Na zakupach

Tyflohity

Started by MarOlk 52 posts last post 5 months ago Page 2 of 3

#21

Tylko wiesz, na małoktórym telefonie działa, na Nokii n95 np nie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#22

@Misiek, A to o tym nie wiedziałem

#23 Archived

No, w każdym razie rozwiązanie jest dobre. Na stronie jest lista telefonów, na których da się to zainstalować.

#24 6 likes

A u mnie jeszcze bardziej przedpotopowo, niż u Dariusza, bo wg mnie największym hitem są kubarytmy, tabliczka i maszyna brajlowska. No kurde, ci, którzy wmyślali, zwłaszcza tabliczkę i kubarytmy, musieli mieć naprawdę pomyslunek. Przecież te rzeczy są wręcz genialne w swej prostocie, a jednocześnie funkcjonalne i bardzo pomysłowe. Jak na czasy, w których zostawały wynalezione i były najczęściej wykorzystywane, musiały być mega hitem, a i teraz, 100 i więcej lat później, korzystamy z nich jeszcze.

#25 Archived

Zuzler, w sumie to masz rację. Zalanie nas wyłącznie
dostępnymi telefonami z dotykowym ekranem można określić mianem potopu. A jak widać, ratunek spod ogromu tej fali raczej nie jest możliwy. -- (Zuzler):
A u mnie jeszcze bardziej przedpotopowo, niż u Dariusza, bo wg mnie największym hitem są kubarytmy, tabliczka i maszyna brajlowska. No kurde, ci, którzy wmyślali, zwłaszcza tabliczkę i kubarytmy, musieli mieć naprawdę pomyslunek. Przecież te rzeczy są wręcz genialne w swej prostocie, a jednocześnie funkcjonalne i bardzo pomysłowe. Jak na czasy, w których zostawały wynalezione i były najczęściej wykorzystywane, musiały być mega hitem, a i teraz, 100 i więcej lat później, korzystamy z nich jeszcze.

--

#26 Archived

A kubarytmy to faktycznie świetne rozwiązanie. Kiedyś to jednak były inne czasy. Nie robiło się biznesu na tyflosprzęcie, tylko szukało pomocnych rozwiązań.

#27

Co do maszyn to Napewno Perkins jest wielkim i ponadczasowym hitem. Reszta mechanicznych to marne podróby.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#28 Archived

Do mojej listy dopisałbym też kajetka z uwagi na genialny akumulator, stosunkowo (biorąc pod uwagę klawiaturę brajlowską) niewielkie rozmiary i genialną edycję tekstu. To, swego czasu bardzo ułatwiało mi powtarzanie materiału np w autobusie, tramwaju czy na korytarzu przed samym egzaminem.

#29

Te stare kajetki to były jednak kajetki. Szkoda, że mój poszedł do krainy wiecznych łowów. Te stare też miały wymienne baterie i nie wiem wsumie, czy nie przyjmowały kart sd, bo czytniki na spokojnie brały karty sd, te czytniki od mmc
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#30

Colortest COlorino i COlorstar, to droższa wersja.
To naprawdę zdaje egzamin i chusteczki, które wrzuca się do prania by nie zafarbować ubrań.

Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#31

Colorino spoko, ale ma słaby plastik.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#32 2 likes

A husteczki, które się wrzuca antyfarbujące to od kiedy ejst tyflo?

#33

Tyflo o tyle, że ślepak nie zafarbuje sobie ubrań jak nie ma kolortestu i coś mu się pomiesza.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#34 1 like

QBraille XL. Linijka brajlowska. Fajne jest to, że można połączyć aż 6 urządzeń po bt, dobrze współpracuje z NVDA, ma notatnik w razie czego jak by się coś chciało szybko zanotować. Dostarczana jest z bardzo solidnym etui.
Ja jestem z niej bardzo zadowolony.

#35

Orion ECE Stereo. Z opisu wygląda fajnie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#36 1 like Edited

Nie jest to tyflohit. Z opisu większość rzeczy wygląda fajnie.
W sensie inaczej: Nie widziałeś go, nie miałeś go, patrzyłeś na opis. Z opisu wszystko jest fajne.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#37

Będę się starać mieć.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#38

Ja mam zwykłego Oriona ECE nie wiem czy to Stereo czy nie Stereo, bo nic takiego nie ma ani nie było tam napisane, niemniej wg mnie to tyflohit. Ma w sobie czytnik Daisy, więc nie muszę się zastanawiać czy książka jest poukładana po kolei czy jak to robiła np. fundacja Klucz od sasa do lasa, bo on i tak ją odczyta w prawidłowej kolejności. Ma wifi i radio internetowe, więc super sprawa np. w podróży, ma zwykłe radio FM, można nim czytać książki tekstowe chyba wszystkich formatów, w każdym razie pdfy, epuby itp. czyta bez zarzutu. Bateria też całkiem spoko śmiga. Ogólnie wg mnie jest naprawdę w porządku.

#39

Z tego co wiem, to stereo ma wysuwaną antenę i jest większy. Zwykły jest mały, wielkości mniej więcej IPhonea 13 mini, minimalnie krótszy i węższy. Dla mnie jest spoko, ale bez dofinansowania bym się nie skusił. Byłoby super, gdyby jeszcze miał sleep timer i możliwość ciągłego przewijania, tak jak np. w dyktafonach Olympus albo milestonach. Komunikaty też można by zoptymalizować, by nie mówił na początku "przeskocz o". Przydały by się podzespoły o parametrach jakiegoś lepszego smartfona, bo przycinanie nagrań i kopiowanie plików sporo mu zajmuję i się trochę grzeje. O ile inne rzeczy IPhone dobrze zastępuję, to do przycinania i montowania nie znam żadnej aplikacji, która byłaby równie optymalna i wygodna w obsłudze. Dźwięku za dobrego nie ma, także do muzyki się średnio nadaję.

#40

Goldwave.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P