2 likes
Wszystko można wyćwiczyć.
Edited
2 likes
Akurat z ospałością to całkiem możliwe, że dlatego, że się nagle non stop ciemno zrobiło. TO sporo osób sobie reguluje.
@żywek, z ćwiczeniem się niby zgadzam, ale tak, jak powiedziano, nie każdy ma takie predyspozycje. Nawet niektórzy widzący np. bardzo nie lubią i się nie wyuczą jazdy na rolkach czy łyżwch, bo po prostu mają taką równowagę i zajęłoby im to sporo więcej czasu, niż np. mnie, jeśli takich problemów nie mam.
Poza tym, nie każdy ma takie koordynację i w tki sposób ogarnia przestrzeń, żeby po lesie jechać. Nie mówię, że t niemożliwe, móię tylko, że nie każdy tak da radę.
A swoją drogą, to i tak trochę nie o to chodzi, bo nadal jest to rzecz, której się musimy uczyć dłużej, niż normalnie.
@żywek, z ćwiczeniem się niby zgadzam, ale tak, jak powiedziano, nie każdy ma takie predyspozycje. Nawet niektórzy widzący np. bardzo nie lubią i się nie wyuczą jazdy na rolkach czy łyżwch, bo po prostu mają taką równowagę i zajęłoby im to sporo więcej czasu, niż np. mnie, jeśli takich problemów nie mam.
Poza tym, nie każdy ma takie koordynację i w tki sposób ogarnia przestrzeń, żeby po lesie jechać. Nie mówię, że t niemożliwe, móię tylko, że nie każdy tak da radę.
A swoją drogą, to i tak trochę nie o to chodzi, bo nadal jest to rzecz, której się musimy uczyć dłużej, niż normalnie.
2 likes
No właśnie problem w tym, że nie do końca wszystko można wyćwiczyc, przynajmniej nie w tym stopniu, co kto inny, kto ma większe predyspozycje. Wszystko można wyćwiczyć w pewnym stopniu, ale nigdzie nie jest powiedziane, że ni ma takich rzeczy, w przypadku których takie ćwiczenie byłoby bezcelowe, bo po prostu nie ma isę do tego jakichś tam umiejętności. Tak jest ze wszystkim, każdą umiejętnością. A z problemami z równowagą u osób z problemami ze wzrokiem, to akurat rzeczywiście warto poczytać, bo każdy, kto się uczył o tym, ci to powie. TO wcale nie jest konieczne, np. moja pani od wfu zawsze mi mówiła, że mam lepszą równowagę, niż ona myślała, że będę mieć, ale to nie znaczy, że każdy tak ma.
2 likes
Żywku, jeśłi ktośma problemy z błędnikiem, a tak bywa po utracie wzroku to nic nie wyćwiczy.
2 likes
Nie wszystkie problemy wynikają z braku wzroku. Niektóe problemy wynikająze zwykłęgo lenistwa.
2 likes
Oczywiście, ale nie można pakować wszystkich do jednoego wora, jedni mają problem bo im sięnie chce, inni mają problem mimo, że im sięchce.
1 likes
Niestety nie jest tak łatwo, nie wystarczy więcej ćwiczyć daną rzecz aby ją wytrenować.
Potrafię jeździć na rowerze za kimś, znam osoby, które też to potrafią, ale wiem również to, że jest dużo osób, które się nie nauczą z różnych względów. Albo nie ma kto im pokazać jak daną rzecz poprawnie wykonywać, albo mają jakieś zaburzenia ruchowe, które uniemożliwiają im chociażby tą jazdę na rowerze. To tak jak by widzący powiedział, patrz, patrz wystarczająco długo, a zobaczysz. Tak dobrze to nie działa.
Gram w showdowna, przez 7 lat gry poznałem dwie dziewczyny, które były bardzo mocno zafascynowane tą grą, na prawdę, tak jak praktycznie nikt, kogo znam do tej pory.
Jedna z nich trenuje u bardzo dobrego trenera, ale ma problemy ze zdrowiem i nie jest w stanie mimo wybitnego trenera, osiągać mistrzowskich wyników.
Druga dziewczyna jest zdrowa, poza wzrokiem. Jednak nie ma jej kto pokazać jak właściwie grać i mimo dziesiątek godzin przegranych, nie nauczyła się dobrze kontrolować piłki. Ja natomiast po 2 dniowym zgrupowaniu z trenerami, i po powiedzmy 50 godzinach gry, wszedłem do kadry w showdownie.
Oczywiście są osoby z predyspozycjami, które są po prostu leniwe, albo nie tak zainteresowane daną umiejętnością żeby ją szkolić, ale to jużkażdego wybór na co poświęca czas.
Na pewno warto spróbować czegoś się nauczyć, zanim powiemy, że nie umiemy, bo osiągnąć na ogół ten podstawowy poziom w czym kolwiek nie jest tak bardzo trudno, ale powiedzieć, że każdy osiągnąć wszystko może, prawdą też nie jest.
Potrafię jeździć na rowerze za kimś, znam osoby, które też to potrafią, ale wiem również to, że jest dużo osób, które się nie nauczą z różnych względów. Albo nie ma kto im pokazać jak daną rzecz poprawnie wykonywać, albo mają jakieś zaburzenia ruchowe, które uniemożliwiają im chociażby tą jazdę na rowerze. To tak jak by widzący powiedział, patrz, patrz wystarczająco długo, a zobaczysz. Tak dobrze to nie działa.
Gram w showdowna, przez 7 lat gry poznałem dwie dziewczyny, które były bardzo mocno zafascynowane tą grą, na prawdę, tak jak praktycznie nikt, kogo znam do tej pory.
Jedna z nich trenuje u bardzo dobrego trenera, ale ma problemy ze zdrowiem i nie jest w stanie mimo wybitnego trenera, osiągać mistrzowskich wyników.
Druga dziewczyna jest zdrowa, poza wzrokiem. Jednak nie ma jej kto pokazać jak właściwie grać i mimo dziesiątek godzin przegranych, nie nauczyła się dobrze kontrolować piłki. Ja natomiast po 2 dniowym zgrupowaniu z trenerami, i po powiedzmy 50 godzinach gry, wszedłem do kadry w showdownie.
Oczywiście są osoby z predyspozycjami, które są po prostu leniwe, albo nie tak zainteresowane daną umiejętnością żeby ją szkolić, ale to jużkażdego wybór na co poświęca czas.
Na pewno warto spróbować czegoś się nauczyć, zanim powiemy, że nie umiemy, bo osiągnąć na ogół ten podstawowy poziom w czym kolwiek nie jest tak bardzo trudno, ale powiedzieć, że każdy osiągnąć wszystko może, prawdą też nie jest.
1 likes
@Żywek Z góry mi wybacz, bo piszę pod wpływem emocji, ale jeżeli uważasz, że wszystkiego można się nauczyć, jak się chce, to ja Ci pokażę kilka rzeczy, których Ty też w takim wypadku mógłbyś się nauczyć. Jakbyś chciał.
1 likes
Moment, spokojnie. W pewnym sensie rzeczywiście można się nauczyć, no może jesli nie wszystkiego to bardzo wielu rzeczy. Jazdy na rowerze za kimś zapewne też. Problem w tym, że nauka może trwać baaardzo różną ilość czasu, bo to wymaga sporo umiejętności cząstkowych, których też się trzeba uczyć. Nie każdemu się chce poświęcić lata na to aby sobie rowerkiem pojeździć zwłaszcza, gdy tych celów przed sobą ma się sporo.
2 likes
Wracając nieco bliżej tematu, rozumiem o co chodziło Daszkowi. No bo cóż my tu mamy? Jazda na tandemie - no bniby fajniek niby jest rower, niby się zmęczymy i mamy jakiś udział w dojechaniu do celu. Tylko takie siedzenie za kimś nijak się ma do prawdziwego uczucia wiatru we włosach i konieczności kierowania samodzielnie pojazdem. Showdown albo tenis dźwiękowy - no niby pogray, możemy nawet być w tym dobrzy albo wręcz osiągnąć mistrzostwo, tylko co z tego, skoro showdown jest właściwie dwuwymiarowy, a do gry w tenisa dźwiękowego potrzebny jest co najmniej jeden widzący, który będzie sędziować i zbierać upuszczone piłki?
1 likes
@Zuzler Fakt. To samo, niestety, z paraolimpiadą - bardzo się cieszę, gdy nasi sportowcy zdobywają medale, ale to jednak nie to samo, co widzący. Tzn. chodzi o prestiż i zasięg, nie o ich poziom wyszkolenia.
Co do jazdy rowerem, to dasię, ale nie każdy bo zależy ogólnie od tego kiedy zaczął uczyć się jeździć. Na pewno w młodym wieku jest to dużo prostrze, ale pytanie komu rodzice na takie cudapozwolą. niewielu niewidomym. Co do blind sportów to myślę, że dają one mnóstwo pozytywnych rzeczy, od łamania blokady przed przemieszczaniem się do lepszego poczuciaprzestrzeni w, której się człowiek porusza. Wiele osób niewidomych ma problem z bieganiem a myślę, że rozpoczęcie gry np. w piłkę nożną w odpowiednim wieku z tymi problemami by sobie poradziło. Wystarczy popatrzeć na zrechabilitowanie osób, które ciągle siedzą przy komputerach i tych co od zawsze są aktywne. To się nie bierze z niczego tylko z wytrenowaniapewnych sprawności w młodości. Prostasprawa, jeżeli ktoś jest ciągle niańczony za dzieciaka, to nawet jeżeli nauczy się przemieszczać zlaską to jest wielka szansa, że zawsze będzie mu to przychodziło tródniej lub mniej naturalnie.
1 likes
Nie, nie każdy się nauczy jazdy na rowerze, tu jest potrzebne zachowanie równowagi, jeśli ktoś ma problemy z błędnikiem to może zapomnieć o równowadze.
Ja mówię nie o problemach z błędnikiem bo to wiadomo, że powiedzmy wyklucza, ale o normalnym funkcjonowaniu. Jeżeli osoba nigdy nie próbowała stać na jednej nodze to wiadomo, że się nie utrzyma jak sprubuje pierwszy raz, ale to nie oznacza, że ma problemy z błędnikiem.
2 likes
Możesz pouczyć się ze mną poetyki, stylistyki albo słowotwórstwa, co TY na to? :P
2 likes
Piec ciasto, gotować rosół, odkurzać pokoje, myć okna, a może jakiś nowy język programowania... Aa, no i jeszcze śpiewać sopranem. Podobno wszystko da się wyćwiczyć... :p :)
Ok, już nie będę.
Ok, już nie będę.
2 likes
Wracając nieco do tematu wątku, brakuje mi czasem możliwości posiadania notesów. Dziwnie to brzmi, wiem, ale czasem żałuję, że nie można sobie szybko wyjąć notatnika i zapisać numeru, zostawić kartki z notką, a potem samemu móc ją odczytać i takie tam. WIem, że są małe tabliczki, małe elektroniczne notatniki, a czarnodrukowe notatki sama czasem dla innych piszę, ale wiadomo, że to nie o to chodzi.