A dzisiaj. Grałam z koleżanką w crazy party. I syntezator czytał: Mnożenie kondensatora. Ale ponieważ w trakcie tego czytania rozmawiałyśmy, to ja zrozumiałam: korzenie kondensatora. Potem nie mogłyśmy przestać się śmiać. Bo jak kondensator może mieć korzenie? :D
Rozmawiałam jakąś godzinę temu ze znajomym i trafiły się takie dwie pomyłki z mojej strony. Pierwsza otworzyłam okno i mówię do niego: "Ale ładnie ptaszki śpiewają, o i Auto stoi na odpalonym chodniku." A druga to: "Mam śpiochy w uszach.", a miało być w oczach. Morał z tego taki, że Snajper nie powinien prowadzić rzadnych rozmów przed śniadaniem i kawą. :D
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"
No nieeee :D. Odpalony chodnik wymiata. W filmach gangsterzy mówią czasem, że idą kogoś odpalić. Czyli ten chodnik już pewnie nie istnieje, został zerwany czy coś haha.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Zostałem poproszony o otwarcie słoika, który jak prawie zawsze miał tłuste wieczko i mówię: "No nie da się, bo tłustymi słoikami ręce dotykasz i później się dziwisz..."
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Brak tylko jednej literki, a jak cieszy (z ogłoszenia dotyczącego konkursupefronowskiego): "pomioty gospodarcze prowadzące działalność z zakresu turystyki i rekreacji."