To ty już miałeś dobrze. Za moich czasów w Bydgoszczy może były ze dwie pizzerie w całym mieście i pewnie nawet nie można było zamawiać telefonicznie, z resztą z czego? A jeśli nawet jakimś cudem by się udało to towarzysz Mieczysław nawet by pizzamana nie wpuścił na teren getta. Później podobno jakoś tam można było, ale mnie już tam nie było. -- (daszekmdn): Po prostu zamawiałem se Pizzę albo jadłem chleb z szynką xD
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Pomyślałem sobie teraz, że i ja się tu teraz wpiszę. To jęśli chodzi o mnie to tak: Z sałatek to ja praktycznie lubię prawie wszystkie sałatki. w szczególności jęśli wśród składników znajduje się jakieś mięso i jajka. Oczywiście! Sałatka musi być wmieszana z sosem. Najlepiej, aby to był majonez. Natomiast jeśli chodzi ciasta to moje ulubione ciasta to Biała dama i Kora dębu. Po za tym lubie jeść ciasta z bitą śmietaną lub galaretką. Bardzo lubię też Marcinek, a nawet Rafaello. Przepis na rafaello można znaleźć na stronie kuchnia,cerkiew,pl w zakładce dania bądź ciasta postne. Lubię jeszcze sernik z brzoskwiniami lub rodzynkami. Oprócz tego lubię jeszcze salceson. Jest to ciasto z nadzieniem jabłkowym osypane z wierzchu cynamonem. Z lodów nie lubię czekoladowych, kakaowych, orzechowych i kawowych. Bakaliowych to i owszem. Z dań mięsnych to lubię karkówkę na cocca coli lub z jajkiem. Ponadto polubiłem w tym roku mięso z baraniny oraz zrazy wołowe. Lubię też pieczony schab w sosie chrzanowym. Lubię jajka gotowane i smażone. Z zup to lubię zupe z warzywami orientalnymi, flaki i żurek chociaż nie w każdej postaci, pomidorową, rosół, szczawiową z jajkiem, ogórkową, burakową. I jak na razie to chyba tyle. Jak coś sobię przypomnę to tutaj napiszę. Pozdrawiam
Przepisy na te ciasta można znaleźć na internecie. Ciasto Kora dębu jest z wiórkami kokosowymi, delicjami, orzechami włoskimi, rodzynkami, bitą śmietaną i galaretką. Natomiast jednym ze składników białej damy są także brzoskwinie. Na białą dame są dwie wersję przepisu. Pozostałych składników tego ciasta niestety nie pamiętam. Ciasta, o których zapomniałem wspomnieć w swoim poprzednim wpisie, a lubię to: pestkowiec, miodowiec, bananowiec bądź z borówkami amerykańskimi. Powiem pewną ciekawostkę dla fanów bułek i ciast drożdżowych. W wojewódstwie podlaskim we wsi Krzywa koło Bielska Podlaskiego w okresie wielkiego postu w dawnych czasach piekło się bocianią łape. Nazwa wzięła sie stąd, iż te ciasto jest rzeczywiście jest w kształcie łapy bociana. Ma to znaczenie ze ludową przypowiastką związanym ze cerkiewnym świętem Zwiastowania Przenajświętszej Marii Panny. Mianowicie: Kiedyś mówiło się, iż do tego święta bocian musi przylecieć, założyć gniazdo i jajko znieść. Stąd wzięła się nazwa tego ciasta. Pysznym dla mnie deserem jeszcze są orzechy w cieście. Ponadto przed zamknięciem granic w każdą sobotę na białostockiej giełdzie można było sobie kupić słodycze rosyjskie i białoruskie. Były one nawet bardzo dobre. Niektóre bardzo, ale to bardzo słodkie. Pozdrawiam
Bardzo ciekawy post. Ten salceson też brzmi dobrze. Ja także własnie uwielbiam takie ciasta typu galaretka, bita śmietana, sernik na zimno i rzeczy z żelatyną i owocami. Generalnie nie lubię jabłek, ale w ciastach mogą być.
--Cytat (bratczyk96): Pomyślałem sobie teraz, że i ja się tu teraz wpiszę. To jęśli chodzi o mnie to tak: Z sałatek to ja praktycznie lubię prawie wszystkie sałatki. w szczególności jęśli wśród składników znajduje się jakieś mięso i jajka. Oczywiście! Sałatka musi być wmieszana z sosem. Najlepiej, aby to był majonez. Natomiast jeśli chodzi ciasta to moje ulubione ciasta to Biała dama i Kora dębu. Po za tym lubie jeść ciasta z bitą śmietaną lub galaretką. Bardzo lubię też Marcinek, a nawet Rafaello. Przepis na rafaello można znaleźć na stronie kuchnia,cerkiew,pl w zakładce dania bądź ciasta postne. Lubię jeszcze sernik z brzoskwiniami lub rodzynkami. Oprócz tego lubię jeszcze salceson. Jest to ciasto z nadzieniem jabłkowym osypane z wierzchu cynamonem. Z lodów nie lubię czekoladowych, kakaowych, orzechowych i kawowych. Bakaliowych to i owszem. Z dań mięsnych to lubię karkówkę na cocca coli lub z jajkiem. Ponadto polubiłem w tym roku mięso z baraniny oraz zrazy wołowe. Lubię też pieczony schab w sosie chrzanowym. Lubię jajka gotowane i smażone. Z zup to lubię zupe z warzywami orientalnymi, flaki i żurek chociaż nie w każdej postaci, pomidorową, rosół, szczawiową z jajkiem, ogórkową, burakową. I jak na razie to chyba tyle. Jak coś sobię przypomnę to tutaj napiszę. Pozdrawiam
--Koniec cytatu
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
W Białymstoku na sobotniej giełdzie byli białorusini i tam owszem sprzedawali całwę, ale poziomkową to chyba nie. Jak już otworzą granicę i zaczną znowu przyjeżdżać to aż poszukam. Tam jest cała alejka przeznaczona handlowcom z Białorusi i Rosji. Pozdrawiam
Zapomniałem dodać, że lubię także pieczony schab w ketchupie i majonezie. Miałem akurat to w sobotę na obiad. Bardzo dobre. Polecam wszystkim. Pozdrawiam
Z okazji przyjazdu jednego wegana, kupiłam ostatnio takie. Nigdy w życiu nie jadłam i ciekawi mnie jak będą smakować, gdy już je wreszcie zrobimy, bo póki co to wegan przyjechał, zjadł 1000 innych rzeczy i pojechał, a o kotletach w ogóle zaponieliśmy.
SOjowe generalnie mają nieco dziwny posmak, pytanie raczej brzmi czy ktoś to lubi, czy nie. Moja matka np nie lubi nic, co jest typowo wegańskie i aż mnie to zadziwia. Np nie smakowały jej nawet gofry z ciastem na mleku sojowym i bananie zamiast jajka.
Dobry wieczór! Jeżeli chodzi o bułki słodkie to kierowca z Narewki w województwie podlaskim w swoim obwoźnym sklepie sprzedaje bułkę słodką nadziewaną serem od razu po porcjowaną co wygląda jak korona i stąd też jest jej nazwa. Bardzo dobre. Polecam wszystkim jak gdzieś jeszcze ją sprzedają.Jest to bułka drożdżowa dla wyjaśnienia.Pozdrawiam
A w czasie pandemii korony też ją sprzedaje? -- (bratczyk96): Dobry wieczór! Jeżeli chodzi o bułki słodkie to kierowca z Narewki w województwie podlaskim w swoim obwoźnym sklepie sprzedaje bułkę słodką nadziewaną serem od razu po porcjowaną co wygląda jak korona i stąd też jest jej nazwa. Bardzo dobre. Polecam wszystkim jak gdzieś jeszcze ją sprzedają.Jest to bułka drożdżowa dla wyjaśnienia.Pozdrawiam
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
This site uses cookies to enhance your experience.