Transcription
Cześć, Zoom H1n to jest typowo rejestrator, z tego co ja wiem.
Cześć, Zoom H1n to jest typowo rejestrator, z tego co ja wiem.
A ten filtr low-cut to mamy wyłączony i potem te cyferki. W filtr low-cut chodzi na przykład o to, żeby obcinać niskie częstotliwości, czyli na przykład jak za bardzo wieje wiatr lub na przykład jeżeli jest głośno muzyka, to nie wiem, jeszcze tak tego nie próbowałem, że na przykład na filtrze low-cut nie będzie takich przesterów. Jak go ustawimy, to będzie obcinało te basy, te przestery i nie powinno aż tak za bardzo się przesterować, jak jakiś koncert nagrywamy czy coś. No i te trzęśnięcie drzwiami poprzez ten filtr low-cut nie będzie aż takie przesterowane. Jeszcze popróbuję na Olympusie, no bo na Zoomie H2 to nie, dlatego że po prostu tutaj niestety muszę na pamięć. A H2 nie ma tak menu intuicyjnego, że możemy sobie tam jakimiś przyciskami w nagraniu to wyłączyć. Musimy po prostu kombinować w menu.
Witam Was bardzo serdecznie. Ja się do Was zgłaszam z mikrofonu komputerowego. Bo Zoom H1n po dwóch miesiącach czy po trzech prawdopodobnie sobie poszedł. Żebyście to zrozumieli, od wczoraj jest tak, że mi się to nie łączy z komputerem. W czasie, kiedy to inne usb, różne rzeczy łapią wsze, to on nie. Jeśli by to bardziej Wam zobrazować, to wygląda tak, że jak się podłącza kabel usb do komputera i do dyktafonu, to na tym, że dyktafonie jest na ekranie napisane, czy chcemy go podłączyć jako mikrofon albo go chcemy podłączyć jako dysk. I tam są strzałeczki, którymi się to wybiera. A propos strzałeczki, to są limiter o rynku. Oraz jeszcze jedna funkcja, teraz nie pomnę jej nazwy. I zatwierdza się to funkcją Auto Level, która ale przy wyborze strzałkami ma zupełnie inną funkcję, czyli jakby Enter. No i dobra. I wtedy dopiero, jak to ja potwierdzę, zwłaszcza przy podłączeniu dyktafonu do komputera jako dysk, jest po prostu dźwięk przyłączania hardware'u. Natomiast wczoraj mi się zdarzyła taka rzecz, że miałam ten dyktafon położony tutaj na pokrywie laptopa. No i wziąłem go do ręki, ale mi się wyślizgnął i upadł tutaj kawałeczek niżej na taką wysuwaną, nie wiem jak to się nazywa po polsku, gdzie mam klawiaturę. Czyli poleciał, ja wiem. 10, 20 centymetrów. Natomiast było jeszcze, że coś mu się tam mogło stać wewnątrz. Że się tam coś uszkodziło. Poza tym, a nawet jeżeli to nie był duży upadek, to się na pewno się zepsuła jedna rzecz. A to konkretnie, jak jest ten mikrofon w takich, jak by to nazwać, w takim plastikowym czymś jest jeszcze chroniony ten mikrofon. To jedna z tych plastikowych, nazwijmy to, a nie nazywajmy to nijak, bo nie znalazłam, nie znalazłabym słowa. To się po prostu, to się po prostu uszkodziło. Także jest możliwe, że nawet jeżeli to nie był duży upadek, to wszystko się zepsuło i wewnątrz, tego dyktafonu. Ja próbowałam dzisiaj jeszcze go zresetować. A... No i... No i... Zresetować, no i... A... No i to nie pomogło. Mam tutaj dwa miejsca, gdzie mogę przełączać, przyłączać USB, a jedno i drugie na tym to nie chce działać. Więc się obawiam, że coś się w tym dyktafonie poważnie, poważnie zepsuło. Że będę go musiała wysłać w tym tygodniu do... Naprawi do domu. Do Czech. Więc... No nie jestem z tego zadowolona. Powiedziałabym, że nawet jestem bardzo niezadowolona. No bo co tu już o gadać dyktafon, to jest... No. To jest dla nas po prostu rzecz taka, że... No wiadomo zresztą, co tu dużo mówić. No to cóż, ja się żegnam. Żegnam, przepraszam, że wam tu głowy zawróciłam, ale po prostu jestem tak... Hipernie szczęśliwa z tego całego zdarzenia, że... Nie mogłam sobie pomóc. Przepraszam.
Kurcze, to rzeczywiście nie za wesoło. To w Zoomie to jest taka jakby otulina taka plastikowa, to jest taka otulina, która chroni mikrofony. Ja u H2 też to mam. To jest takie, nie wiem, pancerz, coś takiego. A tak z ciekawości, czy on po tym upadku nagrywa, czy nie. Może coś po prostu się jakby przestawiło. Gdzieś coś w ustawieniach. Trzeba byłoby zobaczyć, czy on w ogóle nagra. Po prostu zobaczyć, czy da się coś nim nagrać. ...
Vítám. Tak vykladá, že nagryvá. Zraz to zraštou zprávdíme, či vůbec nagryvá, či ne. Takže zauvažíme. Zraz to zraštou zprávdíme, či vůbec nagryvá, či ne. Tak, nagryvá, ale měla bych akorát ticho. Zraz to zraštou zprávdíme, či vůbec nagryvá, či ne. Tak, nagryvá, že nagryvá, ale což... Znači, mám ještě takový pomysl, že to může být kabel. Znači, ne kabel, tylko... Jak by to povědět? Bo to je jakýž takový divný kabel. To je jakýž... Jakýž... Vít, nepamětám, co to bylo, bo to není takový světlý kabel. USB, jak se zvykle zná. Tylko ten je takový... ... těnký a více šerší. Ještě na dole má takové dvě... Kurče, jak by to nazvat? Takové dvě... ... igly? Nevím, jak by to lepěji nazvat. Takové dvě... ... což. I tak... Znači, neumím to tak odgádnout, ale což mi se vydá, že... ... jedna z nich je jakáž... ... jakáž trochu pokryvěná, nebo... ... každým možným způsobem je na dotyk ostrější než ta druhá, takže... ... což tam mohlo se... ... uskudnit, protože to je určitě takový... ... nevím, proč mu takový kabel vymysleli. Ale pokud už, tak už. Takže myslím ještě o tom, aby pojít jutro do sklepu. Takového jednoho, v kterém ten kabel... ... tři měsíce temu koupila. ... a... ... poprosit jich... ... vzít tam ten diktafon a poprosit jich... ... skoro to je komputerová... ... sprédač to poprosit jich, či tam... ... mají jakýž... ... dělající laptop, komputer, cožkoliv... ... napevno což bude. ... i poprosit jich, že by vypakovali jeden z těch kablí... ... i... ... vyprůbovali to. ... a když... ... to zadělá... ... to ten kabel kupí od razu... ... a když to nezadělá... ... a to... ... to by vyšlo do napravy. ... co jiné mi zase... ... zůstane.
Na razie to jest mikro USB, tak najprawdopodobniej z opisu wynika, czyli z jednej strony normalny USB, z drugiej właśnie mikro USB, jest taki ciut szerszy od mini USB, jest węższy, no i właśnie takie dwa bolczyki malutkie ma po drugiej stronie. Tak czy siak, mimo wszystko sprawdziłbym na innym kablu oraz podłączenie do innego systemu operacyjnego Windows 7, Windows 8, nawet XP. Sądzę, że to może być problem z samym Windows 10, nie tyle z dyktafonem.
Češ, to znači, ja bym věřila v to, že to môže byť problém s samým Windowsem či káblem, ale fakt, že nepojavia sa na ekráne to, což do výboru na ekráne diktafónu, to mne nepokojí. Že jak to po prostu podľončiť, to sa to nepojavia. No i po 1. nemám tu takého druhého kábla, bo to je dosť specifičný kabel i to je 1. reč, do ktorej taký potrebovám. A po 2. je komputér u mami obok, ale ona má zavšetky vycíšenú gôšnosť na Windowse 7 i neumiem jej tam bez NVDA či bez narratora či čehož vlnčiť. Takže náraže si tutaj nic nezadzieje v tej kwestii.
A jeśli kabel jest uszkodzony, nie przesyła odpowiedniej informacji do urządzenia i ten komunikat Ci się nie pojawi wtedy na wyświetlaczu.
Jak rejestrator nagrywa, to w takim razie rejestrator się nie uszkodził. To tak, albo opcja pierwsza, tak jak tutaj Łowca mówił, że kabel, albo opcja druga, że wejście w rejestrator. A teraz mam takie pytanie, czy masz może coś, nie wiem, telefon czy coś takiego, gdzie ten kabel by pasował i np. podłączyć ten kabel do, nie wiem, telefonu czy czegoś tam i zobaczyć po prostu, czy zaskoczy, bo jeżeli zaskoczy, to znaczy, że wejście w rejestratorze, jeżeli nie zaskoczy, to znaczy, że kabel padnie, tylko trzeba po prostu kupić kabel.
Cześć. No, jeśli by to było wejście w rejestratorze, to i tak to musi iść do naprawy. Ja mam taką cichą nadzieję, że to będzie kabel. Bo ten kabel rzeczywiście ma tam takie cienkie coś, takie igielnate coś i to się rzeczywiście może uszkodzić. W jakiś sposób. Ja tylko nie wiem, czy oni w sklepie będą mi chcieli w ogóle podłączyć ten kabel, skoro nie będą pewni, że ja go kupię. Bo to rzeczywiście pewnie nie jest. Natomiast wiecie co? Ja bym się aż tak nie cieszyłam z tym, że jeżeli mi dyktafon nagrywa, to jest w porządku. Bo na przykład miałam w tym roku... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ...
To do kabla, myślę, że oni powinni dać Ci podłączyć, sprawdzić czy to działa, no bo jednak w sumie to jest sklep komputerowy, no i oni od tego są, jakby jeszcze go sprawdzić czy coś, to nie powinno być problemu. Na 99% to co mówisz, to płyta główna Ci mogła paść w Zoomie. No rzeczywiście, jak płyta główna padnie, no to w sumie jest najdroższa rzecz i tak naprawdę jak płyta główna pada, to nie ma sensu naprawiać, bo czasami płyta główna jest o wiele droższa niż kupno nowego dyktofonu.
To, to jest właśnie to, płyta główna. Kurde, ja widziałam, że to jest jakieś takie słowo podobne do płyty tej, co się kręci w CD-ROM-ie. No cóż, teraz dopiero do mnie dotarło. Tak czy inaczej, to rzeczywiście była ona, co się zepsuła. I bardzo Wam dziękuję za reakcję tutaj, ponieważ, no co by nie mówić, podnieśliście mi humor. Przynajmniej mam taką nadzieję, że to będzie wina kabla. Bo jak się okaże, że to wina z rejestratora, to mam, no to wiadomo.
Sorry, miałam zamkniętą klapę od laptopa, więc to tak nagrywał. Wiecie co? Ja... Moment. Słuchajcie. Ja spróbuję jeszcze taką rzecz tutaj przy Was, że podłączę to do telefonu, bo ja wczoraj pamiętam, że ten telefon to jeszcze widział, ale dzisiaj mi to chyba już nie działa. Więc mam sobie kabelek. Mam kabelek przełączający taki, że właściwie... Aha, jeszcze telefon. Jeszcze telefon. Telefon mam też. Diktafon mam też. Dobra, mam wszystko, co potrzebuję. I teraz tak. Do tego włączam to, to idzie do telefonu i to idzie do diktafonu. Tylko czy ja go mam włączony? Chwila. Nie, nie mam, więc muszę go włączyć jeszcze. ... ... ... ... ... Tak, eee... Dobra, już powinienem się włączyć. ... Dobra. ... I przyłą... podłączam ten kabelek do diktafonu. Jest. no i nie działa to nie działa to, już nawet telefon tego nie widzi także ja się boję, że albo to będzie kwestia kabla albo to będzie kwestia tego wejścia do USB rzeczywiście tak jak mówił tutaj kolega bo już nawet telefon tego nie widzi sprawdzę tutaj nie, nie ma tu nic więc już ewidentnie nawet telefon tego nie widzi szkoda, że nie mam innej takiej rzeczy, która działa by z tym kablem niestety nie mam to szkoda no cóż to zobaczymy jutro trzymajcie kciuki, żeby to był ten kabel bo inaczej chyba depresję złapie
Witajcie. Mam dwie wiadomości. Pierwsza jest ta, że udało mi się u mamy uruchomić... Znaczy, włączyć w ogóle, żeby to gadało. Znaczy, żeby w ogóle ta głośność była, bo ona to miała wyłączone. Za co dziękuję naszej użytkowniczce Paulinux. Z trzemi X chyba, o ile się nie wile. A po drugie, że i u niej to USB jest nierozpoznane. Co gorsze, wczoraj telefon to przynajmniej widział. Dzisiaj już to nie widzi. Wiecie, jak bardzo chciałabym wierzyć, że to jest wina kabla. Ale ja się boję, że to nie będzie takie proste.
Powiedzcie mi jeszcze taką jedną rzecz. Czy ewentualnie dałoby się w domowych warunkach jakoś wykluczyć, czy to jest kwestia USB, czy to jest kwestia dyktafonu? Ja wiem, że mi powiecie, że to jest tak, że mam spróbować inne USB, natomiast to USB jest tak specyficzne, że jedyne, co mam z tą końcówką, to jest ten dyktafon. Szkoda. Czyli nie mam ich więcej, tylko jedno. A, chyba, że mój głośniczek... Tylko gdzie ja go mam? O! Popatrzcie, jakie on ma USB. Wydaje mi się, że mój głośniczek ma go inne. Jest malutki, to bardzo. Tak, to jest inne. To nie ma takie, takie te igiełki, albo jakby to nazwać. To jest zupełnie inne. Podobne, ale jednak inne. I nic innego tu nie mam, jakie sobie mogło mieć ten rodzaj USB. Szkoda. No cóż, zobaczymy jutro.
jaki ma telefon, bo być może że od ładowarki mamy teraz jest w ogóle usb-c ale jeszcze przed usb-c wcześniejsze telefony w większości przypadków miały mikro usb może akurat telefon mamy ma ładowarkę przy której jest kabel z mikro usb
Vlastně že ne, on má už telefon z USB-C a mysle na vět, měla jakýž Samsungy předtem, kteří chyba měli ten microUSB. A já povím tak, já mám tu takový klošniček, který ten chyba microUSB. Zaraz, ty koči, to je microUSB. Teraz to pisałam do kolegy, więc zaraz to zobaczę. Co to bylo? Zaraz. Wiadomości. Tak, microUSB. Tylko, že to jest... Mně si też vydaje, že tych microUSB jest więcej prozajów. Že to nie jest tylko taki jeden, že microUSB, oj, koniec. Bo ten, ktory mám já, nepamětám, že by do čehož taký byl u nas v domu. Więc... No, zobacíme, jak to vyjde jutro.
Ale bardzo Wam dziękuję za, nawet nie za pomoc chyba, to też, ale za wsparcie przede wszystkim, bo tak, bo jak to mnie nie chciało złapać pierwszy raz, drugi raz, trzeci raz, to sobie powiedziałam, a dobra, a może wina Windowsa, coś tam odinstalowałam jakieś USB, sterowniki i tym podobne. Nie, to się oczywiście potem zainstalowało z powrotem, ale nie łapię, to już drugi dzień, więc obawiam się, że to jest, ludzie trzymajcie kciuki, żeby to był ten kabel. No dobra, już, że mi się zepsuło, to znaczy trochę, trochę zniszczyło to, co jest wokół tego mikrofonu, no dobra, no podkleję to przynajmniej, to będzie trzymać jeszcze, to się nie zepsuło tak, że mi się to rozleciało, to jak się to podklei, to jeszcze będzie trzymać, ale, ale, ten, ten kabel, jakby to był, to by było cudo po prostu, bo zapłaciłabym 4 euro i miałabym naprawę gotową. Obawiam się, obawiam się, że chyba mi się to będzie w nocy śniło, bo tak bardzo sobie tego życzę, żeby to był kabel.
No miejmy nadzieję, że to będzie kabel, bo w sumie najmniejszy koszt, najmniej stresu co do kabla, no to z opisu to tak wygląda, że to micro USB z tego co opisywałaś, natomiast jeśli chodzi o ilość to micro USB jest jedno, jest mini USB, micro USB i USB-C natomiast wtyczek jest, no trochę jest różnych, producenci się w tym prześcigają i stosują różne dziwne końcówki ja właśnie mam taki kabel do aparatu Sony, gdzie jest podobny do micro USB, ale jest szerszy od niego jest tak samo płaski, ma też te dwa bolce, ale jest, są szerzej rozstawione tak więc do sklepu jak będziesz się udał no właśnie to z kablem, żeby nie zrobić jakiejś pomyłki
A może wyszluj mi ten twój kabelek i to przetestuję? Albo ja ci podeszlę dyktafon i tam coś podziałaj. Nie no, żartuję, bo już mam dosyć. Natomiast ja wiem, że to trochę odbiega od tematu, ale skoro już się tu rozpędziłam i skoro chcę ten temat z wami dociągnąć, to powiedzcie mi taką rzecz. Ja pójdę do sklepu komputerowego i po pierwsze, czy to jest tak, że ja ten kabel muszę kupić i koniec kropka i dopiero w domu sprawdzić, czy to działa, czy nie. Albo myślicie, że będzie tak, że oni tam będą mieli jakiś działający komputer i na przykład będą chcieli mi to po pierwsze na tym przetestować, a po drugie, że będą chcieli rozpakować ten kabel, żeby się potem dowiedzieć, że go nie kupuję, bo to nie działa. Jak to widzicie? Jakie są moje szanse w ogóle? Chociaż, jakby to było tak, że muszę go kupić i koniec kropka i przetestuję w domu, no to co? Najwyżej stracę 4 euro. Ale jak widzicie moje opcje na jutro? W ogóle o 10 tam idę, więc liczę na to, że w okolicach 12 dam wam znać co i jak. I jeżeli by to było tak, że ja ten kabel kupię, to tu z wami i przy was. Przetestuję w praktyce, czy ten kabel się załapie, czy jednak nie. I będziecie to po prostu słyszeć bezpośrednio. Czy to będzie wybuch radości, czy bardziej będę miała ochotę. Dobra, nieważne co. No to na razie tyle. No i może jak wszyscy z Altena będziemy wierzyć w to, że to jest kabel, to tak będzie.