Związki i seks [18 plus]

Czy niepełnosprawność pozbawia płci?

Started by MonikaZarczuk 101 posts last post 4 years ago Page 3 of 6

#41

Właśnie to dobrze, że nie masz kompleksów i zapraszasz miłe Panie i Panów, no z tym drugim nie jestem pewna, na kawę :D Biedaku, alkohol nie zdezynfekował? :D Będę pamiętać o tej historii przy kolejnych przyjaciołach :P
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#42

łysy, trzymam kciuki. :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#43

Cingciasz- dzięki. Moniczko- no Panów to raczej na piwko i nie po pierwszych rozmowach hehe, no chyba że w barowej atmoswerze gdy inni w koło pijom. Co do tego picia po kimś- bardzo się dziwię, że do tej pory nikt cię o tym nie uświadomił.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#44 2 likes

zależy po kim pijesz :)
po co mi sygnatura?

#45

Chyba jednak nic nie będzie z naszej znajomości. Laska ma ewidentny problem z alkoholem. Rozmawialiśmy długo, żekomo przy kawie, aż ją zamroczyło i zaczęła mamrotać i gadać lekko od rzeczy. Potem przyjechał jakiś starszy gościu, obstawiam że jej wójek, bo tak się do niego zwracała i ją zgarnął do domu. Czy ja zawsze muszę mieć szczęście do dziwnych osób? Nawet o to jej nie podejrzewałem, bo w ogóle na taką nie wygląda ani się nie zachowuje.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#46 2 likes


--Cytat (łysy):
Chyba jednak nic nie będzie z naszej znajomości. Laska ma ewidentny problem z alkoholem. Rozmawialiśmy długo, żekomo przy kawie, aż ją zamroczyło i zaczęła mamrotać i gadać lekko od rzeczy. Potem przyjechał jakiś starszy gościu, obstawiam że jej wójek, bo tak się do niego zwracała i ją zgarnął do domu. Czy ja zawsze muszę mieć szczęście do dziwnych osób? Nawet o to jej nie podejrzewałem, bo w ogóle na taką nie wygląda ani się nie zachowuje.

--Koniec cytatu
Zaraz, to nie wiedziałeś, co ona pije? :)
po co mi sygnatura?

#47 2 likes

nie mogłeś podejrzewać, skoro jak to mówiłeś poznałeś ją na basenie czyli wnoszę, że nic o niej nie wiedziałeś. :)
po co mi sygnatura?

#48 1 like

No też mnie zaciekawiło czy mówiła, że zamawia kawę, a piła wódkę, czy może piła kawę, ale po irlandzku? :D
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#49 1 like

Trochę dziwne jak by piła wódkę to raczej nie widząc jest w stanie się to wyczuć.

#50

Miała niby wodę w plastikowej butelce, a co w rzeczywistości tam było to ja nie wiem, w każdym razie jakieś alko. Nie- nie wygląda jak pijaczka, ani tak się nie zachowuje i nawet nie ma głosu przepitego w najmniejszym stopniu, Normalna ładna i zadbana dziewczyna. I powiedzcie mi teraz- czy takie picie pokryjomu nie jest gorsze od tego, że tamta laska się przebrała przy tym kolesiu, a on z tego zrobił wielkie halo?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#51

ale jak z nią rozmawiałeś to przecież powinienneś alkochol wyczuć.

#52

No nie koniecznie. zależy co piła, nie zawsze się da.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#53

no w sumie to może i racja, ale jakoś takie wręcz nie do uwierzenia. Ciekawe co powiedziała ta osoba, która ją zabierała z tej kawiarni.

#54

Mnie zaciekawiło, że pozwolili jej pić w kawiarni czy barze swoją wodę z butelki. Jak się siedzi w takim miejscu, przy stole, np. na przeciwko, to spokojnie można nie wyczuć alkoholu. A może to nie jest jej prawdziwy problem tylko ma chwilowego doła czy coś?
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#55

Monia- siedzieliśmy na dworzu na zewnątrz na takim jakby tarasie. Co powiedziała ta osoba? Emila- szukam cię od kilku godzin, a ty znowu chlejesz i po knajpach się włuczysz. Po za tym- zaczęli się kłócić o jakąś pracę chyba u niego i padło mnóstwo niecenzuralnych słów, których nie zacytuję.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#56

Aaaa, to rzeczywiście chyba jakiś problem. No ale widzisz. Chla, nie chla, ale z niewidomym chciała się umówić.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#57

Grzegorz- takie osoby potrafią się świetnie maskować.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#58 2 likes


--Cytat (łysy):
Miała niby wodę w plastikowej butelce, a co w rzeczywistości tam było to ja nie wiem, w każdym razie jakieś alko. Nie- nie wygląda jak pijaczka, ani tak się nie zachowuje i nawet nie ma głosu przepitego w najmniejszym stopniu, Normalna ładna i zadbana dziewczyna. I powiedzcie mi teraz- czy takie picie pokryjomu nie jest gorsze od tego, że tamta laska się przebrała przy tym kolesiu, a on z tego zrobił wielkie halo?

--Koniec cytatu
Nie zrobił z tego wielkie halo, tylko się zasmucił to raz, ale tak to masz racje, picie po kryjomu jest też bardzo niepokojące, chociaż sytuacja mega dziwna, aż ledwo można uwierzyć
po co mi sygnatura?

#59

No dziwna dlatego ja nigdy nie miałem czegoś takiego więc mnie to lekko za dziwiło. Generalnie masakra.

#60 1 like

Mnie to już w ludziach nie zdziwi chyba nic.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.