Wątki archiwalne

korona wirus

Started by Dominiczkin 846 posts last post 5 years ago Closed Page 17 of 43

#321

Transcription

Jeśli chodzi o to, to właśnie od 12 sierpnia zostanie przedłużony właśnie zakaz lotów międzynarodowych z Polski. Zresztą inne kraje do Polski wlecieć nie będą mogły, czyli 45 krajów, które właśnie tam wymieniłem, to właśnie nie będą mogły. A ta reszta krajów, które, znaczy no Chiny, no wiadomo, jak jest zakaz, to jest zakaz, tak, bo tam wirus od nich tam przyszedł, no to dlatego. No, to tyle, pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#322

Transcription

A ja sobie właśnie słucham w Realu24 i tam mówią, że COVID jest opłacany przez WHO, czyli jakby ludzi się straszy tym COVID-em, a on wcale nie jest groźny, to jest jak wirus, wirus jak wirus, wirusów jest tysiące, a koronawirus jest opłacany przez tych, którzy chcą nas zastraszyć wszystkich, taka jest prawda.

#323

Transcription

Ale to prawda, chcą zastraszyć, gdyż tak naprawdę, jak zresztą widzicie w statystykach, COVID jest podawany, że umierają 98, 80, 70, 56, 61. Tak naprawdę umierają takie osoby, nie umierają jakieś, nie wiem, 30 lat, 31, 20, no raz 18 i 33 i coś tam. Zresztą chyba te jedna pani, która niby umarła na COVID-a, to potem coś innego miała, czy coś, nie wiem. Ale osób, które umarły, może powiedzieć młodo, można wyliczyć na palcach jednej ręki, może dwie czy trzy. Głównie ci, co umierają, to są osoby starsze. Więc sorry, tak naprawdę te 60, 70, 80 lat to jest przeciętny wiek po prostu, no, człowieka. Zresztą nie wiem, czy ja to tu mówiłem, czy nie, ale czytałem, że a propos COVID-a i respiratorów, że podobnież, jest to tak, że COVID, że niby płuca niszczy, to podobnież podkręcają ciśnienie w respiratorze, tak, że to ciśnienie rozwala płuca. No i potem mamy po prostu, więc no. To jest po prostu jedna wielka masakra, co oni robią z tym COVID-em. Tak naprawdę. I tak naprawdę, gdyby, ja mówię, gdyby to była pandemia, gdyby to rzeczywiście jakaś pandemia, to gdzie są ci ludzie, którzy byli chorzy na tego COVID-a? Gdzie, gdzie jakby oni są? No niby babci, koleżanka, coś niby na kwarantannie była. Więc muszę babci podpytać, jak to tam dalej u tej koleżanki. No ale, no nie wiem, to jest taki w ogóle jakiś bezsens moim zdaniem a propos tego COVID-a.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#324

Transcription

moim zdaniem też to jest totalny bezsens, no ale cóż nic się nie zrobi i taka jest prawda w tym wypadku no i tyle

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#325

Transcription

Ale niestety z tym nic nie zrobimy Po prostu Jak se wymyślą No tak se wymyślą jakiegoś wirusa No to se wymyślą No i niestety nic z tym nie zrobimy Ewentualnie co możemy zrobić jako my Żebyśmy się nie zakaźnili Gdzie chodzić po lekarzach Jeżeli nie ma takiej możliwości Tylko potrzeby To unikać teraz lekarzy jak ognia W tym czasie po prostu Jeżeli jakieś przyziębienie to leczyć się na własną rękę No chyba że już trzeba iść do lekarza No to tak Ale jeżeli nie no to trzeba unikać

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#326

Transcription

Dlatego ja teraz do lekarza nie chodzę, jednak, bo nie odczuwam takiej jakiejkolwiek potrzeby. I tyle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#327

Transcription

No ja też nie chodzę do lekarza, jeżeli przysiębienie, jeżeli Holinex mi nie pomaga i moje jakby standardowe leki, to chcąc, nie chcąc, ale muszę się leczyć alkoholem, gdyż żadne aspiryny, żadne ibupromy, ibuprofeny i takie nie wchodzą w grę, gdyż po prostu mam na to uczulenie. No jak bym to wziął to w ciągu pół godziny, karetka i do szpitala. No ale póki co na razie Holinex z babką, jeżeli jestem przysiębiony, zdaje egzamin, więc póki co po alkohol sięgać nie trzeba, ale jakby trzeba było, no to się mówi trudno.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#328

Transcription

A, to ja po raz ostatni u lekarza, to nie będę nawet mówił kiedy byłem, bo to aż wstyd. W każdym razie parę lat temu. No a co do przyziębień, no to ja przyziębienia rzadko kiedy właśnie mam. Ja nawet nie pamiętam kiedy po raz ostatni miałem gorączkę. I po prostu tak się sprawa przedstawia. Nie wiem, może z parę lat temu miałem ostatni raz gorączkę. W każdym bądź razie, mniej więcej tak to wygląda. Ja po prostu, nawet była taka sytuacja, że w szkole się dziwili, że ja bardzo rzadko kiedy choruję, a że i też bardzo rzadko kiedy mam gorączkę właśnie. Katar oczywiście mi się zdarza, nie powiem, że nie, chociaż w tym roku to jeszcze kataru dziwo nie miałem, co to też jest takie dosyć dziwne. Ale takie poważnościowe. Poważniejsze choroby typu zapalenie płuc, czy coś jeszcze poważniejszego to jak byłem mały. Ale tak to chyba, wydaje mi się bynajmniej, że mam bardzo odporny organizm.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#329

Transcription

U lekarza, jeżeli takiego stricte u lekarza, że coś mi było, to ja byłem 6 lat temu, w 2014 roku, a badania okresowe miałem w medycynie pracy, bo oni jakoś tak ostatnio jak mieli medycynę pracę, to uparli się na medycynę pracę, żeby badania zrobić, więc to było jakieś rok czy dwa lata temu miałem badania okresowe. A u lekarza takiego stricte pierwszego kontaktu byłem 6 lat temu, a badania okresowe do medycyny pracy 2 lata temu. No jak nie potrzeba, to po co chodzić.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#330

Transcription

Nie, no to też miałem medycynę, pracę, ale to tak, to to nic innego.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#331

Transcription

A to prawda, bo medycyna pracy to w sumie nic strasznego, no, a jak się nic nie dzieje, to do lekarzy nie łazić, lepiej zwłaszcza teraz, przy koronawirusie, to to jest w ogóle jakaś masakra, a chociaż teraz większość lekarzy przyjmuje przez telefon, więc tak naprawdę jakieś zwykłe przeziębienie, czy coś, to coś tam, to może niby wystarczyło się skonsultować przez telefon. No, ale póki co lekarze mi niepotrzebne i do nich mi daleko.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#332

Transcription

No też są e-recepty, z tego co wiem, to polega po prostu na tym, że się wystawia taką e-receptę przez telefon, chyba tam jest jakiś kod, następnie idzie się do apteki i podaje się ten kod, zanim kupi się lek, który jest wydany na receptę.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#333

Transcription

Tak, e-recepty są. One zostały wprowadzone wcześniej, jeszcze przed wybuchem pandemii. One wprowadzone zostały chyba na początku stycznia 2020 roku, z tego co pamiętam, bo mama nawet mówiła, że ma już e-receptę. To jakoś był chyba styczeń, jak szła po leki. A co do lekarzy przez telefon, to od wybuchu pandemii można z lekarzem skonsultować się przez telefon i dostać e-receptę.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#334

Transcription

o tym akurat, że te recepty wyszły zanim wybuchła pandemia, to nie wiedziałem, ale teraz już wiem także to dzięki za info

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#335

Transcription

No ta pseudo-plandemia to jest porażka jakaś, ale cóż, to politycy sobie wymyślili, wszystkich za mordę trzymają, a poza tym co do szczepionek, to dzisiaj się dowiedziałem, że rząd powiedział, że Polacy nie będą decydować, bo są za głupi i Polaków trzeba tylko nakazami traktować i zakazami.

#336

Transcription

Totalne masakra po trasie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#337

Transcription

Bez sensu, bez po prostu sensu i tak ludzie będą łamać te zakazy i nakazy i tak, to wiadomo, taka jest prawda, że ludzie będą łamać te nakazy, łamać te zakazy, zresztą tak naprawdę w innych państwach nie jest lepiej, też maseczki, maseczki, w kraju już wprowadza maseczki z tego co wie, bo nawet mama mówiła, że po prostu u niej też trzeba nosić. Maseczkę i coś tam w operacji już chyba od któregoś lipca, już trzeba chyba od 20, jakoś tak, więc to niestety co najtrudniej czy się w Polsce.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#338

Transcription

A ja to przepraszam bardzo, co to oznacza, że tam we Francji obowiązek noszenia maseczek jest do dzisiaj? Czy jak to wygląda?

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#339

Transcription

We Francji obowiązek noszenia maseczek już jest od 20 lipca, nawet na mieście, no bo wiadomo, że tutaj w Polsce poza strefami czerwonymi możemy chodzić bez maseczki, jedynie zachować do przestrzeni publicznej, czyli sklep, poczta i takie tam. Dzisiaj na połocie miałem maseczkę, myślałem, że nie wyrobię, upał, plus jeszcze ta maseczka, no ale całe szczęście, że po wyjściu z poczty można było zdjąć, a we Francji trzeba nosić maseczkę nawet jakbyśmy chcieli wyjść załóżmy z przysłowiowym psem, bo może być kara. No i do marki idziemy ze sklepów, no wszędzie musimy we Francji nosić maseczkę, tak jak było w Polsce do 30. Majał.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#340

Transcription

No to nieźle, nieźle. Jak ja bym był teraz tam we Francji, to nie wiem, czy bym dał radę tak nosić tę maseczkę nawet na przestrzeni, jeszcze biorąc pod uwagę taką temperaturę, jak jest teraz. Wiadomo, że teraz te opały się też szybko nie skończą. No gdyby tutaj dalej był obowiązek noszenia maseczek na przestrzeni, no to... Nie wiem, czy bym był w stanie temu podołać. Naprawdę. W tym wypadku. Zresztą wiadomo, jakbym musiał, to bym musiał. No to by się chodziło, ale no... Wiecie, no, o co dokładnie chodzi. Mamy naprawdę wyjątkowe szczęście, że nie musimy nosić tych maseczek na przestrzeni. Oczywiście mówię o tej strefie. Podaję, że tam, gdzie nie trzeba nosić maseczek, to chyba jest żółta strefa, jak się nie mylę. No to chyba tyle. Dziękuję.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.