Nie, nic takiego nie ma. Pilot ma jedynie 6 przycisków i żaden do tego nie służy. A czy to, że można podłączyć suba, nie wpłyneło na usunięcie gniazd aux?
A oto porównanie r1700bt oraz r1700bts. Niestety po niewidomemu nie da się stwierdzić, które to które, ale z komentarzy wnioskuję, że te o większej ilości basu to są bez literki s na końcu. Jednak dostajemy zupełnie inny brzmieniowo produkt. W tych z literą s na końcu jak już pisałem dźwięk jest zrównoważony, nic nie wysuwa się na pierwszy plan, a w bt jest więcej bassu. To jest chyba dość nowa produkcja od edifiera, nie doczekały się jeszcze te glośniki porządnej recenzji w stylu audiofanatyk, kropka audio, benchmark i tak dalej. https://www.youtube.com/watch?v=TXjqOeAOAwc
U mnie zmiana, nagłośnienie wygląda następująco: 2 satelity Panasonic od kina domowego niby po 70W ale wiadomo jak to wygląda, zawsze producent coś zawyży a subwofer mruczy Jamo Sub 200, daje to radę, potrafi nawet 30 HZ fajnie przenieść. Co prawda sub też nadający się raczej do Kina domowego, jednak lubię głęboki soczysty tłusty basior. Nie łupiący, tylko masujący. Jak ktoś chce, to postaram się jakoś nagrać jak to bucy. Satelitki zasila wzmacniaczyk taki pizdryczek mieszczący się na dłoni, niby ma to to 2 x 20W, wejście 3,5 mm, zasilacz taki jak m.in. do jakiegoś netbooka, wyjścia na bananach, a cała obsługa kończy się na jednym pokrętle które jest jednocześnie włącznikiem. Ma to jakiś bluetough ale ani razu nie skorzystałem z tej funkcji. Wszystko steruję/ obsługuję przy pomocy mixera Mackie o którym pisałem wcześniej. Subik ma oczywiście gain, regulację odcięcia pomiędzy 40 a 150 hz, u mnie skrojony na około 100 hz. Ma też płynną regulację fazy oraz wejścia wysokopoziomowe zakręcane w postaci terminali i klasyczne cinche. Mój mixer ma taką zaletę, że posiada osobne/ regulowane wyjście na sub. Także mogę stworzyć taki system odsłuchowy jak mi się mażyło. Gra pięknie oczywiście moim zdaniem, bo każdy lubi coś innego.
Odświerzam wątek, bo mam pytanie. Przy naszym komputerze stacjonarnym mamy obecnie głośniki Creative'a, nie pamiętam modelu. Jednak od jakiegoś czasu, gdy się je włączy, to dźwięk wydobywa się tylko z samego subboofera, a w głośnikach słychać co jakiś czas takie dość mocne strzelanie. Testowałem głośniki, odpinając je od subboofera, i podpinając je do mojego subboofera od moich logitechów z313. Głośniki zagrały, czyli są sprawne. W związku z tym planuję dokupić jakiś subboofer do tych kolumienek. Czy można kupić sam subboofer, bez głośników, czy musi być w zestawie z głośnikami? Głośniki mają kosztować do 150 zł. Czekam na propozycje.
Gra nie warta świeczki, jeśli nawet jakimś cudem dostaniesz samego suba to cena będzie podobna jak za cały zestaw. W tej cenie dostaniesz już lepsze głośniki niż zamulony creative. Rozejrzyj się za czymś od Edifiera czy Microlaba.
ALe często zestawy 2.0 grają lepiej niż te 2.1. Ja zawsze miałem wrażenie, że te subwooferki stawiane pod biórkiem więcej dudnią niż ustawa przewiduje i wolałem sobie kupić coś, co zagra lepiej zajmując mniej miejsca.
@Denis właśnie te pebble. Jak za 100 zł chyba leprzych bym nie znalazł, a potrzebowałem głośników małych i dobre grających. Nie mam za dużo miejsca przez kable, laptopa, klawiaturę i etc.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
No właśnie, miałem takie dudniące creatiwki z króciutkimi kabelkami i od tamtej pory nikomu nie polecam nowych Creative, chyba że Gigaworks, ale to już droższe zabawki. Co innego były Creative inspire p380 z ok 2002 r, które mimoże proste konstrukcyjnie to dźwięk i bas miały przezajebisty, ale to raczej ostatnie dobre Creative z tych tańszych.