Jakoś nie przekonała mnie ta akurat pozycja. Możliwe, że wpływ miał na to fakt, że w pierwszej kolejności dotarła do mnie wersja kasetowa nagrana przez Joannę Jędrykę, która nie wiem czemu często czyta je jak bajeczki dla grzecznych dzieci.
Ojeezuus, ja kiedyś słuchałam książki nagranej przez tę panią i to była masakra. Czytała strasznie wolno i miałam wrażenie, że zwalnia z każdym zdaniem coraz bardziej, czekałam tylko aż całkiem się zatrzyma. :D.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Jak na mój gust Pilipiuk zbyt dużo przemyca w swoich książkach osobistych poglądów politycznych, a przynaj,niej niezbyt subtelnie to robi. Ale cóż, wolno mu.
Ech, nie tylko politycznych proszę pana, życiowych chyba takoż. I spoko, niech tam, pisz se pan o czym dusza zapragnie, ale za dużo tego, no, za dużo, tak na ilość patrząc.
- jak przewyższają Hmielarza to chyba musze poczytać, ciekawa jestem, czy też będę mieć takie zdanie. (MarOlk): "Pionek" małżeństwa Kuźmińskich. Dorównują, a nawet w pewnych względach przewyższają mistrza Chmielarza.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
"Szokujące tajemnice autorów lektur szkolnych" - ładna rzecz, nie pierwsza zresztą tego autora w tym temacie, za którą się wzięłam. I z jednej strony czasem to aż się człowiek krzywi na tę upierdliwą wnikliwość badaczy i historyków, no bo jak to tak wybebeszać ludzi, choćby nawet nie żyli od wielu lat, a z drugiej... No co tu gadać, czyta się to bardzo przyjemnie. Zwłaszcza dobrze, że opisywane życiorysy nie są rzucone tak se ło, tylko na tle historycznym. Nie no, po prostu polecam.
Ja już skończyłem, ale książke polecam. Jest to: "Wampirze cesarstwo". Książka jest napisana w gatunku dark fantazy. Jest sporo przekleństw i to może przeszkadzać. Sam klimat dla mnie świetny i bohater też. I tak, bohater książki to nie postać, która ma zamiar zbawiać świat. Jeszcze należałoby wspomnieć, że w tej książce klimat jest naprawdę mroczny, a świat jest niebezpieczny dla bohaterów. Niektóre opisy mogą być przerażające, ale taki jest w końcu dark fantazy.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Wprawdzie nie czytam jeszcze, ale się przymierzam, pojawiłł się audiobook Maryla z Zielonego Wzgórza, (Sarah McCoy), (czyta Magdalena Kumorek) Nie będę się rozpisywał o czym to, wklejam opis: Niezwykła, płynąca prosto z serca powieść dla miłośniczek serii Ania z Zielonego Wzgórza oraz mistrzowskiego pióra Sarah McCoy. Kreśli obraz codziennego życia mieszkańców Wyspy Świętego Edwarda w okresie, zanim przybyła tam Ania.
Każdy z nas na pewno pamięta Anię z Zielonego Wzgórza i jej przygody od momentu, kiedy w roku 1876 przybyła na farmę rodzeństwa Maryli i Mateusza Cuthbertów. Niejednemu z Was, drodzy Czytelnicy, przemknęły przez myśl pytania, dlaczego właściwie Maryla i jej brat pozostali samotni do końca życia? Co zaważyło na podjęciu takiej, a nie innej decyzji? Czy spowodował to splot niesprzyjających okoliczności, czy ich własne wybory? Dlaczego jako starsi ludzie wciąż mieszkali razem i wspólnie prowadzili gospodarstwo?
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Powtarzam sobie, tym razem w towarzystwie, "Stulecie Winnych". No, ładna, ciekawa i wartka fabuła, ale pod tą przyjemną fasadą dostrzegam teraz niemało brzydkich zarysowań tynku. Błędy logiczne, niezgrabne konstrukcje językowe, niepotrzebna emfaza w wielu momentach... To zniechęca do dalszej współpracy. Ponadto zawsze jakoś raziło mnie wtrynianie wizji autora do konkretnych historycznych wydarzeń z udziałem postaci historycznych, a tu autorka sobie lubiła coś niecoś popłynąć.
Nie, po prostu była surowa i na początku było jej trudno, bo jako stara panna nie miała do czynienia z dziećmi, ale nigdy nie była zła dla Ani i potem po początkowej niechęci pokochała ją całym serduchem, chociaż nie była dobra w okazywaniu uczuć.- (misiek): Jak dobrze pamiętam Maryla to była sucz.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
This site uses cookies to enhance your experience.