FNIN, to była moja pierwsza część tego autora. Oj, czytało się, czytało, i nadal się czyta. Mam wrarzenie że od tej 13 części autorowi zaczyna brakować pomysłu. A rozczarowanie to dopiero było przy koszmarnej podrurzy. Jakieś nudne to, że asz niechce mi się czytać. Jak ta właściwa 16 wychodzi to kupuję ebooka i czytam, al niewiem czy będę zachwycony. Moje ulubione ksiązki pana Kosika to oczywiście FNIN i hmmm zastanawiał bym się pomiędzy werticalem, rurzańcem i ewentualnie kameleonem. Wg mnie kameleon pod koniec zrobił się mocno pokręcony.
Oo, dla mnie z tych trzech stanowczo "Różaniec". A z FNiN to chyba najlepsze części to 1, 2, 7 oraz "Świat 0", bo uwielbiam takie klimaty światów równoległych, a szczególnie takich, w których komuna trwa do dziś.
Dla mnie najbardziej dziwna część to była trzecia, "Pałac snów".
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Przeczytałam wszystkie części FNiN i wszystkie opowiadania. Każda miałam w sobie coś fajnego, ale najbardziej mi się podobały "Teoretycznie możliwa katastrofa", "Trzecia Kuzynka", "Bunt Maszyn" i części o Świecie Zero. W planach mam też przeczytać książki spoza FNiN.
Nigdzie nie mogę żadnych znaleźć. Szukałem tego swoją drogą z 7 lat temu wszystkiego, może na wattpadzie by coś znalazł, ale nie wiem czy teraz ma to sens. Mało jest w ogóle czegokolwiek z twurczości fanowskiej sensownego
Było kilka fajnych krótkich opowiadań publikowanych chyba w magazynie FNIN, ale nie wiem gdzie szukać. W internecie podobno nic nie ginie, ale w ostatnich latach to już się nie sprawdza, wszystko jest ulotne.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P