Wiem, że może jest za wcześnie na wymądrzanie się to znaczy chciałem napisać wydawanie opinii bo pełna wersja jeszcze nie wyszła i wypadało by, żeby każdy choć raz zjadł na tym demie zemby choć ja musiałem chyba zjeść zęby z językiem, choć to cud, że potrafię jeszcze mówić, więc postanowiłem wyrazić swoją opinię właśnie tutaj, choć obawiam się, że jeżeli ktoś z was ma na ustach słodkiego banana no to nie stety może mieć podkowę.
Tak więc przejdę do rzeczy.
Pierwszy dreszczyk poczułem jak odpaliłem to dzieło, muzyka w meni piękna.
Na tym mógłbym skończyć swoją opinię, ponieważ to wszystko co mogę pięknego o tej grze powiedzieć.
Pominę fakt, że opcja tutorial za raz po wejściu do gry nie robi nic.
PO odpaleniu nowej gry zostaję nauczony jak się poruszać i kiedy z czymś wejść w interakcje i w zasadzie to koniec tutoriala.
Nie zamierzam tej gry rozkładać na czynnii pierwsze i opisywać każdego detalu, bo nie ma to sensu.
Po pierwsze gra potraktowała mnie, jak bym był ślepy podwójnie, podam przykład na wstępie kiedy się uciekało trzeba było to zrobić nie malże na czuja.
Brak jest jakiego kolwiek dźwięku który sygnalizuje że w pobliżu jest ściana i gdzie tu jest przejście, ponad to gdzie tu jest kompas, żebym mógł sprawdzić, gdzie ja właściwie idę.
Jak to gra pierwszo osobowa, to kompas jest najważniejszy.
Ale to jeszcze jest nic.
Miałem jakieś tam pomieszczenie gdzie w zasadzie z nikąd coś do mnie a raczej ktoś do mnie strzelał, tak prawdę nie wiem z kąd do mnie strzalał ani dlaczego poprostu, byłem sobie gdzieś, zrobiłem kroczek w tył i pifpaf paf, no bo jestem ślepy więc po co mam widzieć, że ktoś sobie tam jest i poprosto muszę go uniknąć żeby do mnie nie strzelił.
Więc jakie rozwiązanie, na czuja trzeba się nauczyć mapy na pamięć gdzie mogę postawić stopę a gdzie nie, bo jak postawie to oberwę i ciort raczy wiedzieć dla czego.
Obracanie działa topornie czasem się zdarzało że gra w ogóle nie reagowała na wciskanie strzałek.
Miałem wwiele przypadków gdie niczym ślepy podwójnie musiałem oklepywać ściany, żeby znaleśc jakieś przejście, no chyba, że był dźwięk portalu no to wtedy mogłem sobie jakoś poradzić.
Dźwiękowo ta gra też nie zachwyca.
Filmiki mają 3d, i powiedzmy nie są złe..
Jak mówiłem nie będę się rozdrabniał na szczegóły każdego filmiku, ale na pewne dziwności można się natknąć.
Sama gra niestety a w zasadzie demo nie dostarczyło mi żadnych pozytywnych emocji przeciwnie poczułem właśnie jak by mnie ktoś oślepił drugi raz.
Wiem, że to jest gra dla niewidomych, no ale ja chcę być otoczony dźwiękami, które sprawią, że ja poczuję się jak gracz widzący a nie taki, który oklepuje ściany, choć przepraszam muszę to napisać, jak wejdę w ścianę to dźwięk kolizji ze ścianą kojarzy mi się noz orgazmem i nie jestem jedyną osobą, której się to nasówa.
Tródno, najwyżej zostanę zbanowany z grupy, ale cuż musiałem to napisać, może mam niepokolei w głowie.
I jeszcze jedno jak z czymś wchodzę w interakcję to lubię wiedzieć z czym, a nie zawsze mogłem to wiedzieć.
Jeżeli chcecie zobaczyć dobrze zrobioną grę pierwszoosobową to zainteresujcie się grą a hero's call.
tam jest zrobiona nawigacja mistrzowsko, ja wreszcie mam grę, w której czuję się jak gracz, który widzi.
A rosemary's fate daje niestety odwrotny skutek.
Jest bardzo przykro, że tak muszę o tej grze napisać, ale niestety takie mam zdanie na temat, postaram się w to zagrać od nowa, bo może czegoś o tej grze jescze nie wiem.
Ale jak na to, co zobaczyłem, muszę stwierdzić, że zapowiada się najgorsza gra w roku.
Mogą się na mnie wylać pomyje, jak ja mogę obrażać tak wspaniałe dzieło, w które widziałem poszło kupe szmalu, ale niestety to jest moja opinia, z którą możecie się nie zgodzić.
Jjuż pomijam mechanikę, ale nawet ten pierwszy rozdział mnie nie wciągnoł na tyle, żeby jakoś na to czekać, także fanfarów ode mnie nie będzie.