Transcription
No to prawda, zatruwa życie. Ludzie wpadają w panikę. Ostatnio kolega mi opowiadał, że, bo on w Olsztynie mieszka, no coś tam się przyziębił.
No wiadomo, że skoki temperatur są raz 28, nagle jest skok o 10 w dół. No tak było załóżmy pod koniec wakacji, że załóżmy w Krakowie mieliśmy 31 sierpnia 34 stopnie, jeżeli dobrze pamiętam.
A 1 września był skok do chyba 19, no więc duży, o 10-11 stopni. I dalej w dół jeszcze. No i właśnie była taka sytuacja, że kolega się przyziębił, no i gdzieś tam był.
No i kasłał, co się śmieje, zawsze kogoś się przyziębi, że kaszle jak stary alkoholik. No i gdzieś tam właśnie był na mieście, miał maseczkę i zaczął kasłać.
No jakaś pani do kogoś tam, chodź, bo ten pan brzydko kaszle. No, masakra po prostu.
No i też w niektórych zakładach pracy mierzą temperaturę, tak jak załóżmy Paulinę, bo ona tam pracuje w dwóch zakładach.
Znaczy, dwie filie są, sorry. W jednej fili nie mierzą, ale w tej drugiej, tutaj bliżej, tutaj na Mokotowie, dwa przystanki, stoi babka, mierzy temperaturę, no i dopiero wtedy można odpić kartę, żeby wejść na zakład.
No, więc to jest po prostu...
Masakra się zaczyna robić, tak samo, nie wiem, czy to mówiłem, czy nie, ale nie można kupować biletów w TLK i w ogóle w żadnych spółkach, no ewentualnie w śląskich, czy jakichś tam, nie wiem, SKM-ka, Koleje Małopolskie, to ewentualnie można, czy tam w Kolejach Mazowieckich, szybko Koleje Miejskie Mazowieckie, no to jeszcze tam można, ale w takich, nie wiem, Intercity, TLK nie, gdyż przez pandemię nie można.
I to wygląda tak, że...
Można kupić bilet u konduktora, ale przed tym, jak wsiądziemy do pociągu, ale konduktor też może nas do tego pociągu nie wpuścić, gdyż stwierdzi, że może być tak, że nie ma miejsc wolnych.
No, więc po prostu jest totalna paranoja, więc no niestety, jeżeli chcemy jechać gdzieś, to musimy sobie kupić bilet wcześniej.
Ja to zawsze teraz kupuję dzień, dwa wcześniej.
Mam na Google Disku i problemu nie ma, no ale już niestety, nie da się, tak jak czasami się robiło, że nie kupowało się biletu, tylko kupowało się u konduktora, to się po prostu, no, to nie przejdzie.
Więc tak to teraz wygląda, jeżeli chodzi o chociażby nawet pociągi.
No i też wiadomo, ludzie panikują z powodu tej pandemii.
Więc to do niczego dobrego niestety, ale nie prowadzi.