Jak byłam w pierwszej klasie podstawówki, pojechałam ze szkołą muzyczną na kolonie do Świnoujścia. Szliśmy ulicą gdzieś i mijaliśmy muszlę koncertową, no wiecie co to mniej więcej jest. Któraś z koleżanek spytała co się dzieje i co to jest. Pani odpowiada, że muszla koncertowa. A ja zrozumiałam muszla klozetowa.
Dzisiaj w sklepie kupując margarynę pani mnie się spytała się do czego jest potrzebna czy do pieczenia ciasta, czy do smarowania na kanapki. Ja powiedziałem, iż nie do pieczenia ciasta lecz do rafaello. Pani zrozumiała, że ja chcę jakąś francuską wersję, a to dlatego, iż pani usłyszała, że potrzebuję margarynę donrafaello. Pozdrawiam
Raczej włoską. -- (bratczyk96): Dzisiaj w sklepie kupując margarynę pani mnie się spytała się do czego jest potrzebna czy do pieczenia ciasta, czy do smarowania na kanapki. Ja powiedziałem, iż nie do pieczenia ciasta lecz do rafaello. Pani zrozumiała, że ja chcę jakąś francuską wersję, a to dlatego, iż pani usłyszała, że potrzebuję margarynę donrafaello. Pozdrawiam
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
W jednej reklamie często słyszałem bo smaków jak Hitler trzeba się nauczyć i później z mamą z niej cały czas się śmialiśmy. Dla mnie ten lektor powiedział jakośtak między liter a Hitler, no ale hyba faktycznie to przesłuch.
Jak byłam w podstawówce albo w gimnazjum, umówiłam się z jedną z koleżanek, żebyśmy razem poszły do szkoły. Ja się już ubrałam i pytam jej, czy mam na nią zaczekać czy nie. Ona mi odpowiada: "Ty idź, ty idź, ja idę". A ja zrozumiałam: "Ja idź, ty idź, ja idę" i myślę: Czy pomyliła jej się gramatyka?
Nie przesłuch, bo autentycznie tak koleżanka powiedziała. Miało być "w "rozmowie mistrza Polikarpa ze śmiercią". Wyszło jej "w rozmowie mistrza z Polikarpia". Uwielbiam to. <3
Hm, czyli to w takim razie pomyłka mówiona. Polikarp w tym ujęciu, abstrachując trochę od tego, że tu chodzi o konkretnie karpia, mógłby być nazwany wielorybem
Na twitterze dostałem info, że jest w appgallery appka autopay. Zdawało mi się, że usłyszałem autobahn. Chwilę się zastanowiłem i musiałem przeczytać jeszcze raz.
Wchodzę do pokoju gdzie gra telewizor. Słyszę głos speakera który mówi: "Najlepsza do wybijania zębów". Myślę, co jest? Słucham dalej. Reklama pasty, w której chodziło o wybielanie...
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Te może podczas mycia tworzy się coś twardego co wybija zęby. Co do autobahna to tak dużo się bym nie pomylił. Chodziło tam coś o płatności drogowe. Nie wiem, czy to faktycznie nie chodziło o autostrady. O zobaczyłem przed momentem, że działa na autostradzie a1.
Leci Niania. Dobrze, że w tym odcinku powturzyła jeszcze raz. Zamiast komórki macierzyste usłyszałem ogurki macierzyste. Hmmm. O co tu chodzi? Mam nadzieję, że nie o to. Resztę dopowiedzta se sami.
hahahahah to dzisiaj przeglądam czat radiowy i ktoś napisał no to babajagę wywalimy do pieca a ja zrozumiałam że chodzi o jaja i spytałam: coooooo jakie jaja. Nato druga osoba odpowiada: Moje jaja to zostaw!