Jakość blachy to pozostawia wiele do życzenia już od wielu lat. Weź sobie porównaj praktycznie niezniszczalnego Mietka w124 i jego następce okulara W210, którego ruda żre jak głupia. Pod tym względem jeszcze jako tako trzyma się Audi, bo oni robią blachę w ocynku.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
tak dokładnie albo weś sobie takiego japońca który ma niezawodne silniki a rdza go żre jak głupia tK samo nowe mercedesy przykładowo sprinter rdzewieje jusz po 5 latach
Jakoś nigdy nie byłem za azjatyckimi autami, w sumie sam nie wiem do końca czemu. Generalnie jakoś średnio mi się podobajom. Co do silników i blachy prawda. I tu chyba najlepszymi przykładami będą Honda i Tojota.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
bardziej tojota ja miałem nissana primerę p11 z 2litrowtym 90 konnym td i to był naprawdę fajny wygodny samochud z niezawodnym silnikiem no ale niestety rdza i było siętrzeba go pozbyć
Nie lubię dizli. Z resztą dwa litry i tylko 90 kucy? No dziwny silnik, ale w autach azjatyckich nie zdziwi mnie nic. Widziałem Mitsubishi Lancera z silnikiem 1.1, także tego- niezły muł.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Muha, ale Opel ma jeszcze gorszą blachę. Tam jak zaczną ci się sypać progi, lub drzwi, to miej świadomość że ladachwila posypie się podłoga. Zawsze mi się podobały Omegi, ale co z tego jak blacharka totalny szrot.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
tak to prawda ale mówimy o starszych oplach niewiem jak jest w tym momen cie omega była sama w sobie bardzo fajnym samochodem to taka klasa wyższa nawet była no ale cuż blacharka to jest poraszka w tych samochodach
no to jak jedną z pierwszych to pewnie masz racje bo omega była produkowana do 2003 roku zresztą jeszcze jeżeli hodzi o blacharkę to fordy też z tym średnio
No może nie jedną z pierwszych, bo Zafira jest chyba na rynku ze 20 lat, a to był rocznik 2005, lub 6. Co do fordów- jeśli o nie odpowiednio dbałeś to mogły mieć dobrą blachę przez długie lata, ale fakt- jakiejś super blacharki też nie miały. Ople się sypały po latach mimowszystko co byś z nimi nie robił. Aha- i Zafira napewno nie była następcom Omegi, już prędzej Insignia. Zafira to całkiem inne auto.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.