Integracja Eltenowiczów

ulubione jedzenie

Started by balteam 340 posts last post 5 years ago Page 17 of 17

#321

Z mikrofali i gotowane faktycznie niedobre.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#322 2 likes

Sojowe kotlety to trzeba umieć przygotować, niestety.

#323

A jak lubicie jeść placki ziemniaczane? z cukrem, keczupem z innym sosem czy po prostu chrupać same?
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#324

Ja lubie z cukrem, ketchupem, śmietaną i cukrem, a jak są dobrze wysmarzone i chrupiące to i bez niczego.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#325 2 likes

Ja lubię tylko same, placki ziemniaczane z cukrem to tak dla mnie jak herbata z solą

#326

Co ciekawe, gdy byłem mały tylko z cukrem, aktualnie z solą, ewentualnie odrobiną magi i piepszu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#327

Lubię z ketchupem, i cukrem. czasami.
marzenia się spełniają.

#328

Z kwaśną śmietaną, ewentualnie z cukrem, bardzo chętnie z sosem pieczarkowym lub mięsnym. <3

#329


-- (misiek):
Co ciekawe, gdy byłem mały tylko z cukrem, aktualnie z solą, ewentualnie odrobiną magi i piepszu.

--
Ooo, misiek muszę spróbować.

#330

Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#331

Tylko nuggetsy i frytki pieczone w piekarniku z ketchupem mniaaam.

-- (misiek):
Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.

--
Senter San

#332 1 like

Frytki pieczone w piekarniku?
-- (djsenter):
Tylko nuggetsy i frytki pieczone w piekarniku z ketchupem mniaaam.

-- (misiek):
Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#333

A no mozna
-- (misiek):
Frytki pieczone w piekarniku?
-- (djsenter):
Tylko nuggetsy i frytki pieczone w piekarniku z ketchupem mniaaam.

-- (misiek):
Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.

--

--

--
Senter San

#334

Przecież to jakieś takie jałowe wyjdzie.
-- (djsenter):
A no mozna
-- (misiek):
Frytki pieczone w piekarniku?
-- (djsenter):
Tylko nuggetsy i frytki pieczone w piekarniku z ketchupem mniaaam.

-- (misiek):
Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.

--

--

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#335

Spóbuj, nie są złe :D
-- (misiek):
Przecież to jakieś takie jałowe wyjdzie.
-- (djsenter):
A no mozna
-- (misiek):
Frytki pieczone w piekarniku?
-- (djsenter):
Tylko nuggetsy i frytki pieczone w piekarniku z ketchupem mniaaam.

-- (misiek):
Ze śmietaną też polecam, ale z ketchupem to ja nawet frytek nie lubię.

--

--

--

--

--
Senter San

#336 5 likes

Ja nie mam nic przeciwko frytkom z piekarnika, serio nie są złe.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#337 1 like

Ale pewnie, ze nie. Tak samo z frytkownicy beztłuszcowej, w której wszystko jest przecież smażone zarąbiście gorącym powietrzem.

#338 1 like

A zawsze jak dla kogoś będą za jałowe to przed włorzeniem ich do piekarnika może skropić olejem, czy czego kto używa do smarzenia. Ja nie kropie niczym.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#339 1 like

dla mnie frytki tylko i wyłącznie smażone na tłuszczu z piekarnika co prawda nie są złe ale jednak to nie to samo

#340 2 likes

Ja jestem dziwna, bo placków ziemniaczanych nie lubię w ogóle, a frytki już tak, ale z solą i ketchupu raczej nie używam, no i zdecydowanie wolę smażone, te z piekarnika są dla mnie nijakie takie. Jeśli chodzi o kotlety sojowe, to prawdą jest, że trzeba je dobrze przygotować i doprawić, żeby nie były nijakie. Najpierw się je wygotowuje w bulionie ważywnym, jeśli ktoś nie jest weganinem, to może chyba nawet w mięsnym i dopiero po takim wygotowaniu się je smarzy, można też dodać trochę sera, jeśli ktoś go jada i lubi, a jeśli nie, to można posypać jakąś fajną przyprawą. Są smaczniejsze.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.