Transcription
No i z tego wszystkiego zapomniałam jeszcze Wam powiedzieć, że bardzo lubię raz od czasu taką czekoladę pitnąć.
No i z tego wszystkiego zapomniałam jeszcze Wam powiedzieć, że bardzo lubię raz od czasu taką czekoladę pitnąć.
Kontynuuję moją poranną wypowiedź, w pracy na przykład zamiast kawy pijam sobie instant mleko, ale nie w proszku, to znaczy ono jest w proszku, ale to nie jest takie coś, jak Wam się mogłoby kojarzyć z takim tradycyjnym, tak zwanym niebieskim mlekiem w proszku dla dzieci. To jest mleko bez cukru, bez laktozy, co ono ma w sobie, roślinne, sojowe, albo gryczane, albo owsiane, albo kokosowe, ciekawe, dosyć modne, 10 zł kosztuje kilogram tego czegoś i starczy na dosyć długo. Ostatnio pijam właśnie gryczane, teraz w pracy mam właśnie gryczane, wcześniej było sojowe, no nie każdy to lubi, ale mnie to akurat pasuje, niektórzy to słodzą, bo jest bez cukru, bez laktozy, ja absolutnie nie słodzę. To można spokojnie sobie na ciepłej wodzie zrobić i tylko dobrze trzeba wymieszać, zwyczajnie w świecie. Czasem też robię w domu różne koktajle, czy na bazie owoców, czy też z użyciem warzyw, tak mogą być koktajle warzywno-owocowe, ale to no przyznam szczerze, jak jest czas, zwyczajnie w świecie. Ale taki napój z mleka roślinnego instant, typu tam kokosowe, sojowe, czy gryczane. To się robi w minutkę, nie trzeba długo czekać i na mnie to pasuje, jak na przykład mam mało czasu między zajęciami, to sobie szybko wypijam, ogarniam i jest ok, pozdrawiam.
Dzień dobry Państwu. Co do wpisów, znaczy nie do wpisów, tylko co do mleka, to ja lubię bardzo mleko, pić takie bez żadnych płatków, kawy, znaczy herbaty może i też, bo zdarza mi się pijać herbaty z mlekiem, tak po prostu samo mleko. Fajnie się takie mleko pije wieczorem, albo też lubię zapijać mleko, znaczy nie zapijać mleko, tylko na przykład jedząc jakieś ciastka, jeść, znaczy pić z mlekiem, że tak powiem, że ciastko do usta, potem mleko na to, ja lubię takie wybuchowe mieszanki czasami.
A ja właśnie w tym momencie spożywam sobie energetyka, który nazywa się Pa-Diger. Proszę bardzo, to już jest mój trzeci energetyk, jest dobry. No i to chyba jak na razie, że tak powiem, z mojej strony tyle.
Dzień dobry. Chciałem was zapytać, czy ktoś kiedyś próbował mleko z miodem?
Mleko do rące z miodem jest najlepsze na przeziębienie. Pozdrawiam.
No trochę prawdy jest, bo miód jest antybakteryjny, tylko nie można go we wrzątku rozpuszczać, bo wtedy traci swoją moc, nazwijmy to. Jak na przykład mleko, no to wtedy można w cieplejszym, ale jak na przykład w wodzie, to do 40 stopni powinno się rozpuszczać, bo jak nie, to się robi po prostu syrop słodowy, cukier, a my chcemy, żeby był antybakteryjny. Gorzej się miesza, ale ponoć tak właśnie jest. Co do mleka z miodem, można sobie rozpuszczyć, no mleko, miod w mleku, nie odwrotnie, w każdym razie można dosypać sobie karnamonu czy imbiru w proszku jako taki odkaracz, nazwijmy to szczerze. Znam wersję jeszcze z pieprzem, tyle że pikantne, ale to też odkarza. Te wszystkie ostre przyprawy właśnie odkarzają, szczególnie przy przeziębieniu. Tak. Nasze drogi oddechowe, nos, gardło, krta i tak dalej. Niektórzy jeszcze kiedyś robili mleko z miodem i z masłem, no ale to chodziło o prawdziwe masło, jak ktoś na przykład był bardzo osłabiony chorobą, no teraz to już tak się rzadko to robi, no bo teraz prawdziwe masło, no to, no cóż, mleko też różnie z tą prawdziwością. No miod też może być niekoniecznie prawdziwy, no ale nazwijmy, że chodzi nam o takie bardziej ekologiczne produkty, także mleko z miodem jest całkiem w porządku. A, no i rozgrzewa, jak jest ciepło.
Jeśli już jesteśmy w temacie przeziębień i mleka, to na przeziębienie zdecydowanie lepsze jest mleko z czosnkiem, czyli gotujemy mleko z posiekanym czosnkiem i łyżką masła.
przycisk. Ja jeszcze znam taką wersję, że mleko z czosnkiem i z miodem, no może być z masłem, może być bez faktycznie, bo to różnie tak jest. Tak, tak, zgadza się. To będzie coś po środku, ale tak, jest to stosowane jak najbardziej.
Witam. Co do napojów, które lubię? No to... Lubię kole. Lubię sok pomarańczowy. Wodę gazowaną i zwykłą. A ze smakowych to... wodę smakową cytrynową, truskawkową i jabłkową. I jeszcze lubię... lubię zieloną herbatę Liptona. No i jeszcze tam... cappuccino, kawę, inkę. I... i chyba tyle.
Dużo różnych tych napoi się piło w życiu, na przykład Grappa to był taki jeden z moich ulubionych napitków, prawda, szczególnie ta niebieska o smaku lodowym. Oczywiście Oranżada, Helenka, najlepsza i tak dalej.
A co to je ste grappa? No, teďka nikdy nikdo nevěděl.
Witam ponownie. Grappa to są takie soki owocowe, a co do, no to piłem soki też z Sokowierówki, bardzo dobre, bo chodziłem tam skoro kiedyś do takiego punktu w Głogoszczynie i tam piliśmy sobie soki z Sokowierówki i były bardzo dobre, bo mieszaliśmy albo gryfy, to tam z jakimiś różnymi rzeczyczami. No, pozdrawiam.
No grappa to jest taki napój gazowany w różnych kolorach, co skutkuje tym, że są w różnych smakach. No i naprawdę dobre, naprawdę polecam.
No będę musiał spróbować.
Ja zaktualizuję moją listę do tego, co wcześniej mówiłam i jeszcze dodam, że lubię taki sok multiwitamina oraz sok z czarnej porzeczki, bo jest taki dobry, taki kwaśny, taki fajny. No i chyba tyle. No i jeszcze taki sok marchewkowy z różnymi dodatkami, są takie mieszanki. To też lubię.
Multivitaminę też lubię jakoś, ale rzadko kiedy piję.
Ja oczywiście lubię wigilijny kompot z suszu, bo nie zauważyłam, żeby ktoś o tym wspomniał, to ja wspomnę. Dobrze, kiedy są na przykład w nim śliwki wędzone. To tak brzmi strasznie, ale zapach taki jakby ogniskowy, no całkiem fajna sprawa. No w tym roku właśnie taki miałam. Co do napojów, także lubię soki, szczególnie bananowy, multiwitamina, takie jak Moonlight i jak Łukasz. No także grejpfrutowy jak najbardziej, czasem z tym warka, jakieś takie kokosowe czy granatowe. Nie chodzi o kolor, że granatowe, tylko z granatu. Lubię takie ciekawe smaki, no takie już mam po prostu, lubię spróbować. Czasami kozie mleko, no drogie jest, kurczę, ale raz od czasu można. No Ayran turecki, to już chyba wspominałam. Poznałam go w Turcji, potem zdarzyło mi się dobry w Polsce spotkać, jak najbardziej. Też super sprawa. Ostatnio taki patencik w pracy pod tytułem Inka, bo nie mam smakowej, tylko jakąś taką dziwną. Dosypuję mleka, już wspominałam, takiego jak, czy gryczany, czy kokosowe. Oczywiście nie słodzę, ono też jest bez cukru. No jak ktoś chce, to może słodzić. Koleżanka na przykład została przyjrzona. Nie wiem, czy ze mnie poczęstowana to słodziła. Ja nie słodziłam. No miesza się po prostu ten proszek i się zalewa wodą. Także jest całkiem ciekawe. Budowana kawa z mlekiem w każdym razie. Pozdrawiam.
A więc, jak tak wszyscy, to ja, ja się chyba tutaj jeszcze nie udzielałem, no w każdym razie, ja generalnie preferuję zrzek się na ciepło herbatę, najlepiej z cytryną, jak jest jeszcze dodatkowa mięta, to mieszkę lepiej. I cóż, kawę piję czasem, bardzo rzadko, albo jeśli ktoś chce się ze mną napić, albo jeżeli potrzebuje się rozbudzić, bo na mnie kawa, nie ukrywam, działa. Poza tym z napojów typowo zimnych, wszelkiego rodzaju jakieś wody smakowe, soki. Ostatnio miałem okazję. Ostatnio miałem okazję pić sok naturalny, chyba z pomarańczy, czy coś takiego, i to było dobre. Gdzieś to się da kupić, w jakimś markecie, tylko nie pamiętam teraz gdzie. A z napoi typowo innych, Pepsi, Standard, chociaż Pepsi piję czasem. Częściej zdarza mi się pić jakieś Fanta. Sprayty, Sprayty, to są jakieś tonik się zdarzy, i inne takie. W sumie piję wszystko, co się da pić. Nie mam jakichś typowych napojów, których bym nie lubił. Mi wszystko pasuje.