Nigdy dziesiątka nie przestanie mnie zadziwiać.
Myślaem, że to już przeszłość.
Z początku niejednokrotnie kopiowałem pliki i foldery na dysk przenośny lub pendrive, proces dobiegał końca, wypinałem dysk/pendrive i wpinałem do nowego kompa, a tu zonk, na dysku/pendrive brak danych i to niejednokrotnie, zresztą nie tylko ja, nie była to wina komputera, bo wówczas robiłęm 36 komputerów i kopiowałem pliki, ale do rzeczy...
Dzisiaj, w folderze X mam 2 foldery w których w każdym z nich są 2 pliki i dodatkowo są 3 pliki luzem, czyli łącznie 7 plików, zaznaczyłem wszystko w tym folderze skrótem ctrl+a, skopiowałem i wkleiłem do folderu Y, trochę trwało kopiowanie, bo to prawie 9GB, kopiowanie się zakończyło i chciałem te skopiowane przekonwertwać, zaglądam do foldru Y i co się okazuje, są 2 foldery i 3 pliki luzem, ale w tych folderach nie są po 2 pliki tylko po jednym pliku wkażdym z nich, pominął po jednym pliku z każdego folderu podczas kopiowania.
Od razu odpowiem, nie, nie było żadnego komunikatu czy dźwięku podczas kopiowania, proces przebiegł w całości bez przeszkód.
Ot i cała dycha, nigdy w żadnym z systemów nie doświadczałem takiej magii.
Myślaem, że to już przeszłość.
Z początku niejednokrotnie kopiowałem pliki i foldery na dysk przenośny lub pendrive, proces dobiegał końca, wypinałem dysk/pendrive i wpinałem do nowego kompa, a tu zonk, na dysku/pendrive brak danych i to niejednokrotnie, zresztą nie tylko ja, nie była to wina komputera, bo wówczas robiłęm 36 komputerów i kopiowałem pliki, ale do rzeczy...
Dzisiaj, w folderze X mam 2 foldery w których w każdym z nich są 2 pliki i dodatkowo są 3 pliki luzem, czyli łącznie 7 plików, zaznaczyłem wszystko w tym folderze skrótem ctrl+a, skopiowałem i wkleiłem do folderu Y, trochę trwało kopiowanie, bo to prawie 9GB, kopiowanie się zakończyło i chciałem te skopiowane przekonwertwać, zaglądam do foldru Y i co się okazuje, są 2 foldery i 3 pliki luzem, ale w tych folderach nie są po 2 pliki tylko po jednym pliku wkażdym z nich, pominął po jednym pliku z każdego folderu podczas kopiowania.
Od razu odpowiem, nie, nie było żadnego komunikatu czy dźwięku podczas kopiowania, proces przebiegł w całości bez przeszkód.
Ot i cała dycha, nigdy w żadnym z systemów nie doświadczałem takiej magii.