy. Rzecz jasna nie powinno tak być, że osoba z wykształceniem musi pracować za najniższą krajową, ale od czegoś trzeba zacząć i nie będzie to wysokie C.
Kiedy ja zaczynałam swoją karierę zawodową - 15 lat temu, mogłam zarobić jakieś 600 zł na rękę, może 700, nie pamiętam, lecz było to jakieś 80 % najniższej krajowej, która i tak wynosiła jakieś marne grosze.
Pracowałam w różnych warunkach, począwszy od nawet spoko, a skończywszy na pracy grubo ponad normę.
Pracodawcy teżnie palą się do zatrudniania niewidomych, nawet masażystów, wolą fizjoterapeutów, ew. masażystów z prawem jazdy. Na pewno bym się nadała.
Co z tego, że skończyłam pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, skoro na świetlicy szkolnej czy w żłobku mnienie chcą, bo jak to. Takie są realia w Koszalinie niestety.
Ja chętnie pozbędę się świadczenia, ale niech mam możliwość zatrudnienia na takich samych warunkach jak widzący, a nie za najniższą krajową, to jedno, a drugie: niech pracodawcy dadzą równe szanse np. mi i widzącej osobie, niech potraktują nas na równych zasadach, bez uprzedzeń.

--
Große Operndiva?

damianzegarek

#567 ·

1 likes
No właśnie. Ja też się pod tym podpisuję, ale jak widać młodszym koleżankom i kolegom lekko rzeczywistość się odkleiła co smuci.
-- (skrzypenka):
Kat, rękami i nogami się podpisuję pod tym postem.

-- (Kat):
No to powiem tyle: widzący mają na pewno łatwiej, jeśli chodzi o znalezienie pracy czy przebranżowienie się w ogóle.
Zrobi sobie choćby kurs na opiekunkędziecięcą i pójdzie pracować np. do żłobka.
Inna sprawa, że ostatnio nawet widzący - szczególnie młodzi ludzie - średnio garną się do pracy, a jeśli już do niej idą, stawiają wymagania pracodawcy. Rzecz jasna nie powinno tak być, że osoba z wykształceniem musi pracować za najniższą krajową, ale od czegoś trzeba zacząć i nie będzie to wysokie C.
Kiedy ja zaczynałam swoją karierę zawodową - 15 lat temu, mogłam zarobić jakieś 600 zł na rękę, może 700, nie pamiętam, lecz było to jakieś 80 % najniższej krajowej, która i tak wynosiła jakieś marne grosze.
Pracowałam w różnych warunkach, począwszy od nawet spoko, a skończywszy na pracy grubo ponad normę.
Pracodawcy teżnie palą się do zatrudniania niewidomych, nawet masażystów, wolą fizjoterapeutów, ew. masażystów z prawem jazdy. Na pewno bym się nadała.
Co z tego, że skończyłam pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, skoro na świetlicy szkolnej czy w żłobku mnienie chcą, bo jak to. Takie są realia w Koszalinie niestety.
Ja chętnie pozbędę się świadczenia, ale niech mam możliwość zatrudnienia na takich samych warunkach jak widzący, a nie za najniższą krajową, to jedno, a drugie: niech pracodawcy dadzą równe szanse np. mi i widzącej osobie, niech potraktują nas na równych zasadach, bez uprzedzeń.

--

--

skrzypenka

#568 ·

2 likes
Polać temu panu, polać.

-- (damianzegarek):
No właśnie. Ja też się pod tym podpisuję, ale jak widać młodszym koleżankom i kolegom lekko rzeczywistość się odkleiła co smuci.
-- (skrzypenka):
Kat, rękami i nogami się podpisuję pod tym postem.

-- (Kat):
No to powiem tyle: widzący mają na pewno łatwiej, jeśli chodzi o znalezienie pracy czy przebranżowienie się w ogóle.
Zrobi sobie choćby kurs na opiekunkędziecięcą i pójdzie pracować np. do żłobka.
Inna sprawa, że ostatnio nawet widzący - szczególnie młodzi ludzie - średnio garną się do pracy, a jeśli już do niej idą, stawiają wymagania pracodawcy. Rzecz jasna nie powinno tak być, że osoba z wykształceniem musi pracować za najniższą krajową, ale od czegoś trzeba zacząć i nie będzie to wysokie C.
Kiedy ja zaczynałam swoją karierę zawodową - 15 lat temu, mogłam zarobić jakieś 600 zł na rękę, może 700, nie pamiętam, lecz było to jakieś 80 % najniższej krajowej, która i tak wynosiła jakieś marne grosze.
Pracowałam w różnych warunkach, począwszy od nawet spoko, a skończywszy na pracy grubo ponad normę.
Pracodawcy teżnie palą się do zatrudniania niewidomych, nawet masażystów, wolą fizjoterapeutów, ew. masażystów z prawem jazdy. Na pewno bym się nadała.
Co z tego, że skończyłam pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, skoro na świetlicy szkolnej czy w żłobku mnienie chcą, bo jak to. Takie są realia w Koszalinie niestety.
Ja chętnie pozbędę się świadczenia, ale niech mam możliwość zatrudnienia na takich samych warunkach jak widzący, a nie za najniższą krajową, to jedno, a drugie: niech pracodawcy dadzą równe szanse np. mi i widzącej osobie, niech potraktują nas na równych zasadach, bez uprzedzeń.

--

--

--
Große Operndiva?

MarOlk

#569 ·

4 likes
Życie weryfikuje pewne założenia, a sentencje o kowalach własnego losu i wędkach zamiast ryb to tylko pozornie proste rozwiązania na skomplikowane problemy co prawie zawsze się nie sprawdza.

skrzypenka

#570 ·

2 likes
Panu też poleję.

-- (MarOlk):
Życie weryfikuje pewne założenia, a sentencje o kowalach własnego losu i wędkach zamiast ryb to tylko pozornie proste rozwiązania na skomplikowane problemy co prawie zawsze się nie sprawdza.

--
Große Operndiva?

damianzegarek

#571 ·

1 likes
To ja się też dorzucam do kolejki :D
-- (skrzypenka):
Panu też poleję.

-- (MarOlk):
Życie weryfikuje pewne założenia, a sentencje o kowalach własnego losu i wędkach zamiast ryb to tylko pozornie proste rozwiązania na skomplikowane problemy co prawie zawsze się nie sprawdza.

--

--

Julitka

#572 ·

4 likes
Cóż za, nomen omen, kółeczko wzajemnej adoracji. :D
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

MarOlk

#573 ·

3 likes
Kółeczko jak kółeczko. Poczekaj, pożyj, nabierz doświadczenia i zobaczymy czy się perspektywa nie zmieni. I nie mówię tego złośliwie.

Julitka

#574 ·

3 likes
Oczywiście, że się zmieni. Tylko krowa nie zminia poglądów. Problem polega na tym, że jakieś ideały trzeba mieć, bo jak się ich nie ma, to i żyć po co nie ma.
-- (MarOlk):
Kółeczko jak kółeczko. Poczekaj, pożyj, nabierz doświadczenia i zobaczymy czy się perspektywa nie zmieni. I nie mówię tego złośliwie.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Zuzler

#575 ·

2 likes
To ja proponuję się zamknąć w chałupie i w ogóle nie rozwijać z myślą o jakiejkolwiek pracy.

Krzycha

#576 ·

Siedzenie w chałupie czasem bardziej potrafi rozwinąć niż nudna praca.

mustafa

#577 ·

1 likes
To trzeba szukać takiej pracy, która nie będzie nudna.
Zgodzę się z tym, że siedząc w domu można się rozwijać, ale do tego też trzeba trochę chęci, a siedząc przed tv, na eltenie czy facebooku raczej się nie uda.

-- (Krzycha):
Siedzenie w chałupie czasem bardziej potrafi rozwinąć niż nudna praca.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Zuzler

#578 ·

Edited 2 likes
Tylko, właściwie, dlaczego my akurat mielibyśmy mieć pod tym względem lepiej niż te całe rzesze ludzi, którzy mają nudne, nierozwijające i do niczego nie prowadzące prace?

Krzycha

#579 ·

Ale mój komentarz nie sprowadzał się tylko do niepełnosprawnych.

Krzycha

#580 ·

1 likes
I na Eltenie znajdują się wartościowi ludzie, których wypowiedzi mnie osobiście dają do myślenia, a co za tym idzie rozwijają siłą rzeczy. Wiedzę też tutaj niektórzy mają sporą. Podobnie zresztą jak w TV czy na FB, także myślę, że jeśli ktoś chce, to wszędzie ma szansę znaleźć jakieś możliwości.
-- (mustafa):
To trzeba szukać takiej pracy, która nie będzie nudna.
Zgodzę się z tym, że siedząc w domu można się rozwijać, ale do tego też trzeba trochę chęci, a siedząc przed tv, na eltenie czy facebooku raczej się nie uda.

-- (Krzycha):
Siedzenie w chałupie czasem bardziej potrafi rozwinąć niż nudna praca.

--

--
Previous 29 / 75 Next