Wątki archiwalne

Księga pochwał (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Założony przez misiek 1209 wpisów ostatni wpis 5 lat temu Zamknięty Strona 44 z 61

#861 2 polubienia

Pierwszy raz piłam dziś parzoną kawę o smaku orzechowym, nie było tak źle, jak myślałam, że może być.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#862 1 polubienie

Ja ją uwielbiam!
Albo podwójnie czekoladową moke, mniaaam!
-- (Snajper22):
Pierwszy raz piłam dziś parzoną kawę o smaku orzechowym, nie było tak źle, jak myślałam, że może być.

--
Senter San

#863 3 polubienia

Łazanki na kolację! <3

#864 5 polubień

Jadłem dziś sushi, poraz pierwszy i było super!

#865 1 polubienie

Polecam sushi z łososia, i ogólnie wędzonych ryb, sórowych nigdy nie jadłem.

-- (Puszkin):
Jadłem dziś sushi, poraz pierwszy i było super!

--
Senter San

#866 1 polubienie

Cudowny, chociaż trudny dzień! Wszystko ogarnęłam, chociaż ciężko było dosłownie i w przenośni, bo mnóstwo do dźwigania miałam! Kupiłam kolejne wspaniałości do moich kąpieli! Zapraszam do słuchania w czwartek :) Szczegóły w grupie

#867 1 polubienie

I właśnie z łososiem ono było. :)
-- (djsenter):
Polecam sushi z łososia, i ogólnie wędzonych ryb, sórowych nigdy nie jadłem.

-- (Puszkin):
Jadłem dziś sushi, poraz pierwszy i było super!

--

--

#868 1 polubienie

To ja dzisiaj będę jadl sushi na kolacyję

#869

Przed wczoraj był u mnie znajomy z synem i skonfigurował mi emulator. Crash chodził jak trza, a układ w końcu imituje pada.

#870 5 polubień

A ja powiem, że nie ma to jak mielone <3 <3 <3
ENFP

#871 1 polubienie

jasne, nie ma to jak mielone serce.

#872 2 polubienia

Przez żołądek aż do serca XDDDD
-- (Zuzler):
jasne, nie ma to jak mielone serce.

--
Senter San

#873 3 polubienia

No i sushi zjedzone.

#874 4 polubienia

W sumie, ze zjedzeniem kurzego serca miałam roblem, co dopiero całego gulaszu... Babcia kiedyś wyjmowałą różne narządy i pokazywała mi jak działają. jak oprawiała koguta na rosół. Pokazała mi ręką jak serce bije i pracuje. Wycinała flaki jak zawodowy patolog. xD Fajnie jest mieć zajęcia z anatomii w takiej formie ;)
ENFP

#875

Oo bleeeeeeeeeeee!
-- (camila):
W sumie, ze zjedzeniem kurzego serca miałam roblem, co dopiero całego gulaszu... Babcia kiedyś wyjmowałą różne narządy i pokazywała mi jak działają. jak oprawiała koguta na rosół. Pokazała mi ręką jak serce bije i pracuje. Wycinała flaki jak zawodowy patolog. xD Fajnie jest mieć zajęcia z anatomii w takiej formie ;)

--
Give me a sign.

#876 1 polubienie

Też miałam dzisiaj mielone.
Give me a sign.

#877 1 polubienie

Trochę bleee, jak tak pomyśleć, że to to przed chwilą naprawdę żyło... A z drugiej strony bardzo pouczające, nie wątpię.

#878

Jeśli faktycznie to przed chwilą żyło to pół biedy. Ja niestety zrozumiałem, mam nadzieję, że źle, że to jeszcze żyło, a to już takie sobie średnio fajne, mówiąc oględnie.

-- (Zuzler):
Trochę bleee, jak tak pomyśleć, że to to przed chwilą naprawdę żyło... A z drugiej strony bardzo pouczające, nie wątpię.

--

#879

I w reszcie mam sposób na pieska. Sam już na ulicę nie wyjdzie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#880 1 polubienie

Najstraszniejszy jest widok kury z odciętą głową wsadzonej do wrzątku, by spłynęła krew i by łatwo było ją obrać z piór. Potem już z górki. Smacznego rosołku :D
ENFP