Heh, też dzisiaj jadłem frytki, a za kebsem to zbytnio nie jestem. -- (denis333): Gdy człowiek czuje chrupiące frytki w zestawie talerz kebab to znaczy, że szczęśliwie dotarł do niemiec!
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Raczej wszyscy wiedzą, że do kuchni to raczej przychodziłem by zapytać co będzie na obiad :D ale ruszam powoli z ogarnianiem i uwaga: Udało mi się w opiekaczu czy co to tam jest ogarnąć zapiekankie ze sklepu hehe, dla niektórych to nic takiego ale mnie rozpiera pozytywna energia, bo bez niczyjej pomocy ogarnąłem kolejną rzecz, gdyż frytkownicę ogarniam bez problemu. Miałem co prawda moment, gdzie chciałem kogoś obudzić (Wszyscy spali) bo obawiałem się, że coś zepsułem i zbyt długo to trwa, no ale poczekałem jeszcze i gotowe.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Przede mną otworzyły się nowe możliwości. Długa jeszcze droga do spełnienia, ale... otworzyły się. Osoba, która użyła klucza też nie była przypadkowa. Zatem, jestem nieprzytomna z radości!
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Brawoo ty!!! -- (daszekmdn): Raczej wszyscy wiedzą, że do kuchni to raczej przychodziłem by zapytać co będzie na obiad :D ale ruszam powoli z ogarnianiem i uwaga: Udało mi się w opiekaczu czy co to tam jest ogarnąć zapiekankie ze sklepu hehe, dla niektórych to nic takiego ale mnie rozpiera pozytywna energia, bo bez niczyjej pomocy ogarnąłem kolejną rzecz, gdyż frytkownicę ogarniam bez problemu. Miałem co prawda moment, gdzie chciałem kogoś obudzić (Wszyscy spali) bo obawiałem się, że coś zepsułem i zbyt długo to trwa, no ale poczekałem jeszcze i gotowe.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Kupiłem bezprzewodową klawiaturę ze wsparciem multipoint. Oznacza to mniejwięcej tyle że mam komputer i iPhone'a pod ręką. Lekkim problemem jest maco-podobny układ tejże, ale się przyzyczaję.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
3 września dostałem swoją starą sansę clip zip z serwisu, do którego ją zanieśliśmy 25 sierpnia. Gniazdo słuchawkowe już normalnie działa, nawet ten pan, który mi ją robił w serwisie, nie chciał żadnych pieniędzy za naprawę, powiedział, że była strasznie zawilgocona potem. Kiedy słuchałem muzyki z sansy, to cały czas ją trzymałem w ręku, więc może z tej wilgoci gniazdo się zepsuło? Nie wiem. Ale dobrze, że jest naprawiona, chociaż na razie leży w szufladzie, bo sobie na allegro kupiłem drugą sansę clip zip. Tą starą zostawiam sobie na zapas, na razie używam nowej.
Nie wiem. Byłem w 2 serwisach, jeden zajmował się telefonami, drugi był to serwis elektroniczny, i w obu serwisach panowie powiedzieli, że była zawilgocona. To chyba od tego trzymania w ręku się to tak stało.
O gniazdo dbałem, nie wyjmowałem i nie wkładałem co chwilę kabla. Miałem wpiętą przejściówkę z jacka na jacka, i do tej przejściówki wpinałem słuchawki, a przejściówka była cały czas w sansie.
Są osoby na tym świecie, które mają zdrowy dystans do niepełnosprawnych jednostek. Od pewnego czasu samodzielnie chodzę na basen, gdzie z reguly tylko pływam. Ratownicy się zbuntowali i stwierdzili, że bez opiekuna nie mogę przychodzić, bo regulamin. Na szczęście dyrektor basenu okazał się osobą podchodzącą do życia normalnie i stwierdził, że w związku z faktem, iż wymagam pomocy tylko w momencie rezerwacji torów (trudno żebym po niewidomemu określiła czy dany tor jest pusty, a płynąc nie mam wypisanych na twarzy moich problemów ze wzrokiem), i że nie ma o co podnosić larum i mogę do woli korzystać z akwenu. Lubię taką postawę. Pomagać w sytuacjach, w których zachodzi taka potrzeba.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"