WIele antypiosenek tzn. antywykonań imitujących folk, bo to z folkiem nie ma nic wspólnego można usłyszeć na blogu Julitkiw kategorii sentymentalne chyba. DO dziewczyny nie mam nic osobiście,, ale mam wiele zastrzeżeń do ordynarnego syntezatorka, jarmarcznego wokalu i tego, że wykonawcom wydaje się, że są artystami. Np. wysokie płoty, czerwone jagody itd. Mówię o tych konkretnych wykonaniach. W tradycyjnym folku nie ma miejsca na syntezator gra się na żywych instrumentach. Już wolę disco polo, bo oni w swej dziedzinie są autentyczni ma być beat jest, ma być tanecznie także jest.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Będzie burza! A może nie? Nie chciałbym. Nie przepadam za wszelakimi coverami jakimikolwiek wykonywanymi nawet profesjonalnie. Tylko orginalny artysta powinien wykonywać własny utwór, bo tylko on wie co chciał oddać. Zamiast coverować lepiej robić własne, a jak się nie umie, lepiej nie robić w ogóle. Oczywiście do śpiewania w domowym zaciszu bez publikowania nie mam nic, tylko do upubliczniania, bo to tak jakby odbiera nawet korzyść artyście moim zdaniem. Takie piractwo w innej wersji ;) Jak tanio sprzedawali w 90S muzykę? Nagrywając podróbki i wystawiając jako orginały na półki.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Z tymi podróbkami na płytach i kasetach to była masakra. I tak- po za bazarami i akwizycją w sklepach też je można było znaleźć. Ciekaw jestem czy sprzedawca w takim sklepie specjalnie nie informował, że to podróby, czy sam nie wiedział, bo na bazarze to wiadoma sprawa. --Cytat (daszekmdn): Będzie burza! A może nie? Nie chciałbym. Nie przepadam za wszelakimi coverami jakimikolwiek wykonywanymi nawet profesjonalnie. Tylko orginalny artysta powinien wykonywać własny utwór, bo tylko on wie co chciał oddać. Zamiast coverować lepiej robić własne, a jak się nie umie, lepiej nie robić w ogóle. Oczywiście do śpiewania w domowym zaciszu bez publikowania nie mam nic, tylko do upubliczniania, bo to tak jakby odbiera nawet korzyść artyście moim zdaniem. Takie piractwo w innej wersji ;) Jak tanio sprzedawali w 90S muzykę? Nagrywając podróbki i wystawiając jako orginały na półki.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Też go nie trawię. Ja bym powiedział, że śpiewa jak lodzik kochający dodatkowo inaczej. -- (magmar): Dawid Podsiadło. Wszystko co wygenerował. Ten Pan śpiewa jakby miał upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Pamiętam dwa lata temu był na to straszny szał. Ciężko było otworzyć lodówkę. Nie będę tu wklejać łącza, ani podawać wykonawcy, bo nie chcę zepsuć Ci dnia.
Sama też nie znoszę tego remixu.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Jakby to powiedzieć, w takim razie boisz się dzisiejszej muzyki, a dzisiaj większość to autotune. -- (Krzysztof): Cher i jej "Believe"! Tego ona nie śpiewa! Teoretycznie jest to jej, ale wykonanie syntezatorowe. Ja się tego boję! Po prostu przełączam.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
To nie jest wykonanie syntezatorowe. Autotune działa na realnym głosie. Z resztą ten efekt nie był użyty na całej ścieżce wokalu tylko na jej części, co pozwala mniemać, że raczej cher umie śpiewać, a autotune miał na celu raczej efekt artystyczny niż niwelowanie problemów warsztatowych.
This site uses cookies to enhance your experience.