Związki i seks [18 plus]

Związki niewidomych

Started by gadaczka 542 posts last post 3 years ago Page 8 of 28

#141 2 likes

I w dużej mierze również zainteresowanie rodziców

#142 1 like

Oczywiście, rodzice grają dużą rolę, ale środowisko największą, w wieku dojrzewania koledzy i koleżankistoją często wyżej niż rodzice, to im chcemy imponować, im chcemy dorównać
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#143 1 like

Ktoś napisał, że sprowadzanie niepełnosprawnego dziecka na świat, to na starcie odbieranie mu czegoś. Co jest alternatywą? Odebranie mu kompletnie wszystkiego. Średnia równowaga.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#144

Są modyfikacje genetyczne itp. Nie po to Bóg nam dał takie możliwości abyśmy ich nieużywali, inna sprawa, że się to kłóci z religią itp. Jak ktoś napisał: Jeżeli to byloby coś powaznego np. Jakaś dziedziczna choroba neurologiczna, że nie mogłoby się ruszać to nie, niewidzenie nie jest wcale jakąś poważną niepełnosprawnością i ja mimo różnych perturbacji... Nie żaluję, że żyję. zastanawianie się czy to dziecko udźwignie ten ciężar czy nie jest nie, na miejscu. W ogóle nad czym się zastanawiać nie mając tego dziecka i danych o jego przyszłym charakterze. Nie ma to tamto, chcę dzieciaka, wiem, że będzie wada... Biorę odpowiedzialność za jego wychowanie, zakasuję rękawy i robię tak aby było dobrze. Mnie na szczęście taka wada nie dotknie i na szczęście chyba nikt na poważnie się nie zastanawiał czy to udźwignę, gdyż zapewne musialbym odejść w jakimś a jakże nieszczęśliwym wypadku. :3, jeżeli bym się zastanawiał nad takimi rzeczami czy chcę czy nie chcę oznaczałoby to moją pewną słabość. Oczywiście, że widząc byłoby mi łatwiej, ale... To życie też mimo przejść, których nie życzyłbym najgorszemu wrogowi jest dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Z resztą mimo tego, że rewolucja technologiczna trochę wyhamowała... Nie znaczy to, że za 40 50 lat to dziecko nie będzie mogło widzieć tanim kosztem. DLaczego miałbym zatem rezygnować ze sprowadzenia człowieka na ziemię?
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#145

Znowu dyskusja czysto teoretyczna. Szkoda czasu.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#146

Jak większość dyskusji na tym forum, chyba po to takie forum istnieje, aby rozmawiać na różne tematy, a nie tylko o radio, o falach krótkich czy długich lub o linuksie
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#147 1 like

Łowca popieram. Po co teoretyzować? Cóż Cinkciarzu, może po to, by trochę mózg rozruszać, by dowiedzieć się, co inni o tym sądzą

#148

Zuzler, źle się wyraziłem. Poprostu potencjalna gównoburza detected. A ponieważ takie są najczęściej bardzo ostre...
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#149 1 like

Co do charakteru to ja nie wiem czy dziecko go nie krztautuje po narodzinach. Przecież odporności psychicznej nabiera się z czasem więc to czy dziecko będzie odporne i sobie będzie radziło z przeciwnościami losu też zależy od wychowania przez rodziców i środowisko w jakim się znajdzie.

#150 2 likes

Tak, ale trzeba mieć pewne wrodzone predyspozycje do tej odporoności - to tak jak z talentem wrodzonym, nigdy nie nabędziemy takich umiejętności jak ktoś kto ma do danej czynności talent wrodzony, to samo z siłącharakteru.
@Cinkciarz - taka sama gównoburza może być wywołana w wątkuo linuxie, o iPhone gdziezetkną się dwa skrajne fronty - linuxiarz ze zwolennikiem windowsa czy iOS z Androidem
Każdy temat może być gównoburzą - wystarczą dwa przeciwne spojrzenia i burza gotowa - gdyby patrzeć w ten sposób forum by nie żyło, nikt nie zakładałby wątków dyskusyjnych.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#151 2 likes

Ale tu nie ma żadnej burzy. Co za problem?

#152

A ja uważam, że atrybutów takich jak charakter nie dostaje się na starcie. Jestem za tym co pisze GrzegorzM: To w dużej mierze od nas zależy jak ten dzieciak będzie się czuł, albo będziemy mięli wszystko w dupie i niech się dzieje co chce... Będzie różnie, albo się znęcajmy nad nim.... Dobrze też nie będzie. Albo bierzmy wszystko pod uwagę i minimalizujmy tyle ile się da, bo uniknąć się nie da. Z resztą też nie można pozwolić na to aby nie było gorszych chwil, bo potem w dorosłym życiu będzie ciężko.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#153

Dokładnie. Pewne rzeczy są w dna, ale środowisko może sprawić że wcale nie dojdą do głosu.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#154 1 like

Łeee tam, wszyscy się ze mną zgadzają :/

#155

Ja nadal będę obstawał przy swoim. Środowisko ma ogromny wpływ, wychowanie również, ale pewne predyspozycje powodują, że jesteśmy bardziej podatni na wpływy środowiska, nawychowanie - te uwarunkowania powodują, że albo się w danym środowisku ukształtujemy, wpływy te spowodują nasze zahartowanie lbu wręcz przeciwnie na zdołowanie, sto samo działania rodziców - pewne uwarunkowania wrodzone powodują, że jeseteśmy odporni na "szkolenie"
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#156

Nie, to jest troszku zrzucanie odpowiedzialności na uwarunkowania itp. Nawet jeżeli są, bo zapewne są... SKąd możesz ustalić przed narodzeniem czy ten konkretny egzemplarz dzieciaka będzie miał łatwiej czy nie. No nie da się.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#157 3 likes

Zasadniczo, to samo może przeżywać też zdrowa osoba. Może też zostać bezrobotnym, bezdomnym, nieodpowiedzialnym dupkiem, niedorajdą życiową albo kryminalistą

#158 1 like

A to to się może zawsze zdarzyć, nawet w zdrowych rodzinach.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#159

.Ale źle interpretujesz moją wypowiedź. Ja tu nie próbuję nic na nic czy nikogo zrzucać odpowiedzialności. Nie jestem również przeciwny posiadania dzieci przez osoby niewidome czy z wadami genetycznymi.
Nie tylko takie dzieci mogą mieć problemy z samoakceptacją czy akceptacją środowiska. Piszę jedynie o uwarunkowaniach, wrodzonych które mimo wszystko mają znaczny wpływ na naszą osobowość.
Charakter kształtuje się już od wczesnych lat dziecięcych, ale nie tylko poprzez środowisko w jakim dorastamy, nie tylko przez to w jaki sposób rodzice na nas oddziałowują bo niejednokrotnie już we wczesnych kontaktach dzieci przejawiają siłę osobowości, są takie dzieci co podporządkowują sobie inne dzieci, i dzieci które dają się podporządkować i tu dużą rolę właśnie odgrywajągeny - ta wrodzona siła charakteru lub słabość.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#160 3 likes

Ale od tego mają rodziców, żeby oni z całego serca, całej duszy i wszystkich sił soich starali się, by wychować je na porządnego, poukładanego i ogarniętego człowieka. A to, że być może sami mają ten sam problem, to w tym wypadku paradoksalnie pomaga, bo wiedzą z czym to się je