Transcription
No, to od pewnego czasu jest tak, że mała Polska jest na pierwszym miejscu. A co do Dantego Mateuszu, no to podejrzewam, że to była jakaś awaria, no i tyle. Ważne, że po prostu to powróciło do łask.
No, to od pewnego czasu jest tak, że mała Polska jest na pierwszym miejscu. A co do Dantego Mateuszu, no to podejrzewam, że to była jakaś awaria, no i tyle. Ważne, że po prostu to powróciło do łask.
No tak, z tymi restauracjami to może coś tam się z aplikacją pyszne.pl stało, bo teraz już wszystko śmiga, a co do wirusa, no tak, w sumie Mazowsze, Małopolska i tak mniej więcej wyglądało, długo, długo, długo, bardzo było Śląskie na pierwszym, teraz Śląskie spadło, no teraz Małopolska jest, potem jest Mazowsze, no tak się wymieniają w sumie, mniej więcej jakoś tak to wygląda, jeżeli chodzi o tego wirusa. No, zobaczymy jak to dalej będzie. Póki co, no jest, można powiedzieć, w normie.
Zobaczymy na jak długo
no i skok zakażeń 837 na pierwszym jest mazowieckie 168 potem jest pomorskie 134 i małopolskie 124 no a reszta to tak mało ale właśnie dzisiaj był strasznie duży skok aż o 200 o 237 dokładnie 237 no to więc w sumie znowu zaczynają zakażenia się pojawiać zobaczymy jak to będzie dalej czy znowu jest taki jakiś nie wiem skok z powodu szkół czy po prostu znowu zaczyna być dużo bo po prostu zaczyna no bo też właśnie może być problem jeżeli chodzi o szkoły gdyż po prostu wiadomo dzieciaki wróciły do szkół i zakażenia z powodu tego mogą rosnąć
Faktycznie dzisiaj był wielki praktycznie wzrost zakażeń. Już w niektórych krajach odnotowano ponad w ciągu nowy parę tysięcy zakażeń, także coś czuję, że chyba znowu będzie się zaczynać epidemia. Aczkolwiek miejmy nadzieję, że to jest tylko takie przejściowe, że to znowu spadnie. Ale teraz Małopolska jest na trzecim miejscu.
No to prawda, w innych krajach już po parę tysięcy jest, chociażby nawet w Czechach, czy gdzieś tam na Ukrainie, w Hiszpanii, bo to było już dwa tygodnie temu, 10 tysięcy było na dobę, w Indiach 94, w Brazylii 44, w Stanach 45 tysięcy, no więc trochę tego jest. To są jakieś dane z paru tygodni wcześniej, gdzieś tydzień, dwa. Teraz jakoś tak nie czytałem tych raportów, muszę sobie potem zobaczyć. No a w Polsce zobaczymy, czy to jest rzeczywiście tylko tak jakiś przyrost po prostu, bo jest, bo szkoły, bo coś tam, czy po prostu znowu zaczyna się epidemia. No tak jak było w sierpniu, 615, 655, 800, 904, czy to spadnie, czy to będzie dalej się utrzymywać, no bo tak jak było w sierpniu, też był duży wzrost zakażeń, no a potem to jakoś spadło do 300, do iluś tam, więc to trzeba to cały czas jakby obserwować, jak to będzie dalej. Na pewno obostrzeń nie zdejmą, na razie nic nie słychać o strefach, żadnych, ale trzeba to dalej obserwować, jak to będzie w sumie po prostu wyglądać.
No tak, trzeba to dalej niestety obserwować, bo sytuacja się robi znowu nieciekawa, a tutaj no niestety też trzeba brać pod uwagę to, że dzieci wróciły do szkół. Na przykład szkoła na Królewskiej w Krakowie jest przygotowana na ewentualność taką, że mogą wrócić do nauki zdalnej, z tego co wiem. Ja natomiast wczoraj byłem w takim uniwersytecie badawczym, to też musiałem przejść te wszystkie procedury, czyli dezynfekacja rąk oraz mierzenie temperatury. Miałem bardzo śmieszną temperaturę, bo tylko 35,2, no to nisko.
Tak naprawdę każda szkoła jest przygotowana na naukę zdalną. Niektóre uniwersytety, tak jak warszawski jest po prostu już, jakby od początku wprowadził naukę zdalną. Nie będzie wykładów, więc zobaczymy jak to będzie wszystko dalej. Bo się ciocia mówiła, bo pracuje w administracji na uniwersytecie i po prostu mówiła, że studenci będą mieli naukę zdalną, jedynie co to będzie, wiadomo, pracować administracja, ale studentów nie będzie.
A no tak, bo już od dawna się mówiło, że jeżeli chodzi o studentów, którzy rozpoczynają studia od października, to przeważnie będzie to nauka zdalna.
No ale najważniejsze, że póki co Warszawa nie jest w żadnej strefie ani żółta, ani czerwonej, są nowe strefy, gdzieś tam nowotarski, nienowotarski, ale Warszawy i Krakowa nie ma w żadnych strefach.
Jak dobrze pamiętam, to chyba Kraków był w jakiejś strefie, ale już chyba nie ma, faktycznie.
był przez chwilę w żółtej strefie ale to może powiedzieć tydzień czasu i potem z żółtej strefy zszedł
No a za to Warszawa jeszcze chyba nie była w żółtej strefie, jak dobrze pamiętam.
Nie, Warszawa nie była, chociaż gdzieś tam pisało, że może Warszawie to grozić, ale póki co nie.
Wiadomo, że może być różnie, dlatego moim zdaniem nie należy palić dnia przed zachodem słońca, bo z dnia na dzień sytuacja diamentarny może się pogorszyć. Wtedy to może być faktycznie różnie. Dziękuję za uwagę.
Dzisiaj 757, pierwsze miejsce Małopolskie 92, drugie Mazowieckie 88, trzecie Łódzkie 77. No więc dzisiaj tak to wygląda. Wystąpiało ponad 63 tysiące osób, nie żyje kolejnych 17. Podobnie z wczoraj ponad 100, bo w samej Warszawie, z tego co Paulina mówiła, nie wiem gdzie ona to wyczytała, ale mówiła, że w samej Warszawie było ponad 100 osób. No a pewnie te szkoły, tak naprawdę pewnie ze szkół badania wyszły. Póki co na razie nie mówi się o żadnych żółtych strefach dla Warszawy, ani nic, więc nie jest jeszcze póki co aż tak źle. Zobaczymy jak to będzie, jak rzeczywiście zrobi się zimniej, jak dojdzie grypa, nie grypa, no bo już zaczyna się powoli sezon grypowy, no ale zobaczymy jak to będzie dalej. Jak się zrobi jeszcze zimniej ten listopad, grudzień. Jak będzie ta pogoda taka deszczowa, zaczną się jakieś tam, nie wiem, opady śniegu, minusowe temperatury. No i wtedy tak naprawdę zobaczymy jak to będzie wyglądać.
O, to troszkę mniej niż wczoraj, ale znowu Małopolska na pierwszym miejscu, no nie, ale faktycznie aż tak z jednej strony po części ziem nie jest, skoro jeszcze nie podjęli decyzji o zamknięciu wszystkich szkół.
Nie, no jeszcze nie, no poza tym te 92, 88 no to nie jest jeszcze aż tak źle, jeżeli chodzi właśnie o to, gdyż no nie ma to, że jest 150, 160, tylko jednak te 92, 88 no to na całe województwo no to 92 osoby, czy tam 88 no to nie jest aż tak dużo. Bo również wczoraj w Warszawie samej było ponad 100 zachorowań, coś Paulina mówiła, nie wiem gdzie ona to wyczytała, ale właśnie mówiła, że w Warszawie, w samej Warszawie ponad 100 zachorowań było. Nie wiem, może przez te szkoły, może coś.
A kto tak naprawdę wie? Ale jak widać, od pewnego czasu Śląsk już nie jest na pierwszym miejscu.
A no nie, póki co to Mazowsze i Małopolska tak się wymieniają, raz jedno, raz drugie, raz jedno, raz drugie przoduje. No i tak to wygląda.