Integracja Eltenowiczów

Błędy językowe - jakich wam trudno unikać?

Założony przez MonikaZarczuk 75 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 1 z 4

#1

Czy macie jakieś takie wyrażenia, konstrukcje językowe, o których wiecie, że są niepoprawne, ale ciągle trudno Wam się ich pozbyć? Mnie ciągle zdarza się na przykład powiedzieć cofnąć do tyłu albo w każdym bądź razie. A może jakieś błędy doprowadzają Was do szału u innych? Obędzie się bez nazwisk :P
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#2

Mi często zdarza się zamieniać byłbym z bymbył. W sumie nie wiem czemu, ale mam z tym poważny problem, jak i w mówieniu tak i w pisaniu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#3

hehe
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#4

Standardem u mnie jest np gorżkie, chociaż wiem, że nie poprawne tak sie od dzieciństwa nauczyłem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#5

To ja mam kilka takich kwiatuszków: Kołodra zamiast kołdra, Fegieton zamiast felieton, kiedyś był parting zamiast parkingu, ale to minęło. Zresztą reszta raczej też, tylko tamte były częściej hmm. Używane ;)

#6

Ciągle sporo osób mówi "poszłem". Słyszałam na swoich studiach polonistycznych, że miało to wść do oficjalnego obiegu, wiecie czy wesżło?
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#7

Mój brat prawie do osiemnastki mówił giabeł i że kogoś zemgliło :D
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#8 1 polubienie

Szłem łonkom kwiaty pahły wiater wiał ona mnie odephła więc poszłem dalej bo hamstfa nie zniese
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#9

Stary dobry klasyk.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#10 1 polubienie

Nadal mam problem z "mi" i "mnie", na szczęście jakiś czas temu udało mi się raczej permanentnie wywalić "bądź" z "w każdym razie", teraz pracuję nad "tę" miast "tą". Może to i wierzchołek góry lodowej, ale zawsze coś.

#11 1 polubienie

Ja mam większy problem z wyraźnym mówieniem, niż z samym językiem, choć ostatnio zaczęłam bardziej zwracać uwagę na takie drobnę, typu tę i tą, że się mówi tę. ALbo półtora i półtorej, wiem, czym się różni i jak powinno się używać, ale nie koniecznie to robię. W każdym bądź razie też mówię. A wkurza mnie, jak ktoś mówi w dwutysięcznym którymś. xd. Bardzo zwracam uwagę na to.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#12

Ważne, że ma się świadomość, a jeszcze ważniejsze, jak się komuś chce pracować nad poprawnością językową. Zawsze mi to imponuje.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#13 1 polubienie

Pamiętajmy, że nie wszystkie sformułowania, które są błędne w języku pisanym, uznaje się za niepoprawne w mowie. Jest tak na przykład z „tę” i „tą”. Pisząc „Tą książkę”, popełnimy błąd, ale mówiąc, już nie. Nie wiem jak jest z „mi” i „mnie”, choć myślę, że tutaj tylko „mnie” jest poprawne.
Jakich błędów ja się nie mogę pozbyć? Nie wiem, chyba częstego używania zaimka „ja” :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#14 1 polubienie

Ja powiem Wam, że nie wiem czy popeńiam błędy czy nie, staram się jak mi ktoś uwagę zwróci... się naprawiać. Kiedyś mniałęm problem z przynajmniej i bynajmniej, wiadomo, że to drugie używa się przy zaprzeczeniach, u mnie poważniejszym problemem jest często szybkie i niewyraźne móœienie, ale jeszcze poważniejszym jest to, że potrafię pisać zupełnie coś innego niż myślę.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#15 1 polubienie

ALe jeżeli popełniam to proszę tutaj mi je wymienić. Na konstruktywną krytykę jestem zawsze otwarty.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#16

Mam pytanie dość nietypowe. Kiedy powinno się stawiać średnik?
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#17 Edytowano

Również za często używam zaimka ja. A proste błędy typu rok dwutysięczny któryś najbardziej denerwują mnie w radiu. Do tego nie cierpię, kiedy ktoś poprzedza rzeczowniki rodzaju nijakiego zaimkiem przymiotnym "te" zamiast to".

#18

A ja zawsze wymijam wyrażenia, które praktycznie ciągle są błędnie mówione, np. mówę zabrać, bo wziąść jest niepoprawnie, a u mnie tak mówią wszyscy, a wziąć to brzmi tak hiperpoprawnie.
Happy hacking

#19

Oj tak rok dwutysięczny dwunasty też mnie irytuje. Tak samo jak nie mówi się ilość w odniesieniu do rzeczowników policzalnych.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#20

A nie drażni Was taka delikatna maniera, jaką mimowolnie pewnie prezentujemy wszyscy, która nakazuje mówić "dwajścia" itp?
To wychodzi często naturalnie, nieświadomie, ale mnie to razi.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!