Wątki archiwalne

korona wirus

Started by Dominiczkin 846 posts last post 5 years ago Closed Page 27 of 43

#521

Transcription

Tylko wiesz, jeśli chodzi o zajęcia w uczelni, no to z tym może być różnie, bo jedna uczelnia podejmie takie decyzje, to też zależne jest od... To nie jest tak, że w szkołach, że to jest odgórnie powiedziane, aha, że tutaj Ministerstwo Edukacji Narodowej tak podejęło taką decyzję, bo to szkoły są pod restrykcją Ministerstwa Edukacji Narodowej, a już uczelnie pod Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego. No i tutaj jest trochę zupełnie inaczej, bo to też rektor też podejmuje decyzję, czy dana uczelnia ma mieć prowadzone nauczanie zdalne lub, jak... Jak mówisz, statynarnie, ale to już jest w zakresie właśnie uczelni, danej uczelni, która się podejmie, bo to tak nie jest, że to... I właśnie to jest właśnie decyzją, decyzja rektora uczelni, który musi zadecydować, czy ma być zdalnie lub właśnie statynarnie. To tyle. Dziękuję.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#522

Transcription

Nie no, to akurat wiem.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#523

Transcription

A co do tych testów śmiesznych jeszcze, to tak a propos, to w ogóle te ludzie nawet nie zbadani są, nawet jakby bez testu, są jakby objawowi teoretycznie, te sanepidy, to wszystko, to oni mówią, że nie zbadali, ale ty masz i tak koronawirus albo coś tam. Oni nawet nie badają ludzi czasami, więc te wszystkie statystyki, wiecie, to są takie, kurcze, o byle co, bo w sumie, żeby ludzi nie badać i stwierdzać, że mają koronkę, no to to już jest wszelka ich dewiacja.

#524

Transcription

A no, ja na szczęście żadnym badaniom jeszcze nie byłem pod darodem.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#525

Transcription

No to prawda, w lutym, styczniu mówiło się pobieżnie o tym, piąte przez dziesiąte, a od marca zaczęło się mówić o tym burzliwie. No ja wtedy 10 marca pojechałem do Bielska Białej, no gdy śmiemy 11 marca wyjechać na skrupulowanie do Wisły, do 21 marca. No i było tak, że 11 rano dostałem telefon, że nie jedziemy dzisiaj, bo mieliśmy jechać na kolację, tylko pojedziemy 13 w piątek, gdyż zostały zamknięte szkoły, no i tam trener musi zrobić coś z dziećmi. No spoko, nie ma problemu. I 12 marca już dostałem kolejny telefon od trenera, że obóz się... Nie odbędzie, gdyż hotele zostały pozamykane i obozu nie ma. Już wtedy 11 szkoły były zamknięte, nauka zdalna. No i później właśnie zostały zamknięte sklepy z ubraniami, restauracje, nie restauracje, właśnie to zostało zamknięte między gdzieś tam 10, 11, a 13 marca, bo już... Pamiętam, że 15 marca szedłem do Żabki, to już wpuszczali tylko po jednej osobie do Żabki, tam w Bielsku. No już potem było wszystko właśnie pozamykane, więc jakoś to tak wyglądało. No i też jakaś taka plota była, dlatego też z tego Bielska nie wracałem, że nie jeżdżą pociągi do Warszawy. Nie wiem, na ile to prawda, na ile nie, bo koleżanka mówiła, że nie jeździły, bo chciała jechać. Chciałem jechać, bo szczerze powiedziawszy dużo rzeczy mi w Warszawie przepadło. Dużo rzeczy teraz muszę męczyć się i załatwiać naokoło. No i po prostu tak można powiedzieć troszeczkę tknąłem w tym Bielsku.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#526

Transcription

No tak, to prawda. Czasami właśnie są takie akcje, że nie zbadają, a mówią, że ktoś ma koronawirusa. Miał niby być badanie przesiewowe całej Polski, tak o tym trąbili głośno, no i co? I oczywiście projekt padł. Bo ja gdzieś to czytam w maju, w czerwcu, mamy, no, prawie koniec września, dwudziesty czwarty i co? Jak badań nie ma, tak nie ma. Mieli niby chodzić po domach, badać ludzi, w ogóle, a jednak to nie przeszło. No chyba, że będą takie badania przesiewowe, bo teraz jak chcemy sobie zrobić badanie na koronawirusa, no to takie badanie kosztuje około pięciuset, sześciuset złotych, jeżeli chcemy sami sobie sprawdzić, czy mamy koronawirusa. No i wiadomo, teraz póki co lekarzy unikać, nie chodzić, jeżeli nie trzeba oczywiście, bo jak trzeba, to trzeba, ale jak nie trzeba, to nie chodzić.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#527

Transcription

Wiadomość do Mateusza i tutaj do reszty, pamiętajcie, że te testy są pozytywnie fałszywe, więc nie mamy pewności, czy mamy taką koronkę, czy nie mamy tej koronki w sumie i to tak jest. Pozytywnie fałszywe testy, czyli no, grubo. Zamiast ściągnąć jakieś sprawdzone testy, to nasz rząd ściąga lewe jakieś testy, które się nie sprawdzają.

#528

Transcription

Tak, dlatego, że nieraz czytałem, słyszałem, że jakaś rodzina była na kwarantannie, raz wyszło negatywny, raz wyszło pozytywny, któregoś tam dnia wyszło negatywny, a za dwa dni wyszło pozytywny, więc to jest niewiarygodne. Te testy są niewiarygodne. Ja o tym jakby wiem, jak to wygląda, bo trochę się tego naczytałem.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#529

Transcription

Tak, ja to bardzo dobrze pamiętam, ponieważ w sobotę 14 jechałem do Tarnowa, mowa o 14 marca i wtedy już w pociągu nie było żadnych osób, ja przez całą drogę jechałem sam, ja bardzo dobrze to właśnie pamiętam. No, a od 16 marca już zaczęły się te wszystkie obostrzenia, nieobostrzenia, to wszystko, no i tak to, rezultat był tego taki, że w Tarnowie spędziłem całe święta i tutaj do Warszawy przyjechałem dopiero 25 maja, 24-5 maja pamiętam. Więc wtedy byłem w Tarnowie przez noc. No, dwa miesiące, tak się to właściwie skończyło, przez tą całą sytuację, no. Tak to było. Właśnie. Więc tak jak mówię, ja to bardzo dobrze właśnie pamiętam. Wtedy, kiedy pojechałem do Tarnowa, to jeszcze od 16 jakoś tam w miarę znośnie było, chociaż nie wiem jak to tam było, jeżeli chodzi o wchodzenie do sklepu. Też faktycznie nie wiem jak było tutaj. W każdym bądź razie... To wyglądało w ten sposób, że po prostu potem zaczęły wchodzić te obostrzenia, tylko nie pamiętam właściwie od którego weszły te obostrzenia, żeby od 10 do 12 byli przyjmowani sami seniorzy. No i dopiero chyba, wymyślcie sobie, że w maju dopiero wszystko zaczęło się stopniowo uspokajać.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#530

Transcription

Dlatego warto brać dużo poprawki na to, co pokazuje Polsat, CVN i ta reszta rzeczy, bo po prostu są one, no jakby, no lipne, no bo słuchajcie, jednego dnia macie 900, drugiego dnia macie nagle 700, no zawsze trzeba sobie odjąć te, ja wiem, połowę z tego, no bo niemożliwe, żeby tak wszyscy zaraz mieli koronkę, no bo...

#531

Transcription

A jeszcze tutaj taka uwaga, że ja nie słyszałem, żeby nawet podczas pandemii pociągi do Warszawy nie jechały. Faktem były jakieś zmiany, ale pociągi nie jeździły z tego co pamiętam.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#532

Transcription

No właśnie mi się wydaje, że też, no ale tam mówili nie jedź, bo Śląsk zamknięty, jeszcze ta taka znajoma mówi, że Śląsk zamknięty, żona dzwoniła, bo ona też chciała i musiała wizyty od lekarza odwoływać, no więc nie wiem po której stronie była prawda, no ale też, no pamiętam właśnie jak ja jeździłem do Tarnowa w sobotę, dobrze też to pamiętam, bo wtedy tam parę rzeczy przekazałeś mi. No i ja właśnie też utknąłem wtedy, no bo ja utknąłem od 11 marca 60 do 13 czerwca, czyli można powiedzieć 3 miesiące i 3 dni, dokładnie w sumie, w Bielsku właśnie utknąłem, no i też potem właśnie 13 czerwca przyjechałem do Warszawy. No a z tej pociągami to, no nie wiem, nie wiem jak to było. Już mniejsza w sumie z tym. Tak szczerze powiedziawszy, wolałbym utknąć tak w Krakowie niż w Bielsku, no ale to już jak to się mówi, trochę lekki off-top. A co do sklepów, to ja byłem w Oszą 16 marca, tak 16 to był poniedziałek i była taka sytuacja, że bardzo mało ludzi było, już były pozamykane te z ubraniami, te różne inne takie sklepy. I to było tak, że wszystko pięknie, fajnie, robiliśmy zakupy, no i trzymaliśmy się kasjerki. I pod koniec już robienia zakupów, już ostatnia rzecz, wyskoczyła na nas druga kasjerka, że to jest, że powinno być metr odległości, czy są dwa metry, że tak być nie może i w ogóle, że to bezpieczeństwo, jak to się mówi, ich i nasze, czy my nie mamy jakiegoś przewodnika do pomocy, że powinniśmy sobie coś tam, jakąś asystentę załatwić, no troszeczkę zrobił się lekki kwas, ale całe szczęście, że to już były jakby ostatnie zakupy, na zasadzie ostatnia rzecz, więc to żeśmy może będzie to olali, powiedzieliśmy, że niestety, ale jesteśmy osobami niewidomymi, mieszkamy sami i w dobie tej pandemii niestety, no nikt nam nie pomoże zrobić zakupów. Tak żeśmy się zastanawiali, a propos właśnie tego, że osobom niepełnosprawnym w pandemii powinni jakby pomagać w dobie pandemii, PZN powinien coś zrobić, no ale też już, co się mówi, off-top, no i ochroniarz potem nas zaprowadził na taksówkę, no ale ochroniarz jakby to, można powiedzieć, all-out, w sumie odległość normalnie szliśmy z ochroniarzem, no a potem wypracowaliśmy sobie taki system a propos robienia zakupów gdzieś w dużych galeriach, jak następnym razem, że po prostu kasjerka stała z przodu wózka, ktoś z nas stał z tyłu wózka i po prostu kasjerka pchała wózek do tyłu, a my trzymaliśmy się tego wózka, więc no tak sobie wypracowaliśmy system i po tym już problemu nie było. Co do godzin dla seniorów, to one chyba jakoś od kwietnia weszły, bo pamiętam, że już na Wielkanocy one były, czyli one musiały wejść jakoś. Albo koniec marca, albo początek kwietnia, dokładnie teraz szczerze nie pamiętam, ale jakoś tak to właśnie weszło, te godziny dla seniorów, a maseczki weszły od 16 kwietnia wszędzie. No teraz są nowe jakieś żółte, czerwone strefy, no Warszawa się nie zalicza, jakieś Przesnyski, Otwocki w Mazowieckim, ale Warszawa póki co jest bezpieczna. No jak i Kraków, tak i Tannów.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#533

Transcription

Ja powiem tak, ja również uważam, że w sytuacji, kiedy jest pandemia, to instytucje typu Polskie i Związki Niewidome Etyterne powinny pomagać tej sytuacji, no bo wiadomo, że jak ta pandemia jest, to że osoby, które mają jakieś tam uszczerbki nad nimi są bardziej jakby narażone. Tak mi się byle nie wydaje, chociaż no wiadomo, że mogę się w tej kwestii mylić. Ja pamiętam, że miałem taką sytuację co do odległości w Tarnowie, kiedy szedłem z laptopem do naprawy. No i tam już pamiętam dobrze, że... Jak się wchodziło do serwisu, no to już trzeba było tą odległość po prostu trzymać. Także tak to wyglądało. Jedynie co mogę powiedzieć, to na dzień dzisiejszy i tak jest o wiele lepiej niż było na przełomie marca i kwietnia. To mogę powiedzieć. Na 100% śmiało w tym momencie pobędziecie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#534

Transcription

Mama gdzieś wyczytała, że podobnie jak ktoś, kto bierze witaminę D, nie zachoruje na koronawirusa. No, ciekaw jeszcze, że powiedział. Przecież trochę mi się chce z tego śmiać. Owszem, zawsze u nas w jesieni, w zimie bierzemy jakieś tam rzeczy z witaminą D. No to już jest u nas od dawna jakiś taki zwyczaj. No ale wątpię, że to akurat powstrzyma zachorowanie na koronawirusa lub to zmniejszy. No, nie wiem. No wątpię, wątpię. No jakieś tam odpornościówki, wiadomo, że się bierze, żeby nawet tego przeziębienia po prostu nie złapać. To coś tam się, jakieś tam zawsze się bierze rzeczy. Owszem, no tak się to bierze. No ale, no wątpię, że to akurat na koronawirusa jakoś działa.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#535

Transcription

No co do PZN-u, no to uważam, że powinien być taki asystent chociażby do pomocy w zrobieniu tych zakupów. Bo nieraz było w Bielsku tak, że dzwoniło się po prostu do OSZ-u, no i po prostu było info, że niestety nie dostaniemy asystenta z powodu tego, że jest mało osób w pracy. No i był problem. Albo czekało się pół godziny, godzina, albo się jakoś kombinowało w innych sklepach, gdzie czasami nie było czegoś, co w OSZ-u się chciało kupić, czy tam gdziekolwiek. No więc taki asystent do zrobienia zakupów by się jak najbardziej przydał, by się po prostu wsiadło w autobus, pojechało, kupiło, wróciło. No a niestety wygląda to po prostu jak wygląda.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#536

Transcription

Nie, no ja raczej nie sądzę. Przepraszam, ale ja w to po prostu nie wierzę. No, a poza tym jeszcze raz powtórzę. Ja osobiście nie znam nikogo, kto by na to coś zachorował. Albo kogoś, kto miał podejrzenie COVID-19. Więc wątpię, żeby witamina D akurat zwalczała koronawirusa. Dobra, no odporność odpornością, tam inne życie może na inne grupy może ułatwiać. Ale COVID-19, jak jestem mówiąc, jakiś lek wymyśli. Czy wymyślają. Bo nie wiem, jak z tą produkcją stanęło. Mowa o polskim leku.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#537

Transcription

No co poradzić, no niestety, ja chyba raz jak była jeszcze ta pandemia taka mocna byłem w sklepie i asystenta normalnie wziąłem, a raz chyba bez problemu z taksówkarzem pojechałem i taksówkarz ze mną wyszedł, także wszedł do tego sklepu, także tam akurat pod tym względem problemu nie było.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#538

Transcription

No ja też nie wierzę, że witamina D działa na koronawirusa. No owszem, ogółem na jakąś tam odporność organizmu, owszem, witamina D tak. No tylko wiadomo, to się bierze w zimę, dlatego że w lato jest słońce. Ale no nie na pewno na koronawirusa, no nie. Nie wiem skąd mama jakieś takie dziwne info bierze.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#539

Transcription

No wiesz, ludzie lubią dziwne rzeczy wypisywać w internecie i plotki siać, a potem ten kto chce to w to uwierzy, a ten kto nie w to nie uwierzy.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#540

Transcription

No tak, z tym asystentem jest różnie. No raz się nam udało dostać asystenta, ale potem nas ochrzanili, to były z tych te początki obostrzeń. Później znowu nie dostaliśmy asystenta, potem znowu dostaliśmy i bez problemu. No więc to jest różnie. No teraz nie wiem, jak to jest z tym asystentem w Wielsku, gdyż my już nie ma tam od miesiąca i dwóch tygodni. Jak tam byłem przez miesiąc, no to nie było problemu z asystentem. Więc no to jest różnie, tak naprawdę.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)