Inne

motoryzacja

Started by mucha 391 posts last post 6 months ago Page 2 of 20

#21

Jakość blachy to pozostawia wiele do życzenia już od wielu lat. Weź sobie porównaj praktycznie niezniszczalnego Mietka w124 i jego następce okulara W210, którego ruda żre jak głupia. Pod tym względem jeszcze jako tako trzyma się Audi, bo oni robią blachę w ocynku.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#22

tak dokładnie albo weś sobie takiego japońca który ma niezawodne silniki a rdza go żre jak głupia tK samo nowe mercedesy przykładowo sprinter rdzewieje jusz po 5 latach

#23

Jakoś nigdy nie byłem za azjatyckimi autami, w sumie sam nie wiem do końca czemu. Generalnie jakoś średnio mi się podobajom. Co do silników i blachy prawda. I tu chyba najlepszymi przykładami będą Honda i Tojota.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#24

bardziej tojota ja miałem nissana primerę p11 z 2litrowtym 90 konnym td i to był naprawdę fajny wygodny samochud z niezawodnym silnikiem no ale niestety rdza i było siętrzeba go pozbyć

#25

Nie lubię dizli. Z resztą dwa litry i tylko 90 kucy? No dziwny silnik, ale w autach azjatyckich nie zdziwi mnie nic. Widziałem Mitsubishi Lancera z silnikiem 1.1, także tego- niezły muł.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#26

nie no bo to jest stary dizel to one tyle miały mocy

#27

Który to był rocznik? Generalnie nie lubię dizli żadnych.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#28

to był 1997 rok

#29 2 likes

My tam kiedyś mieliśmy merca w123 bez klamek i on eleganckie brzmienie miał

#30 1 like

Tzw beczka. Kolejny nieśmiertelny klasyk.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#31

Muha, ale Opel ma jeszcze gorszą blachę. Tam jak zaczną ci się sypać progi, lub drzwi, to miej świadomość że ladachwila posypie się podłoga. Zawsze mi się podobały Omegi, ale co z tego jak blacharka totalny szrot.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#32

tak to prawda ale mówimy o starszych oplach niewiem jak jest w tym momen cie omega była sama w sobie bardzo fajnym samochodem to taka klasa wyższa nawet była no ale cuż blacharka to jest poraszka w tych samochodach

#33

Mucha- z tego co wiem nic się nie zmieniło w tej kwestji. Widziałem Zafirę tą jedną z pierwszych i już progi się sypały.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#34

ale w sensie ktury rok mniej więcej?

#35

no to jak jedną z pierwszych to pewnie masz racje bo omega była produkowana do 2003 roku zresztą jeszcze jeżeli hodzi o blacharkę to fordy też z tym średnio

#36

No może nie jedną z pierwszych, bo Zafira jest chyba na rynku ze 20 lat, a to był rocznik 2005, lub 6. Co do fordów- jeśli o nie odpowiednio dbałeś to mogły mieć dobrą blachę przez długie lata, ale fakt- jakiejś super blacharki też nie miały. Ople się sypały po latach mimowszystko co byś z nimi nie robił. Aha- i Zafira napewno nie była następcom Omegi, już prędzej Insignia. Zafira to całkiem inne auto.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#37

tak dokładnie zgadzam się z tobą niewiem jakiego następce miała omega

#38

Teoretycznie żadnego, praktycznie troszkę do Omegi nawiązuje Insignia, ale to coś pomiędzy Omegą a Wectrą.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#39

no tak ale zobacz że moim zdaniem insignia to opel ktury najbardziej trzyma się w cenie

#40

Bo, to jeszcze nie jest takie stare auto.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.