PSE Forum mieszane

Wasze marzenia

Założony przez djsenter 25 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 1 z 2

#1

Transkrypcja

Cóż, witam serdecznie, tutaj możemy się otworzyć przed wszystkimi innymi ludźmi, prawda, możemy otworzyć się na świat i powiedzieć o czym tak naprawdę w głębi duszy marzymy. Oczywiście niekoniecznie, nie chodzi mi tu o jakieś najskrytsze marzenia, jeżeli jakieś byście chcieli zachować to oczywiście macie do tego prawo, ale ogólnie myślę, że fajnie by było się tak podzielić marzeniami naszymi albo jakimiś planami na przyszłość, coś w tym stylu. I to nie jest to samo co wpis, gdybym był bogaty to, ponieważ mi nie chodzi tylko teraz o pieniądze, co by ktoś zrobił z pieniędzmi, tylko ogólnie, czy by chciało w jakimś innym kraju mieszkać, jeżeli tak to w jakim, albo nie wiem, czy ma, no nie wiem, no cokolwiek takiego, dzięki.


Senter San

#2

Transkrypcja

Ja to raczej pewnie chciałbym zostać jakimś DJ-em Albo chciałbym jakieś audycje w radiu prowadzić


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#3

Transkrypcja

Witam, a ja to marzę, żeby kiedyś, żeby ten parszywy świat zeżarły korniki. A tak na poważnie teraz, tak na poważnie to fajnie by było. Mam takie marzenie, jakby ludzie tak więcej sobie pomagali, a nie tylko dokopywał jeden drugiemu. No i dużo tego jest, nie? Panie Matrix. Na przykład. Matrix wyjechał, match 6, kapelana... Coś w tym kierunku robić, ze słuchowiskami na przykład. W radiu, czy w studiu nagrań takim. Na razie się amatorsko z Rafałem tylko tym zajmuję, nie? Powrót.


#4 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry, ja żeby na przykład mieć swoje studio nagraniowe z mixerem i innym aparaturą i w niej razem z DJ-em Centerem robić rapsy i płyty nagrywać jeszcze z Daszkiem i innymi chętnymi, zapraszamy, drzwi otwarte, jakby się to udało to fajnie by było.


#5

Transkrypcja

Kurczę, zawsze myślę, że ten podgląd musi mi się zawieszać przy odtwarzaniu wpisów. Jeszcze raz powtórzę. Marzenia, ja to, jak już mówiłem w poprzednim wpisie, gdzie mnie nie było w ogóle słychać, ja miałem marzenia, mam i będę mieć. Moje obecne marzenia to, jak z fundrum jakiś, jeśli będę się dobrze uczyć, to jakiś tefloinformatyk albo coś w tym stylu.


#6

Transkrypcja

Dobra, jeśli o mnie chodzi, to chciałbym Wam powiedzieć o wszystkich moich marzeniach, tych bardziej i mniej prywatnych, a więc zaczynamy od takich zawodowych, czyli, albo też związanych z moim hobby właśnie, czyli na przykład chciałbym robić profesjonalne słowiska, bo w tym momencie też jednak amatorszczyzny, jakby nie patrzeć. Chciałbym też może jako aktor być, właśnie grać jako aktor w takich słowiskach, oprócz montowania dźwięków i tak dalej. Chciałbym być w miarę sławnym raperem, może nie jakiś wow, miliony wyświetleń, bo to by było, wtedy bym się zmienił na gorsze pewnie, bo najczęściej tak jest właśnie. No ale kilka tysięcy przynajmniej wyświetleń chciałbym właśnie ze strzelcem i tam kto by jeszcze chciał właśnie dobre rapsy robić, żebyśmy byli znani i szanowani, prawda, jako raperzy, młodzi raperzy właśnie. I... Dobra, to jeżeli chodzi o karierę, to chyba na razie wszystko, albo pisarzem bym chciał być, jakieś dobre książki pisać, czy tam opowiadania, jakieś takie wiersze może też, lubię takie rzeczy. Dobra, teraz takie bardziej prywatne, no cóż, chciałbym mieć w końcu, żeby mi się trafiła jakaś dziewczyna, która, no, trochę o tym mówić, to człowiek się wstydzi, ale dobra, co mi tam, więc chciałbym mieć dziewczynę, może w sumie nie, Polkę chyba nie, bo ja, szczerze mi jakoś Polki nie kręcą, jeżeli tak mogę powiedzieć, no i tak, i żeby była kochająca, żeby mnie nie zradzała, żeby pomagała i rozumiała, prawda, żeby nie musiał za dużo jej mówić, na przykład jak się czuje, coś tam, żeby rozumiała, żeby od razu wiedziała, o co mi chodzi, wiem, to są chore marzenia, prawda, do niezrealizowania niby, ale cholera wie, bądź mi dobrej myśli, dziękuję. Dziękuję.


Senter San

#7 1 polubienie

Transkrypcja

Cześć, nagrywam wpis nie wiem który raz, bo to a powiadomienie jakieś przyjdzie, a się włomać zlatnie, a ja się pogubię. Może nie to jest temat dość ciężki i generalnie. Ja zawsze uważam, że warto czekać na ich spełnienie, bo chociażbyśmy naprawdę mieli czekać kilka lat. I mi się już kilka marzeń spełniło. Na przykład chciałem mieć kota, odkąd pamiętam, i od 2016 kota mam. Przycinam się, bo to włomajk. Z takich obecnych mam jedno, bardzo wielkie. Wiadomości! 5.30 7.00 Sorry. Z takich obecnych mam jedno. Największe. Żeby do kogoś konkretnego pojechać, spędzić z nim czas. Zobaczyć się, tak po prostu. Zakończony. Ale cóż... Podejmuję próby, które niestety kończą się fiaskiem. Z różnych powodów. Ale na wierze, kiedyś mi się uda. Bo to jest takie naprawdę największe moje obecnie marzenie. Inne? Kupić sobie bardzo dobry mikrofon, żeby nie musieć właśnie męczyć z tym telefonem i włomajkiem. Czy podpisaniem czegoś po auxach. Żeby móc w ogóle nagrywać w ładnej jakości. Móc... Nagrywać jakieś swoje teksty. I żeby to po prostu brzmiało dobrze. Marzenie, które się raczej nie spełni. Jest takie. Żeby w moim śmiesznym bloku. Wreszcie przestało być... Wreszcie przestało być tyle śmieci na pasmach radiowych. Bo ja sobie nie mogę w ogóle. Na spokojnie posłuchać różnych... Sygnałów, które bym chciał. A to zamiast się poprawiać, będzie się pogłębiać. Bo im więcej technologii, tym większy zapios na fanach krótkich, średnich i długich. Hmm... Napisać... To... Co chcę. W aplicacie, żeby mi to działało. Tak jakbym chciał. I... Żebym mógł spełnić po prostu wszystkie swoje obietnice dotyczące tej aplikacji. I jeszcze z marzeń, które mi się spełniły. Ktoś potrze... Ktoś potrzebował VPN-a. Ja od miesięcy się głowiłem, skąd by tu wziąć, jak by tu postawić. I ostatnio dzięki... Pomocy... Nuna. Którego znacie. Udało mi się... Posiąść... Skrypt. I... Postawić na swoim serwerze VPN-a. Dla tego kogoś. Sprawiło mi to naprawdę wielką radość, bo... Chciałem tego dokonać i dokonałem. Hmm... Co by tu jeszcze? Zaznać takiego wewnętrznego spokoju bym jeszcze chciał. Żeby się nie bać... To, że... O to, że... Z dnia na dzień stracę... Ważne dla mnie osoby. Żeby na spokojnie podchodzić do wszystkich spraw i... Nie być... Tak nerwowy, jak jestem teraz. Wiele jeszcze innych jest marzeń, ale... Nimi już się dzielić nie będę. Po pierwsze, godzina jest jaka jest. Po drugie... Gadam pewnie nieskładnie. Po trzecie... Musiałbym sobie przypomnieć... A po czwarte, niektóre z nich są prywatne. Tyle. Fajnie, że powstał taki wątek. A wpis będzie mi się pewnie wysyłać. Trochę. Napisy by Jacek Makarewicz.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#8 1 polubienie

Transkrypcja

No i w sumie jeszcze jedna rzecz, to w sumie nie jest marzenie tylko taka chęć, chciałbym sobie kiedyś wyrobić licencję, nauczyć się, nadawać i zostać krótkowalowcem, ale w mojej lokalizacji to jest średnio możliwe ze względu na to, że tu nic prawie nie odbiera. No, chociaż w sumie gdybym jakąś długą, długą antenę, jakieś kilka metrów kabla wywiesił, to pewnie bym coś miał, ale z drugiej strony to jest blok, gdzie niestety to w rachubę raczej nie wchodzi. Może kiedyś jak będę mieć warunki, to pójdę się utrzymać. Bo niewidomi mogą, z tego co wiem, niektórzy się nauczyli, zostali i sobie działają. No, to dlaczego ja bym kiedyś nie miał spróbować, tym bardziej, że mnie to jakby interesuje wszystko, co związane z sygnałami nieradiowymi na falach krótkich. Tyle. I na koniec przy tym tyle mnie tak dziwnie przycięło, że wyszło coś dziwnego z tego. No i cóż.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#9

Transkrypcja

Dzień dobry. O czym ja marzę? Zawodowo chciałabym być nauczycielem. O kierunku studiów myślałam w sumie sobie albo o pedagogice specjalnej, albo o tyflopedagogice, bo interesuje mnie to. Tak prywatnie chciałabym mieć w miarę normalne relacje. Jakoś tak, żeby mi się to wszystko poukładało. No i chciałabym mieć przy sobie osoby, które by mnie wspierały i mi pomagały, które zresztą mam. Ale właśnie, żeby to nie były relacje toksyczne, tylko zdrowe, normalne relacje. No i ogólnie, żeby mi się życie ułożyło jakoś tak w miarę normalnie. A z takich przystępnych... ...marzeń to sobie marzę o tym, żeby ogarnąć orientację przestrzenną, co jest bardzo prawdopodobne, że mi się niedługo uda. No ale jak na razie też się to zalicza do jakichś tam marzeń. Może nie tych odległych od rosłości, ale takich, które można spełnić teraz.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#10

Transkrypcja

Cześć, witajcie. Teraz kolejna mnie. Moje marzenie się najczęściej spełni za parę lat, ponieważ ja marzyłem o tym, żeby mieć kolejną dziewczynę. Tato, kolega, dysenter. To, że ja mam Polkę, fajnie. Mieć własny mały domek. W nim studiu nagrań i chciałbym na to kiedyś własną książkę. Którą kiedyś może wydam. To jest moje właśnie marzenie. A z marzeń zawodowych, no cóż. Jako, że jestem muzykiem z zawodu, to chciałbym spytać się osobiście kiedyś, ze spojrzeniem do Kalifornii. To tyle. Pozdrawiam.


#11

Transkrypcja

Witajcie. Co do marzeń, to pierwszym takim marzeniem jest gabinet masażu, który po prostu jestem na etapie zakładania, żeby on w końcu wypalił i działał. Dlatego, że na razie to po prostu są same problemy z tym gabinetem i różne inne dziwne rzeczy się dzieją. A drugim takim marzeniem jest nauczyć się porządnie realizacji dźwięku. Czyli jakiś programów do obróbki dźwięków, obsługi miksera i różnych takich typu tego rzeczy. A po trzecie, jeżeli już będę miał jakąś wiedzę na ten temat, żeby sobie po prostu skompletować małe mini studio nagrań.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#12

Transkrypcja

Chciałbym jeszcze podróżować po świecie, tylko do Japonii, do Chin, pojechać do Hiszpanii, do Ameryki Południowej, jak i Północnej, albo na odwrót, nieważne. Chciałbym właśnie robić takie rzeczy. Chciałbym poznać wielu różnych ludzi, wielu różnych kultur, prawda, tylko że jestem niewidomy taki, to trochę nie jest aż tak bardzo możliwe. No, musiałbym, pomimo wszystko bym zależny był, tak, od kogoś, bo jednak bariera językowa, tak, a no i jeszcze oczywiście fakt, że jestem niewidomy, tak, więc troszkę może być problemów. I nawet jeżeli na przykład po Anglii, po Polsce bym się samodzielnie poruszał, wszystko by było super, to jednak w innych krajach wszystko inaczej, tak, inne zasady obowiązują, inaczej się traktuje osoby niewidome, więc no.


Senter San

#13 1 polubienie

Transkrypcja

Dobry wieczór, prawda? Albo dobranoc, bo w sumie jest kwarta dwadzieścia i moje pytanie brzmi, bo rok upłynął, a generalnie, jak mówiłem, czasem po dłuższym czasie marzenia się spełniają, więc moje pytanie brzmi, czy komuś coś się spełniło z tego, co mówił. Mi się przez ten czas spełniło kilka marzeń, o których w sumie dwa, o których nie mówiłem, bo zapomniałem o tym wątku po pierwsze, a po drugie, no, są one prywatne.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#14 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry, ja dopiero teraz zobaczyłam ten wątek, więc się nagram i to będzie też fajna rzecz, jeśli chodzi o to, że jak sobie przypomnę o tym wątku i przypomnę sobie o tym wpisie, to może już te moje marzenia, które mam, albo będą spełnione, albo będą niespełnione, albo sobie w ogóle o tym wątku nie przypomnę. Albo na przykład mi ktoś przypomni, jak będę 60-letnią babcią. No nie wiem. W każdym razie zawodowo chciałabym najpierw dostać się na studia. Chciałabym pracować jako informatyk, ale w jakiejś kreatywnej, na jakimś kreatywnym stanowisku. Chciałabym mieć dobre relacje z ludźmi. Chciałabym pracować ze współpracownikami, żeby nigdy nikt nie miał przeze mnie problemów. A prywatnie chciałabym uporządkować bajzel, który mam w relacjach społecznych. Chciałabym odciąć się od osób, które wstrzykują mi toksyny. Tak. Chciałabym stanowić kontakt z osobami, które były dla mnie bardzo bliskie, a jakimś sposobem coś się zerwało, coś się rozmyło i tak dalej. Myślę, że to chyba tyle, jak coś to się jeszcze dogram.

Happy hacking

#15 1 polubienie

Transkrypcja

No cóż, pozostaje mi życzyć powodzenia, bo mi na przykład pozrywać złe kontakty się udało.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#16

Transkrypcja

Witajcie kochani. Co do moich marzeń to chciałabym bardzo być DJ-ką, chociaż wiem, że to niemożliwe bez kontrolera. Chciałabym być troszeczkę sławna. Nie tak bardzo, bardzo jak, nie wiem, Tiesto czy tam inni. No natomiast mam takie bardzo duże marzenie.

<3 :* <3

#17 2 polubienia

Transkrypcja

A ja bym chcela pojechať do Ameriky a spotkať sa s nejakými nedobíncacimi i svojimi Polakami, tak tiež... ...chcelabym, že... ...spotkať...

Lenka

#18

Transkrypcja

No widzicie co do marzeń troszeczkę się to pozmieniało, mini studio dalej zostało, żeby to mniej więcej jakoś tam skompletować, już można powiedzieć sprzęcik jest, program do obróbki dźwięku mniej więcej coś umiem, ale jeszcze się trzeba douczyć. Dla mnie ten masaż nie wyjdzie z, no ująć krótko z uregulowani zawodu masożysty i fizjoterapeuty, więcej nie można się tutaj w to wciskać, gdyż to nie ten wątek, żeby rozmawiać o uregulowaniu prawnych zawodów. A teraz takie marzenie w sumie na topie, które... Myślę, że może kiedyś gdzieś się spełni, wrócić na stałe do Krakowa, no to by takie marzenie było, no jakieś tam realne za parę lat, rok, dwa, trzy, jak się uda, bo wcześniej zobaczymy, ale wrócić do Krakowa i zostać tam na stałe.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#19

Transkrypcja

Dobry wieczór, witam Państwa. Marzenia. Marzenia to odpowiednio dla mnie jest temat rozledzły. Tak jak każdy to pewnie wie. Moim jednym z największych marzeń jest to, aby Polski Związek Niewidomych przestał konkurować, lecz zaczął współpracować z Fundacją Szansę dla Niewidomych, robić wspólne projekty. Tak samo z innymi fundacjami. Fundacjami działających na rzecz osób niewidomych, ale i fundacjami działających na rzecz ogólnie osób niepełnosprawnych, gdzie nie ma skoncentrowanej jednej jakby niepełnosprawności. Tyle ludzi może być jeszcze, tyle żeby wszystkie te fundacje razem zaczęły współpracować. To jest jeden z moich marzeń. Mam jeszcze kilka innych marzeń, ale tutaj już ich nie będę zdradzał, mam nadzieję, że się spełni. Albo powiem. Na pewno jest to, aby ta Europejska Karta Osoby Niewidomej uprawniała do naszych zniżek, obowiązujących w naszym polskim kraju, nie tylko na Zachodzie, ale i na Wschodzie. Znam rosyjski, lubię muzykę rosyjską, białoruską, ukraińską. Lubię też słodycze, a tam wtedy, jeśli wszystko będzie w porządku, jak nie będzie takich rosyjskich, to też będzie. Więc to jest jedna z moich marzeń. Dziękuję. Jak już będzie, tak jak u nas, że będzie można przewozić to z wielką chęcią, bądź po prostu czy tam płyty, czy słodycze, które można przewozić, tak, z wielką chęcią, na przykład. To jest też moje marzenie. I marzenie jest poznać tą młodą, utalentowaną wokalistkę, dziewczynę, córkę prawosławnego, duchownego, z parafitopolanym. Ta dziewczyna bardzo ładnie śpiewa. Jak ktoś będzie, jak ktoś, jak ktoś będzie chciał, to mogę podrzucić linka, a też jak już blogi wrócą, też mam, wróciłem do bloga i dwa utwory, oczywiście za jej zgodą, przekonać się, czy ona jest taka sama, jak ci z prób poloneza. Co wiem, coś nie bardzo chciałabym, przychodził, mam wrażenie. A już wiem, że się nie spełni. Przedać czuję. A już wiem, że się nie spełni. Przedać czuję. A już wiem, że się nie spełni. Przedać czuję. Marzenie o rodzinie. Gdyż miałem sytuacje, przez które nie wiem, czy już dam radę zaufać. I to byłoby na tyle. Pozdrawiam. Czy zupełnie byłoby inna osoba? Zupełnie przeciwną do tych osób, tatułek. Nie wiem. Na przykład koleżanki z bractwa. Nie wiem. Na przykład koleżanki z bractwa. Jestem ciekaw. Jestem ciekaw. No i to byłoby teraz na tyle. No i to byłoby teraz na tyle. Pozdrawiam. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#20 1 polubienie

Transkrypcja

Chciałabym, żeby ktoś wydał tą moją pisaninę, którą aktualnie się najmuję, którą długo skończę. Będę szukać wydawnictwa. Oczywiście tradycyjnego. Nie będę miała tam vanity, bo vanity mnie nie urządza. Nie zamierzam płacić. Wiecie, bo jak mam płacić, to już wolę zrobić to samo w tzw. self-publishingu, na który mnie aktualnie i tak nie stać. Więc tym bardziej nie stać mnie na wydawnictwo. Tak zwany vanity, tudzież subsydiowany. To właśnie. No. Nudzimy się. No co ty nie powiesz? Nudzimy się. To może nie, to właściwie może się nawet długo spełni. Nudzimy się. No, to tyle.

"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("