Znalezione w pewnych materiałach szkoleniowych: "Dostępność = Jakkość" Rzeczywiście patrząc na zaprojektowanie niektórych stron, to święta prawda - twórcy nie dali rady przełknąć i musiała im w gardle stanąć. :D Zresztą użytkownikom tym bardziej. ;)
Rozmowa prywatna o grach. Jest coś takiego jak Indzastiś. Jak to normalnie się pisze, to nie wiem. Ktoś wie coś na jej temat? To był jakiś wyciek? Czy to jakaś nadchodząca podróba Injustice? Mam nadzieję, że to nikt z was jej nie robi. Jak wygadałem, no to sory. :)
Niedawno udało mi się osobiście napisać "pewnica" oraz "dramowy" zamiast darmowy. W sumie pewnica mogłaby być nazwą np. siedziby jakiegoś kołcza czy innego takiego, a dramowe rzeczy to takie, które zawiłością procedury gwarancyjnej wywołują taakie wspomnienia.
Kiedy pewien człowiek poproszony, by kupić Altacet dla osoby, która spadła ze schodów i potłukła sobie kolana wrócił z Alkaseltzerem, żartowaliśmy, że fajnie, miło, że taki zapobiegliwy ten człowiek, dba o nas od stóp do głów. Historia ta jednak na tym się nie skończyła, bo, widzicie, mi zawsze starczał co najwyżej Litorsal w sytuacjach kryzysowych. Wyobraźcie sobie, co działo się, gdy spytałam, na co to Alkaserce. :)