PSE Forum mieszane

Wrzuć to na grilla!

Założony przez senek1991 69 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 1 z 4

#1 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry, cześć i czołem. Tak w formie testu, żeby sprawdzić jak fora głosowe działają, nagrywam swój pierwszy wątek i pierwszą wiadomość. Senek z tej strony, przed mikrofonem i bez konsolety, bo z laptopa się nagrywam. Słuchajcie, wiosna idzie, ciepło się robi. Czy jest tutaj ktoś może, kto lubi sobie kucharzyć i kulinarnie się w życiu zajmować? Pytanie o to, co lubicie najbardziej na grilla? Rzucić na grilla? Kiełbę? Kaszankę? Boczek? Krakówkę? Czy jeszcze macie może jakieś inne orientalne eksperymenty? Zapraszam do dyskusji. Miłego weekendu. Pozdro.


#2 1 polubienie

Transkrypcja

Cześć, widzę, że ktoś używa mojego tematu dźwiękowego, cieszy mnie to, dzień dobry. Co do grilla, no cóż, z grilla lubię przede wszystkim kiełbasę, ale taką, taką typową, nie pierwszą lepszą, czy jakieś parówki, bo to jakoś mi nie podchodzi. No i cóż, tam jeszcze, na pewno rybę z grilla też lubię, jak mogę jeść, jak mam możliwość, to korzystam, bo smakuje lepiej niż taka zwykła, robiona na patelni. No i swego czasu kaszankę, jadłem teraz trochę mniej, ale zawsze można. No i jak byłem mały, to lubię jeść chleb z grilla, w sensie położyć chleb na grillu, żeby się upiekł i jeść w ten sposób. W sumie ciekawe, jak się na grillu by się tosta dało zrobić.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#3 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry, no to u mnie w pierwszej kolejności na grilla, no to kiełbasa, potem chleb, z grilla też taki pieczony jest dobry, no karkówka, boczek też lubię, ale kaszanki, za kaszanką nie przepadam, nie wiem czemu, jakoś tak za bardzo. No i ogólnie lubię grillować, bo właśnie lubię jak nadejdzie wiosna i się zaczną te sezony. Wczoraj a propos grilla, ostatecznie otworzyliśmy sezon grillowy, bo pierwszy raz rozpadliśmy w tym roku grilla, no i to tyle chyba ode mnie.


"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".

#4 2 polubienia

Transkrypcja

Cześć, to się chyba nagrywa Pierwszy wpis, więc wybaczcie Jakieś tam, nie wiem, obsuwy Inne takie, a nie, nagrywa się Ja też standardzik, czyli Kiełbasa, karkóweczka Zgiętnie jakieś ziemniaczki Bywają też warzywka, ale mniej chętnie Natomiast Pytanie do Was brzmi Czym sobie lubicie to przyprawić? Albo pososić Bo ja na przykład, oprócz jakichś tam standardów Ja lubię musztardę Zwłaszcza diżońską, jest tak ostra, że wypala wszystko I o to mniej więcej chodzi w moim przyprawianiu I na musztardzie diżońskiej To powiem tak, przygoda dopiero się zaczyna Bo kiedyś będąc u wujka Na działce Obczaiłem sobie takie rozwiązanie Jakim jest sambal I sambal jest takim mega ostrym, hinduskim Jakimś sosem Który No jak go zapodaliśmy kiedyś Na urodzinach mojego brata Znowu potem Do grilla To tylko mój kuzyn, który gotuje najostrzej w naszej rodzinie I ja Byliśmy to w stanie jeść Bo to było tak ostre Że naprawdę No po prostu piło się ogień Ale polecam właśnie dlatego Bo jest bardzo ostrym sosem I jest super Ma taki posmak właśnie trochę chili Ale taki Zwielokrotniony chili Do tego jeszcze mi się spodobały sosy Nie pamiętam już teraz konkretnych smaków Firmy Blue Dragon To są też bardzo takie konkretnie smakujące Oczywiście jakieś barbeque Do jakiegoś takiego kurczaczka Czy czegoś To też, też sobie lubię zapodać No i im ostrzej tym lepiej Aczkolwiek czasami też mogę z tym przegrać Bo już potem takie Te sambal to jest już taki szczyt szczytów Ale jak macie okazję spróbować A nie jest to trudno dostać, bo to bywa w różnych sklepach To polecam! Polecam takie doświadczenie Bo jest jedyne w swoim rodzaju Cześć!


#5

Transkrypcja

Nie no, to ja raczej chyba standardzik, tak jak większość osób. Ja to kiełbaska smażona w gilu oczywiście standardowo. Przyprawiam sobie ją czasami musztardą, ale nie aż tak specjalnie ostrą, aczkolwiek taką pół na pół. I też swego czasu lubiłem sobie chlebek dać na gil i potem sobie zjeść. Jeszcze lubię sobie zjeść szaszłyczki na przykład. No i chyba tyle, no bo jakoś tak nie mam za specjalnie, nie mam nic takiego bardzo ulubionego, co mógłbym jeść to bez przerwy. Także z mojej strony. Jak na razie tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#6

Transkrypcja

Cześć, witajcie. U mnie również są dorcik chlebek z kiełbaską. To chyba najlepsza opcja na grillo i to chyba każdy lubi. Każdy, kto oczywiście je mięso. Nie jest jakimś weganem czy wegetarianinem, bo wiadomo, że oni kiełbasy jeść nie będą. No oczywiście mięsko dobre, karkówka, kurczaczek, nawet i schabaszczaki do grilla mogę zjeść, bo dlaczego by nie. Jak chodzi o sosy, to nie jestem jakiś wredny, wymagający. Co kto da, to zjem, oprócz musztardy i chrzanu. Nie wiem, dlaczego nie lubię. No i ja nie lubię też żadnych sosów, ketchupów na kiełbasy. Ja lubię albo na chleb, albo na talerz. Ale na chleb najlepiej. Nie lubię jakoś na kiełbasę. Nie wiem dlaczego, ale tak już mam. No i oczywiście szaczłyki, jak są, też lubię zjeść. I oczywiście popijać to piwem albo drinkami.


#7

Transkrypcja

No tak, popijać to piwem i blinkami to ja również lubię, ale przypomniałbym się właśnie, Ty mi tutaj przypomniałeś, że ja karkówki też bardzo lubię właśnie jeść, więc są dobre. Kurczak też lubię z grillem, no a tak jak już tutaj wspomniałem, nie lubię jakoś ketchupu na kiełbasie, czy majonezu, czy czegokolwiek innego, nie wiem dlaczego, w ogóle dużo osób mi się dziwiło, że tak jest, że po prostu nie lubię, no cóż, no tak musi najwidoczniej być, że nie lubię, tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#8 1 polubienie

Transkrypcja

picioku, to ja w takim razie muszę sobie obczaić ten twój wynalazek indyjski czy tam coś, bo hinduski, bo ja to rzeczywiście jestem raczej z tych ostrzejszych, więc pewnie będzie mi smakować. Kilka lat temu odkryłem ja dla siebie bakłażana na grillu. Nie wiem, czy u mnie w domu to robią i jakoś to nie wiem, czy to oni to przyprawiają i czym to przyprawiają, natomiast muszę wam powiedzieć, że to było pierwsze warzywo grillowane, to może też u piekarnika wsadzić, które spowodowało u mnie efekt wow i naprawdę porównywalne to jest z mięsem czy z czymś takim. W ogóle u mnie w domu przechodzi się, znaczy nie tyle przechodzi, co z powodów poszukiwawczych, poszukiwawczo-badawczych, że tak powiem, próbuje się różnych wynalazków dziwnych, wegetariańskich, wegańskich i tak dalej i niektóre potrawy, niektóre przepisy rzeczywiście można się bardzo zdziwić, że rzeczywiście można przyrządzić warzywa tak, jak przyprawić, że człowiek, który nie wie, że to są warzywa, może po prostu mieć wrażenie, że je mięso, a to wcale nie jest mięso, także, bakłażan, ja zdecydowanie jestem zwolennikiem bakłażanów, chociaż oczywiście nie ma to jak dobra karkuwa, nie ma to jak dobrze usmażona kiełbasa i przychylam się też do loli, że chleb z grilla to jest zdecydowanie to, co również cygrysy lubią najbardziej.


____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#9

Transkrypcja

Wstyd się przyznać, bo to może teraz śmiesznie zabrzmieć, ale nigdy w życiu nie próbowałem bagłażana i nawet szczerze powiedziawszy nie wiem jak to smakuje. Wiem, to może być śmieszne w tym momencie, ale tak sytuacja mniej więcej wygląda, że ja po prostu nigdy w życiu nie próbowałem bagłażana. No to tyle, raczej.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#10 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry. No, jak i większość z Was lubię z grilla różnego rodzaju kiełbasy, nawet i parówki, jeszcze oczywiście ziemniaki, chleb, ale oprócz tego jeszcze szaszłyk, to coś takiego, może nie słuchałem tematu uważnie, może ktoś o tym już mówił, mięso pokrajone w wymiarach takich, na przykład budyłka od zapałek, coś takiego, plus minus, kawałki mogą być różnego, mięsa to i wieprzowina, i nie wiem, wołowina, i kurczak, kto co woli. Ważne, że do tego robi się marynat, to się marynuje, marynadów jest po prostu tysiąc i tysiąc, jak kto woli, są ostrzejsze. Są słodkie, są nawet na Coca-Coli, żeby nie było, i robią się takie marynady, a potem to pieczy się na grillu, lub po rusku to nazywa się mangau, czyli to nie do końca grill, to też takie urządzenie dość ciekawe. Jeszcze lubię na grillu hociepuri, to jest taki gruziński chleb z serem, bardzo smaczny. Jeszcze pieprz różnych rodzajów, ale to już nie bardzo za tym przepadam, ale może być. A propos różnego rodzaju sosów, to ja oczywiście uwielbiam musztardę, oczywiście ketchup, oczywiście różne rodzaje sosów białych, zrobionych albo na majonezie, albo na śmietanie, to jak kto chce. Ale moim faworytem jest czosnkowy, jeżeli chodzi o białych, plus oczywiście adżyka, to taki sos gruziński, bardzo dobry, bardzo ostry i bardzo fajny. Tkemale to sos ze śliw, jeżeli chodzi o kurczaka na przykład. No i w ogóle lubię też ostre, także oczywiście w moim domie mieszkają różne chińskie, indyjskie itd. Chili, nie chili, jakieś dziwne inne rzeczy, plus oczywiście sos z chrzana, który w Rosji nazywa się hrynawucha, to jest takie też bardzo, bardzo, bardzo ostre coś i to jest bardzo dobre. Także to chyba tyle.


#11

Transkrypcja

Dzień dobry Państwu, długo się nie odzywałem, więc czas coś w końcu powiedzieć. No co do grilla, jak chcecie, bardzo dobre, możecie sobie zrobić jakąś czekoladę, batony usmażyć, czemu nie. A tak na poważnie, oczywiście kiełbacha, jak najbardziej, dobrze przyprawiona, jakaś karkuwa. Polać sobie sosem czosnkowym, kiełbasę oczywiście z majonezem. A dlaczego no akurat to, no nie jestem za bardzo zwolennikiem ogólnie keczupu. Muszlarda, ale to do czego innego, tak samo chrzan. Co jeszcze? Kurczak też jakiś. A takie pytanie mam do Was, bo nie pamiętam, żebym jadł w ogóle, ale czy ktoś z Was jadł jakieś owoce morza z grilla? Czy komuś się zdarzyło i mógłby coś powiedzieć na ten temat, czy może coś polecić, są jakieś dobre? Coś można zrobić z tej, że tak powiem, kategorii, czy nie ma co się za to brać? Z chęcią wysłucham. No więc, jak na razie ode mnie tyle, więc do usłyszenia za jakiś czas i w jakichś innych wątkach.


#12

Transkrypcja

Szczerze ci powiem, Johnson, że ja miałem propozycję spróbowania owoców morza, ale zrezygnowałem. Nie wiem dlaczego, ale coś mi mówiło, żebym zrezygnował, więc zrezygnowałem.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#13 1 polubienie

Transkrypcja

no u mnie to tak kiełbasa, taka przypieciona mocno, żeby taka chrupiąca była chleb z grilla, ale to już tak się kończy grill w sensie boczek, karkówka lubię pieczarki z grilla takie z masłem chyba, czy czymś tam, ale one są dobre strasznie, lubię kurczaki z grilla jakieś udka są takie małe udka, które się nazywają piwoszki one są dobre lubię jeszcze co jeszcze lubię z grilla szaszłyki, jakieś tam warzywa też czasem sobie zjem kaszankę w sumie z grilla to tak naprawdę nigdy nie próbowałam ale myślę, że by mi smakowała dlatego, że taką koszankę, co czasami dają w internecie na kolację, to ona dobra jest czy czegoś jeszcze nie wymieniłem ziemniaki, czasami jakieś są no i to chyba tyle jest a parówek z grilla to średnio ja to lubię akurat wolę kiełbasę, jeśli już o to chodzi


#14

Transkrypcja

O tak, zdecydowanie, zdecydowanie, szaszłyki są dobre, w miarę, lubię je nawet, tam z grilla to też, to jest wiadoma sprawa, cebulka jest dobra, czyli jak niektórzy, tu w Anglii bardziej się robi takie burgery czy hot dogi z grilla chyba, raczej tu w Anglii bardziej się robi, czy tam w Ameryce też w sumie, nie wiem, i tu właśnie jest tam cebulka, tak dalej się tam dodaje i się tam grilluje to, no. Kiełbasa, ja tam akurat nie lubię jak jest za bardzo przypieczona, potem jest, no nie wiem, coś się sypie z niej, nawet nie wiem co to jest właściwie, to jest, to jest gorzkie jakieś takie, ach, nie, naprawdę, nawet jak jest dużo keczupu, to jak za bardzo się przypiecze, to już nie moje, naprawdę, nie mój, nie mój styl, chociaż to w sumie jest chyba różnica, tak, pomiędzy przypieczoną, a przypaloną, czy tam, nie wiem, jakkolwiek by to nazwać, no więc, nie no, ja mówię, ja lubię tę kiełbaskę, dobrze, dobrze spieczoną, ale bez przesadzenia. Znaczy, nie kiełbaskę, tylko dwie nogi, trzy, no, ale dobra, i ten, i jeszcze kaszankę też chyba bym zjadł w sumie, to ja raczej nie miałem raczej nic do kaszanki nigdy, więc raczej też pewnie bym zjadł, karkuwa, dobra rzecz, no, ten, boczek, wiadomo, sprawa, łódka, oczywiście, jakieś skrzydełki, chociaż skrzydełek to nie warto, w sumie, bo to, no, co tam mięsa mają, to tam, nie wiem, no i lubię sobie jakieś sałateczki jeść do tego, czy raczej nie sałatki, tylko takie, o, po prostu trochę cebulki, pomidorka, świeże, same świeże rzeczy lubię sobie do tego jeść.


Senter San

#15

Transkrypcja

Ja natomiast, jeżeli chodzi o kiełbasę, to też lubię dobrze spieczoną, ale bez ketchupu i bez musztardy. Jakoś, po prostu szczerze powiedziawszy, bardziej mi to smakuje. No i chyba tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#16

Transkrypcja

Dla mnie to akurat nie ma wielkiej różnicy, ale jednak myślę, że lepiej z jakimś ketchupem ostrym, albo z musztardą, albo jakimś sosem czosnkowym, z tego względu, że po prostu, no nie wiem, bardziej się jakby smaki komponują, jest coś nowego jakby, czy nowego, no coś po prostu jest dodanego do tego i tak fajnie to smakuje, ale nie ma większej różnicy.


Senter San

#17

Transkrypcja

To znaczy się powiem tak, jeżeli chodzi o sosy, to ewentualnie, ja bardzo lubię sos czosnkowy, więc takie owasy mogłyby iść, ja myślę, że bym zjadł, także tutaj to dla mnie nie byłoby to jakoś za specjalnie problematyczne.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#18

Transkrypcja

No właśnie no, tak samo jak jeszcze wiadomo można sobie jakieś chili, sweet chili, co tam kto preferuje, czym tam kto gustuje. Ja mówię, ja raczej obojętnie, ale jednak wolę z sosem.


Senter San

#19

Transkrypcja

To znaczy, jeżeli chodzi o chili, to ja za bardzo za chili nie przepadam, aczkolwiek zjeść to tam coś z chili zjem, ale tak, żeby jakoś tak uwielbiać, to szczerze powiedziawszy, no nie za bardzo.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#20 1 polubienie

Transkrypcja

W sumie to średnio lubię wszelkiego rodzaju mustardy, znaczy mustardy jeszcze i jeszcze, wszelkiego rodzaju keczupy, ale ostatnio do potraw grillowych typu kiełbasa, boczek, karkówka zaczęłam jeść sos barbecue, taki co prawda kupowany, ale zawsze to coś.