"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
A owszem, polecam Godsmacka sobie posłuchać. -- (misiek): Pięknie, Pan też by mógł bardziej rockowo, bo ma pazur.
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Słucham jeszcze szweckiego Smash Into Pieces i poznałam jeszcze kanadyjski Faber Drive, jedną z piosenek nagrali z liderem kanadyjskiego zespołu Simple Plan. Ponadto słucham jeszcze australijskich Tonight Alive i 5 Seconds of Summer.
Kiedyś bym napisał, że odkurzam właśnie płyty Billy Idol'a, ale dzisiaj jedynie napiszę, że właśnie przypominam sobie jak świetny głos ma Billy Idol, podoba mi się Jego zmienność, potrafi śpiewać dość łagodnie i po chiwli wchodzi ta Jego chrypka, rewelacja.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Przeglądałem sieć i przez przypadek wpadł mi w oko utwór Nirvany i o zgrozo okazało się, że nic nie mam, a raczej nie miałem, bo już mam dyskografię i właśnie się delektuję :)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Słyszałem, ale jakoś mi umknęło, że coś takiego jest :) Dopiero słuchałęm Projekt Riese i tam o nich wspomniano, potem gdzieś mi jakiś kawałek wpadł w ucho i patrzę, a tu na dysku nic nie ma :)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Oczywiście i byłem pewny, że mam ich płyty :), ale się pomyliłem, ale pomyłka już naprawiona. Choć nie ukrywam, że nie każdy utwór wysłucham, raczej wybirórcze utwory, te bardziej spokojne.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
U mnie od dłuższego czasu niezmiennie przoduje Angel Vivaldi i ERock, ale kilka świeżynek się pojawiło. Lista poniżej. :D Angel Vivaldi https://www.youtube.com/watch?v=ayqufONvMes
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Within temptation, Apocalyptica, Nightfish, Theatre of tragedy, Catharsis z tych mocniejszych i znanych a po za tym tego jest tyle, że nie wymienię wszystkiego bo musiał bym przejść przez pół komputera a i tak nie wszystko mam w cyfrze.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Głównie progresywny metal, i dużo innych ale głównie współcześnie, też death, deathcore, i ogólnie różne rzeczy ale ostatnio najczęściej progresywny. A rock to lubię np. grunge albo trochę stary i mniej stary hard rock.
This site uses cookies to enhance your experience.