Z grillem mam tyle wspólnego w życiu, że posiadam toster z taką funkcją. I muszę powiedzieć tak: tosty to się w tym robi lepiej, niż w tych wkładkach z trójkącikami. A zapiekanka złożona z makaronu, cebuli i sera żółtego to po prostu poetycznie może w tym się udać.
jejku, przepraszam was bardzo
że wrzuciłam jakby dwa razy pod rząd
ale pokazał mi się błąd tworzenia wpisu
i jak kliknąłam drugi raz
to, bo tak to się pokazało, czy chcę usunąć
nagranie i kliknąłam, że nie
i jeszcze raz dałam wyślij i znowu się pokazało błąd
ale już później sprawdziłam, czy dodało
i się okazało, że tak
no po prostu
proszę o usunięcie, bo to nie była jakby
chęć tego, żeby
zdobyć pisankę na siłę
tylko tak wyszło
ale w sumie dochodzę do wniosku
że skoro są te pisanki
to mogę wam o tej wegańskiej
znaczy wegetariańskiej przygodzie opowiedzieć i tu
myślę, że taką pierwszą rzeczą
którą ja na tym grillu
jadłam, będąc wege
były szaszłyki
tak sobie wymyśliłam, że
tam była papryka, pomidor
pieczarki, coś tam
i powiem wam, że
nie zrobiło się to dobrze
na
na
, na grillu
było częściowo surowe
i no nie bardzo mi się podobało
i ogólnie później
jakby było tak, że ja jadłam głównie
sałatki, już nie jadłam
proponowano mi te kiełbaski
takie z dobrej
boże, dobrej kalorii
różne
i takie inne ciekawe rzeczy
ale no nie zdecydowałam się
nigdy, żeby to grillować
z, z
jejku, nie mogę się wysłowić wcale dzisiaj
za to zdarzyło mi się jeść
burgery wegetariańskie
wegańskie grillowane
na grillu
no i oczywiście zawsze jadłam sobie tam sałatki
jakieś prosiłam, żeby ktoś
zrobił bezmięsną
czy ciasto
czy tam chleb właśnie z grilla
no, ale jakby uważam, że warto
i myślę, że wrócę kiedyś
do tej mojej przygody bezmięsnej
bo ona była naprawdę super
...
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
A ja to oczywiście klasycznie, czyli kiełbaska z Gwila, jak to zawsze uwielbiam.
Co do osób, które nie lubią kiełbasy, to znam taką jedną osobę, która w ogóle nie przepada za kiełbasą w jakiejkolwiek postaci.
Więc to nawet nie ma mowy, żeby ta osoba kiełbasę z Gwila zjadła.
A ryby, ryby z Gwila nie próbowałem, ale bym z chęcią spróbował. Nie ukrywam, może ciekawie smakować.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Bes sensu, przy każdym wpisie głosowym pokazuje się błąd tworzenia wpisu, a potem i tak dodaję go dwa razy. Eeeeehhh, DObre jest jeszcze grilowane toffu. <3
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Kiedyś jeszcze cukinię jadłem, ale mi ogólnie klimat grila nie pasuje więc.. Sami rozumiecie.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Ale tutaj dużo powiadomień teraz przychodzi, aż człowiek nie nadąża nad tym, żeby je to czytać.
O, właśnie teraz znowu przyszło.
Chlepek z Glira oczywiście też uwielbiam.
Ale jak jest mocno spieczony. Bardzo mocno.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Kaszanka oczywiście też może być, nie ma problemu.
Co do Twojego wpisu Bartek1, no tak, piwo do kiełbaski z gry, a czemu nie?
To też jest jakieś jakby rozwiązanie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
no nie spodziewałabym się, że w takim wątku
się tylu panów wypowie
naprawdę fajnie
ja osobiście jeśli chodzi o grillowanie
to chyba najbardziej lubię cukinię i pieczarki
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
Wegańskie burgery to i na patelni ślicznie wychodzą. Kłądziesz na tłuszczyk i po prostu jak kotlet. Ale to takie dobre potrafi być, że i niewege ludziom smakuje. Np. w Lidlu, właśnie chyba też od Dobrej Kalorii, są takie dobre burgerzyska. :)
OO cukinia z grilla musi byc super! Musze kiedyś spróbować, jak na razie próbowałam jej tylko w tych szaszłykach, o których wspominałam, ale to nie był dobry pomysł, bo ona była surowa, kiedy np. pieczarki już się rozlatywały.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Z piwem jest ten problem, że do grila zazwyczaj idzie go 4, lub 6, a to są puste kalrorie i cóż, zawsze muszę wykazywać się dużą asertywnością w odmawianiu.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
@Zuzler, te moje były z Auchana, tam jest w ogóle ogromny dział wege, a dodatkowo dużo z tych rzeczy z krótką datą ważności trafia do pewnej lodówki, i tam te produkty są sprzedawane w niższej cenie niż normalnie. TO jest w ramach jakiejś tam akcji, nie marnujemy, jeśli dobrze pamiętam. Lądują tam nie tylko rzeczy wege, ale i grillowe też.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.