Przychodzi para do ginekologa i zaczyna od wstępu: Panie doktorze przystosowaliśmy nasze życie do faz księżyca, odstawiliśmy alkohol fajki i inne używki, przeszliśmy na wegańską dietę, zaczęliśmy uprawiać sport, kochamy się codziennie i mimo naszych starań nie możemy mieć dziecka. Panie doktorze prosimy o pomoc jest pan naszą ostatnią szansą!!! Po czym lekarz spoglądając na parę poprawił okulary i zapytał z niedowierzaniem: Wy tak k.rwa na poważnie Panowie?!?!
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Do restauracyji we Bytómiu prziszoł taki fajny młodzik. A we rancie siedzieli przi piwje górnicy. No i tyn młodzik pyto sie kelnerki czy może dostać dwa kreple. No, nale łón pedzioł po gorolsku: "pączki". I ta kelnerka prziniesła mu te kreple. A łón jyj na to: - Za te dwa pączki, całuję panią w rączki. To spodobało sie kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegoś niy chcioł. - No to dwa ciasteczka, proszę. - Kelnerka prziniosła, a łón jyj tak: - Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka. A ci górnicy przi piwje to ino słuchali, nale jedyn niy wytrzimoł a pado na głos: - Panie, a możebyście se i zupa łobsztalowali!
Górnicy wracają z szychty, idą się kąpać do łaźni, po kąpieli idą i jeden mówi do kumpla: - Hej Józiek, co ty masz takiego czarnego pindola? - O żesz kurna! To ja musiał umyć komu innemu!
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Kubuś Puchatek złowił złotą rybkę, ta mówi: - Wypuść mnie to spełnię twoje trzy życzenia. Kubuś na to: - Nie trzeba, i tak cię wypuszczę. Jak powiedział tak zrobił. Wraca do domu przez las, gorąco jest, patrzy a tu w cieniu siedzi osiołek i sączy sobie piwko. Prosiaczek pomyślał sobie: - Eh, napiłbym się teraz zimnego piwka... Bach, patrzy, a tu w ręce trzyma litrowy kufel pełłny zimnego piwa. - Ejże, jak widzę to jednak rybka spełnia życzenia. Ucieszony idzie dalej popijając piwko, po drodze spotyka go Prosiaczek i mówi: - Hej Kubusiu, ale bym się napił zimnego, pysznego piwka..., ejże Prosiaczku, a dlaczego ja całuję twój tyłek?!
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Osoba a: Witam, O co dokładnie chodzi z tymi połowami szczupaka? Osoba b: No, połowy szczupaka to jedne drugie szczupaka. Chodziło oczywiście o połowy w sensie łowienia ryb.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
Kazik przynosi do domu świadectwo szkolne. Ojciec łapie się za głowę: od góry do dołu, ile jest przedmiotów — same dwóje! Tylko na końcu — piątka ze śpiewu. — Nie rozumiem — powiada rozgoryczony ojciec — jak ci się po tym wszystkim jeszcze chciało śpiewać?!
— Najmłodszej mojej córce dam 100 milionów, średniej 150 milionów, zaś najstarszej 200 milionów. Niech pan teraz wybiera. — Przepraszam pana, czy pan nie ma córki jeszcze starszej?
— Tatusiu, skąd ja się wziąłem na tym świecie? — Widzisz synku, bocian cię przyniósł. — Oj tatusiu, tatusiu, masz taką ładną żonę, a pieprzysz bociany?!
Ojciec do przyszłego zięcia: — Pan oczywiście pali, gra w karty, biega za kobietami... — Ależ nic podobnego! Nie mam żadnej z tych wad! — No to właśnie dlatego nie może pan zostać mężem mojej córki. Potem do końca życia wytykano by mi pana jako przykład.
— Czy synkowi pomogły te okrągłe pastylki, które przepisałem tydzień temu? — Oczywiście. Całymi dniami turlał je sobie w łóżeczku i nawet nie zapłakał!
Kiedyś pani Mądralowa weszła do autobusu ze swoją najmłodszą pociechą — jeszcze wówczas niemowlakiem. Rozgląda się i sadza malucha na kolanach jednego z pasażerów. — Dlaczego wybrała pani akurat mnie? — chcę wiedzieć — dociekał pasażer. — Bo tylko pan ma płaszcz nieprzemakalny...