A to nie jest tak, iż czytając karteczki czy to w kościele czy w cerkwi imiona nie są zapisywane w dopełniaczu czyli za zdrowię lub za duszę kogo, a nie kto?
To zależy. U mnie jest różnie. Chyba zależy jak kto poda.
-- (bratczyk96): A to nie jest tak, iż czytając karteczki czy to w kościele czy w cerkwi imiona nie są zapisywane w dopełniaczu czyli za zdrowię lub za duszę kogo, a nie kto?
@Numernabis: Pierwsze imię jak nazwa antybiotyku na choroby weneryczne, drugie dobre dla kastrata z barokowego chóru, trzecie jeszcze gorsze, czwarte dla miłośnika samolotów naddźwiękowychh. Przedostatnie dobre dla ochrzczonego Żyda. Ostatnie to albo wiking albo tabletka przeciwbólowa.
Przypomniała mi się anegdotka, jakoby wujek jeszcze za późnej komuny widział na liście studentów gościa z bratnich Chin Ludowych o nazwisku Ten Sam Chui XD
No właśnie to jest imię męskie i jak mówić np do dziecka? Bonawenturka? I w końcu kto nie zna tego imienia to się będzie zastanawiać czy to chłopiec czy dziewczynka.