Maciej i Mateusz to tak naprawdę są dwa różne imiona. To prawda, iż te dwa imiona są do siebie podobne w języku cerkiewnosłowiańskim kiedy to mówi się imiona w tym języku z którego wywodzi się język rosyjski. W języku cerkiewnosłowiańskim Mateusz mówi się Matwiej, zaś imię Maciej wymawia się jako Matwij. Podobieństwo w tym języku jest z pewnością bardzo widoczne, lecz w języku polskim to te podobieństwo zanika. Co nie oznacza, iż jest to samo imię o czym świadczy pamięć apostołów o tych imionach. W cerkwi prawosławnej pamięć Świętego Apostoła i Ewangelisty Mateusza obchodzona jest 16 listopada według nowego stylu i 29 listopada według starego stylu(jest to drugi dzień postu przygotowującego prawosławnych do świąt Bożego Narodzenia), zaś pamięć Świętego Apostoła Macieja obchodzona jest 9 sierpnia według nowego stylu i 22 sierpnia według starego stylu posługując się datami kalendarza gregoriańskiego. Natomiast jeśli chodzi o imiona Szczepan i Stefan to tutaj jestem bardziej skłonny przyznać, iż to jest to samo imie. W dawnych czasach nie było imienia Szczepan, lecz rodzice ówcześni swoim synom nadawali imie Stefan. Od conajmniej kilkunastu lat w Polsce zaczeli imię Stefan przekształcać na Szczepan. Bardzo wyraźnie widać podczas tłumaczenia książek z rosyjskiego na polski. Przykładem może być chociażby książka pod tytułem "Ożenek" autorstwa Mikołaja Gogola gdzie w wersji polskojęzycznej swatka zwraca się do swojego klienta "Stiepanie Stiepanowiczu". Jednak w krajach słowiańskich gdzie dominuję wiara prawosławna w dalszym ciągu obowiązuje imie Stefan. Bardzo to jest widoczne w kalendarzach prawosławnym i katolickim. W którymś programie usłyszałem iż podobno w kalendarzu katolickim na trzeci dzień świąt Bożego Narodzenia jest wpisany Święty Męczennik Szczepan. Natomiast w kalendarzu prawosławnym na trzeci dzień świąt Bożego Narodzenia jest wpisany Święty Męczennik Stefan. Nie wiem czy młodzi rodzice wyznania rzymskokatolickiego jeśli mają ochotę to nadają imię Stefan czy Szczepan. To jest moja częściowa wiedza jaką wyniosłem z religii.
OK, w takim razie sprawdzę dokładniej tego Mateusza z Maciejem. Sądziłam, że to jest jedno imię, które do Polski przyszło równolegle z dwóch stron, z kręgu kultury wschodniej i zachodniej. Tak, z tego co wiem, dostaliśmy formy Jacek, a nawet Jacenty i Hiacynt. To drugie w zasadzie u nas nie spotykane, ale istnieje.
Tak z tego co pamiętam to szczepan i stefan to to samo imię. Następny taki przykład to Kinga i Kunegunda. Natomiast Mateusz i Maciej to już dwa różne imiona.
Kolejne dziwne imiona - Dula i Edburga. Jeśli ktoś zna jakąś Dulę lub Edburgę, cóż, ale wątpię, żeby ktoś znał.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Jak ktoś czytał książkę godzina pąsowej róży, to tam bohaterka zostaje przeniesiona w dziewiętnasty wiek, a ciotka bohaterki tej książki której portret stoi w pokoju, nagle ożywa. A Ania jest w swojej rodzinie i w dziewiętnastym wieku ma na imię Domicylla.
Mi się wszystkie imiona, które zaczynają na Domi, to się kojarzą tylko i wyłącznie z Dominiką, ale to tylko dlatego, że moja siostra tak ma na imię. To nie jest rzadkie imię, no ale musiałem to napisać :D