Moim zdaniem może być. Jak jestem za czymś większym i mocarniejszym tak to coś nie jest złe. A i jeszcze, czy to Atos, czy Atos Prime. Prime ponoć jest nieco niższy. Nie wiem, jak tam z kufrem.
Zwykły, w grę wchodził jeszcze Opel Agila jak dobrze napisałem, ale odpadł. --Cytat (johnson): Moim zdaniem może być. Jak jestem za czymś większym i mocarniejszym tak to coś nie jest złe. A i jeszcze, czy to Atos, czy Atos Prime. Prime ponoć jest nieco niższy. Nie wiem, jak tam z kufrem.
Mucha znajdź mi dobre Audi za dwa/ trzy tysiące, a z Vw to masz jedynie jakiegoś Golfa za te pieniądze, ewentualnie polówkę, ale one raczej są brzydkie i niewygodne do jazdy. --Cytat (mucha): a czemu nie jakieśaudi czy vw
Chyba się nie rozumiemy, to ma być pierwsze auto dla człowieka, który dopiero robi prawo jazdy, czyli które będzie miało mały silnik, będzie mało palić i w razie czego nie będzie żal, gdy je rozbije, a wy tu mówicie o Mietkach. --Cytat (johnson): Tu człowiek, który woził mnie do lasek mówi, że gdzieś za 3 patyki możesz nawet wmiare Meśka a klase kupić.
Atos kupiony. Co mogę powiedzieć, w środku skromniutko, ale autko całkiem przestronne jak na tak małego pizdzika i bardzo czyste i zadbane. Niestety, na zewnątrz dość mocno skorodowane, szczegulnie drzwi pasarzera. Z bajerów alarm, centralny zamek, dwie poduchy powietrzne, całkiem dobre głośniczki z przodu i z tyłu po dwa, ale raczej wymienione, do tego radyjko Sony z cd, mp3 i usb.
Tak, ale się targowali. Zapomniłem, silnik 1.0 niestety zagazowany. Jego niewątpliwym plusem jest jeszcze to, że ma pięć furtek. --Cytat (mucha): no to spoko pojeździ sobie chłopak ile on 2000 dał a że korozja to da się przeżyć aby progi były i podłoga za tą cenę nie ma co oczekiwać cudów