W szkole i w pracy.

Reforma ośrodków dla osób słabowidzących i niewidomych

Started by darek1991 176 posts last post 4 years ago Page 2 of 9

#21

Z jakiegoś powodu powstały kontrowersyjne wątki.
Nie da się wszystkiego uśrednić i potraktować relatywnie.
W życiu trzeba być albo zimnym, albo gorącym.
I moje stanowisko na temat ośrodków jest jednoznaczne. NIE.Pomysł na reformę już powstał.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#22 3 likes

Nie.
-- (darek1991):
Słuchajcie, specjalnie nie wypowiadałem się w temacie przez kilka dni. Czy nie sądzicie, że sporo tych wad wymieniliście? Nie za dużo tego trochę się uzbierało?

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#23 1 like

Jeszcze jeden powód, dlaczego nie: ośrodek, poza domem rodzinnym w moim wypadku, był jedynym miejscem, gdzie z automatu traktowano mnie jak normalnego, zdrowego na umyśle człowieka. Nie litowano się, nie ułatwiano niczego i nie utrudniano, pozwalano rozwijać się taką, jaka jestem w poczuciu, że niczym nie różnię się od reszty świata.

#24 2 likes

No bo byłaś wśród swoich, więct o raczej żadne osiągnięcie ośrodków.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#25 1 like

Nie, bo to było traktowanie systemowe. Dla nikogo nie było tam wielką sprawą, że ktoś nie widzi.

#26 1 like

Konsekwencją może być to, że osoby spędzające najważniejsze lata w ośrodku mają problem z nawiązaniem kontaktów z widzącymi. Kto wie, czy gdyby się nie przyzwyczajali od najmłodszych lat nie byłoby im teraz łatwiej.
Niestety żyjemy w środowisku i to przepraszam my odstajemy od normy zaakceptowanie tego stanu rzeczy i znalezienie sobie później pewnej niszy bardzo ułatwi żywot.
Ośrodki tego nie uczą.
Odnoszę wrażenie, że przeginają w drugą stronę w imię pseudonormalności.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#27

Problem w tym, że potem dla znacznej liczby absolwentów jest wielką sprawą, że ktoś widzi!
-- (Zuzler):
Nie, bo to było traktowanie systemowe. Dla nikogo nie było tam wielką sprawą, że ktoś nie widzi.

--

#28 2 likes

Owszem, macie rację. Jednak myślę, że słabsze jednostki bez tego miałyby/po prostu mają większy problem z myśleniem o sobie "jestem Basia, uwielbiam psy, dużo czytam, lubię to, tamto i owamto, z zawodu jestem kimś tam". Miast tego raczej usłyszymy "jestem Basia, jestem niewidoma... Nooo... Co by tu jeszcze..."

#29 1 like

Mam na myśli to, że jeśli cały czas siedzi się w środowisku, które nie robi wielkiego halo z tego, że ktoś nie widzi, łatwiej skupić się na zupełnie innych aspektach życia i wydobyć człowieka, rozwijać go.

#30 1 like

Zuzler, i do pewnego etapu to rzeczywiście działa. Problem w tym, że taki człowiek po liceum i pierdylionie kursów dokształcających oferowanych przez ośrodki będzie musiał odpiąć się od tego respiratora i stanąć na nogi, a tego już ośrodki nie uczą, zwłaszcza, jeżeli chodzi o słabszych.

#31

Gdyby model ośrodkowy obowiązywał także w odniesieniu do studiów i pracy na otwartym rynku, przyznałbym Ci rację bez przysłowiowego mrugnięcia okiem. Niestety, to tak nie działa.

#32 1 like

Owszem, tu też muszę Ci przyznać rację. Tutaj to nie działa. Ale znów: reforma proszę pana. Głównie myślenia osób odpowiedzialnych.

#33 1 like

Ja już napisałam. Ośrodki należałoby przekształcić w poradnie konsultacyjne,a dla słabszych jednostek dodatkowe godziny z psychologiem/pedagogiem szkolnym w ramach nauczania powszechnego.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#34 1 like Edited

Ja już napisałam: nie. A dlaczego nie, to choćby Tomecki napisał szeroko i głęboko.

#35 1 like

Uważam, że środowisko lokalne trzeba modyfikować jeśli jest taka potrzeba a nie tworzyć GETTA.
Przez to osoba niewidoma jest postrzegana jeszcze dziwniej, bo musi jechać gdzieś nie wiadomo gdzie z dala od ludzi.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#36 2 likes

I czym ta rozmowa różni się od poprzedniej?

#37

to co proponujesz w zamian jako zwolenniczka ośrodka? Jak wyobrażasz sobie taką reformę?
-- (Zuzler):
Ja już napisałam: nie. A dlaczego nie, to choćby Tomecki napisał szeroko i łęboko.

--

#38 2 likes

Myślałąm, żę w tym wątku porozmawiamy sobie merytorycznie, że jedna strona przedstawi problem, poda, na czym on polega, a druga siądzie na dupie i spróbuje przyjąć łaskawie punkt widzenia strony pierwszej. Ale widzę, że się nie bardzo da.

#39

Też musiałabyś siąść na dupie, jesteś tego świadoma?
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#40 1 like

Jedną z rzeczy, które przy pewnym nakładzie sił i dobrej woli dałoby się przeprowadzić, byłaby zmiana przepisów i regulaminów. Zastanawiam się, jakie przepisy rządzą zwykłymi bursami dla uczniów, ale założę się, żę mniej rygorystyczne. Ponadto trzeba by traktować każdego ucznia indywidualnie, gdy chodzi o przyznawanie praw i nakładanie obowiązków. Przy liczbie uczniów, jaką mają ośrodki, nie byłoby to niewykonalne, zwłaszcza, że na każdego na bank są tam jakieś teczki i inne papiery.