to jest dopiero bezsens. Poco wracać do szkoły na nie cały miesiąc? Chyba, że u nich trwa rok szkolny dłóżej. --Cytat (balteam): Łowca, sporo krajów tak robi, nie jest to argumentem n a to, że jest to najrozsądniejsze, ale po prostu nie jesteśmy wyjątkiem. np. w Belgii za tydzień wszyscy wracają do szkół.
Jak sobie wyobrażasz wycisk z chantlami i wiecznie spadającą maską na twarzy? -- (Łowca_Androidów): Łysy, przecieżniebędępisał tutaj o wszystkim wstawiłemwedług mnie najciekawsze materiały. Przynajmniej dla mnie. I tak to wygląda, zjednej strony wygląda to jak ściema, z drugiej strony że jednak cośjest na rzeczy, pkazuje to m.in. Brazylia, wygląda na to, że kraje w których położono lagę nawirusa teraz płacą wysoką cenę. Obawiam się, że my równieżmożemy ją zapłacić, zwalniajągospodarkęidobrze,ale nieco przesadzają, to corobiąjest bez sensu, bez maseczek na zewnątrz i OK, rozumiem, maseczki w pomieszczeniach zamknięteych rozumiem, czyli sklepy, komunikacja, ale nie rozumiem otwierania siłowni i basenów,no, siłowniei fitnes kluby OK, tu możnazachowaćodległośćlub maseczkina twarzach,alebaseny?
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Napisałem, że jeszcze w siłowni to sobie wyobrażam, znacznie mniejsza wydolność, ale jednak jest to realne, a na basenie, maseczki? No tego sobie już nie wyobrażam, pomijam już fakt idalnych wilgodnych warunków dla wirusa, klimatyzacja w środkach transportu zakazana, ale baseny otwierane. Pływać będziemy w maseczkach?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Zaraz zaraz, tak mówimy, jakby wirus roznosił się tylko drogą kropelkową. Ale przecież kto go ma, roznosi go raczej na całym ciele. Wszystkie prysznice, szafki na pływalni, krany, brzegi basenu... Przecież tych miejsc nie da się nie dotykać. Już o basenie samym w sobie ie mówię, bpo woda niby chlorowana i odkażana, ale skoro da się w takim miejscu załapać grzyba pochwy, to czemu nie koronawirusa, ja się grzecznie pytam?
Zuzer, dokładnie, dlatego jestem zaszokowany, że to się otwiera, głupie maseczki,które tak naprawdęnie zabezpieczającałkowicieani w jedną, ani w drugą,jedynie ograniczają ilośćwypluwanych przez nas kropelek z wirusem mają być stosowane nadal w środkach komunikacji, sklepach, urzędach itp, w zamkniętych pomieszczeniach, a baseny otwierają, siłownie również.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Kolejny absurd, place zabaw. Wg wymogów sanitarnych urządzenia mają być dezynfekowane przez właściciela obiektu, jakim jest plac zabaw, pytanie czy tak faktycznie będzie się działo? Nie sądzę, bo ktoś cały czas musiałby być i te wszystkie ślizgawki i bujawki dezynfekować. Odpowiecie: niech to robią rodzice, ale ja przepraszam, sama mam wykładać własne finanse na środki dezynfekujące? Ja rozumiem dezynfekcję dłoni, no ok, to jak najbardziej da się zrobić. Kolejna sprawa, rodzic na placu zabaw ma nosić maseczkę i zachować odległość 2m od drugiej osoby, dzieci też muszą zachować wymaganą odległość, lecz nie muszą nosić maseczek. A dziś ogarnęła mnie głupawka i zaczęłam się zastanawiać jak zdezynfekować piasek w piaskownicy. :)
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Tak na to patrząc, to te sprzęty powinny być dezynfekowane ciągle, i bez korony. Przecież jeden dzieciak ma owsiki, drugi jest chory i zacznie prychać i charchać na wszystko wokół. A piasek w piaskownicy... Cóż, jak zapobiec tak na codzień ewentualności, że przyjdzie sobie bezpański chory kotek, piesek albo żul i załatwi tam co będzie chciał? Ludzie, przecież tam gdzie jest brudno samo z siebie, chyba ciężko wymagać sterylności.
Zuzler, prawda, dlatego dla mnie to jest śmieszne.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
U mnie plac zabaw jest zamykany na noc, więc bespański piesek raczej nie wejdzie, chyba że w dzień, ale ludzie sami swoje psy wprowadzają mimo zakazu. Przyznam, że ja też, tyle że mój pies jest tam cały czas na smyczy i siedzi ze mną przy ławce, a jak idę poćwiczyć, bo mamy też taką jakby siłownię to wiadomo, bez psa. W każdym razie ludzie normalnie bez smyczy puszczają, psy bawią się razem z dziećmi, ale czy ktoś dostał jakieś kary to nie wiem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Przeglądając wątek nie sposób nie zaprezentować jednego, okrutnego ale prawdziwego cytatu, który powinien zamknąć wszelkie dywagacje: Cytat Kłamstwo zawsze budziło w ludziach odruchy sprzeciwu, przynajmniej w tych przypadkach, gdy nie byli oni osobiście zainteresowani jego propagacją.
Sytuacja ogólnoświatowa jest niezwykle zła i nie jest to dziełem przypadku, gdyż te ostatnie nie mogą występować jednocześnie wszędzie. Bezpośrednią przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt opanowania światowych elit przez globalną oligarchię finansową.
Niemniej jednak źródło tego znajduje się w ogólnej kondycji społeczeństw.
W tak zwanych „demokracjach”, obywatele przez dekady wybierają tych samych „polityków”, których zakłamane gęby recyrkulują oligarchowie na okrągło w zmieniających się jak w kalejdoskopie „koalicjach” lub „partiach”.
Wyborcy ze spokojem akceptują fakt, że „politycy” są kłamcami, że nigdy nie dotrzymują obietnic przedwyborczych i dbają jedynie o swój własny interes. Nie zraża to większości elektoratu do oddawania na nich swych głosów.
Światowa opinia publiczna z obojętnością odnosi się do takich oficjalnie potwierdzonych „pomyłek”, jak „obecność broni masowego rażenia” w Iraku, która stała się powodem rozpętania agresywnej wojny i śmierci milionów niewinnych ofiar. Nikt nie podniósł głosu o ukaranie tych, którzy tę „pomyłkę” spowodowali. Dalej zajmują eksponowane stanowiska, kłamią i szkodzą ludzkiemu rodowi.
Można jeszcze zrozumieć, że społeczeństwo nie pojmowało naukowych dowodów negujących oficjalną wersję „zamachów terrorystycznych” z 11 września w USA, zorganizowanych przez miejscowe służby specjalne w celu stworzenia pretekstu do likwidacji, gwarantowanych konstytucją, swobód obywatelskich, ale jak pojąć „casus koronawirusa”?
Według oficjalnych statystyk dzisiejszych i ówczesnych epidemia 57 roku była znacznie bardziej niszczycielska. Nikt jednak nie „dławił gospodarki”, nie wdrażał „społecznego dystansu”, nie terroryzował obywateli. Na estradach i zabawach szalał król rocka Elvis i tysięczne tłumy jego wielbicieli. Ludzie wykonywali swą pracę i tłoczyli się w miejscach publicznych, a pomimo to na ulicach nie walały się trupy „ofiar epidemii”.
Dziś obywatele, bez słowa krytyki, czy choćby zainteresowania swym własnym losem, bezmyślnie i bezwolnie wypełniają wszelkie, nawet najbardziej absurdalne, polecenia władz. Jak to się stało?
Obok ogólnego obniżenia intelektu związanego z nadużywaniem elektronicznego wirtualnego świata, ludzie zatracili naturalną cechę jaką jest rozumienie pojęcia PRAWDY.
Kłamstwo zawsze budziło w ludziach odruchy sprzeciwu, przynajmniej w tych przypadkach, gdy nie byli oni osobiście zainteresowani jego propagacją. Dziś mamy tylko FAKTY: fakty medialne, fakty propagandowe, fakty polityczne, fakty osobiste, które zmieniają się dowolnie w zależności od indywidualnych i zbiorowych potrzeb. Jaka prawda? Co to takiego?
Rządząca światem oligarchia, która intencjonalnie do takiego stanu rzeczy doprowadziła ludzkość, z szatańskim okrucieństwem, znęca się nad swymi poddanymi, wprowadzając „ograniczenia sanitarne”, niszcząc podstawy ich bytu przez „dławienie gospodarki” i konstruuje globalne państwo policyjne za pomocą tzw. „społecznego dystansu”. I nikt nawet tego nie zauważa!
Dotychczas można było jedynie domniemywać (np. na podstawie wyników wyborów) co u kogo jest w głowie i w jakim procencie populacji; dziś wystarczy rozejrzeć się wokół i wszystko staje się jasne.
Dzięki wprowadzeniu globalnego nakazu zakładania masek w miejscach publicznych, jednym rzutem oka możemy oszacować stopień zniewolenia populacji. Oczywiście maski nie mogą ochronić nikogo przed żadnym wirusem, a jedynie przed możliwością nakichania sąsiadowi w twarz, dają jednak możliwość oceny tego co kryje się w głowach ich użytkowników; to znaczy nicości.
Z informacji medialnych wiadomo, że nie ma na świecie większych prób przeciwstawienia się tej gigantycznej globalnej mistyfikacji terrorystycznej, niszczącej byt i przyszłość dosłownie WSZYSTKICH!
Obserwując na ulicach polskich miast jej obywateli, konstatuje się praktycznie 100% podporządkowanie nakazom władz, które nawet nie muszą zdobywać się na wysiłek wdrażania swych zarządzeń, jak to miało miejsce z ZOMO w czasie stanu wojennego.
Za kilka miesięcy obywatele nie tylko zapomną czemu założono im kagańce, ale nawet to, że w ogóle kiedyś poruszali się bez nich. Teraz tylko trzeba będzie wpiąć ich w elektroniczną smycz i cały proces totalnego zniewolenia zostanie zakończony i to bez jednego słowa sprzeciwu ze strony ofiar!
Tak fenomenalnych efektów tresury, nie można by oczekiwać po żadnym zwierzęciu. Stado pobekując aprobująco tłoczy się w kierunku bram śmierci. I takie górnolotne określenie jest w tym tragicznym momencie na miejscu.
Biada tym nielicznym, którzy zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, spychani są wraz ze stadem w otchłań śmiertelną.
Ignacy Nowopolski Koniec cytatu.
Umysł jest jak spadochron: zamknięty nie spełnia swojej funkcji.
I co by nie spamować, ostatni piękny wiersz: Cytat Tytuł: Wolności nie da się wstrzyknąć dożylnie Stoi w kolejce zamaskowany. Mózg ma już dawno amputowany. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, a spod maseczki grzybica bucha.
Już ledwo sapie, już ledwo zipie, marzy już tylko o mikrochipie. Wyciąga telefon, dzwoni do Billa, i nieźle tam się do niego przymila: "cały kraj sprzedam i Ci ofiaruję, daj tylko szczepionkę, bo zaraz zwariuję. Nieważne czy będzie ona bezpieczna na pewno dla wszystkich ma być konieczna".
Lecz choćbyś zapodał sobie tysiąc szczepionek, a drugie tysiąc Twój współmałżonek. Nigdy nie będzie wokół sterylnie, a wolności, nie da się wstrzyknąć dożylnie.
Monika Djakowska Koniec cytatu
Umysł jest jak spadochron: zamknięty nie spełnia swojej funkcji.
Komuś się tu pomyliły wątki, to nie jest wątek polityczny.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.