Forum

Wspominamy Klango

Forum mieszane

Poprzednia 4 / 13 Next

lukasz1993258

#61 ·

Transcription

Chyba masz rację.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

DJGraco

#62 ·

Transcription

Dobra, ja gości, ja nie opowiadałem o swojej historii w Klango, powiem tak, ja w Klango nigdy nie korzystałem, tylko kiedyś, w 2011, nie, w 2012 roku kiedyś tam, słyszałem, że coś takiego jest, wtedy, tam, kiedy z Dawidem rozmawiałem przez Skype'a, on mi to polecił, czy coś, no to, no to mówię, to dobra, no to sobie zainstaluję, no nie, zobaczę, ale nie spodobało mi się Klango, dlatego, że wtedy mi się jeszcze ESPIC nie podobał i jakoś, po prostu, ja miałem jeszcze taką małą tą wiedzę informatyczną, że nawet tym Klango nie potrafiłem zmienić tego, syntezatora mowy, a miałem Agatkę w SAPI 5, miałem Agatkę wtedy w SAPI 5, ale po prostu ja byłem, byłam taki głupi, za przeproszeniem, że nie mogłem zmienić tego i, no i, i tyle mogę, mogę powiedzieć, co do Klango, tak, ja nawet tak, dopiero sobie to Klango przypomniałem teraz, jak sobie na, na, na, na nowo zainstalowałem, ale tak to, chyba się nawet nie rejestrowałem, no teraz mam konto, ale to je założyłem niedawno, na plubę, no nie, no, a tak więc, to tyle.


lukasz1993258

#63 ·

Transcription

A co do syntezy mowy na Klango, to ja na samym mięsieńkim początku, jak korzystałem sobie z Klango, to sobie używałem Agatki. Prawdę mówiąc, od dnia, w którym po raz pierwszy się zalogowałem, jakoś używałem Agatki, bo ona mi najbardziej podpowiadała. Jeszcze pamiętam te czasy, kiedy Klango miało możliwość, czy tam miało możliwość, coś tam, była jakaś opcja, żeby pobrać jakąś syntezę mowy, czy coś. Ja z tego nigdy osobiście nie korzystałem, nawet pamiętam, że można było jakieś zewnętrzne gry pobrać, ale to jakieś błędy wyskakiwały, czy coś. Bo ja jeszcze pamiętam czasy Klango 2.0, coś tam. Więc pamiętam właśnie tę wersję Klango, w której grób nie było. Myślę, że większość z Was też takie coś pamięta. No raczej na bank. Więc jako tako tak to wygląda. I coś jeszcze miałem tutaj powiedzieć. Ja chyba już tyle. Nie. A tak. Potem używałem... No to już chyba po roku ponad, jakiś krótki czas używałem właśnie Ani, no ale potem pamiętam, że właśnie od 3 lipca 2009 roku właśnie weszła ta możliwość, żeby można było pobrać sobie SPiKa, to sobie pobrałem SPiKa i potem ze SPiKa już korzystałem, także no nie było żadnego problemu. No i chyba tyle jak na razie. 18.05 mamy dwojkę.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

biedrona333

#64 ·

Transcription

Witajcie! Jeśli chodzi o mnie i o moją historię z Klango, to to też jakoś tak chyba w 2008 albo 2009 roku, jak był pierwszy internet miałam, no czy pierwszy, no. No, zauważyłam sobie po raz pierwszy internet, bo to ja też miałam i komputer nowy, no i generalnie do Klango to koleżanka mi to poleciła, powiedziała, że to jest bardzo fajny, bardzo fajny właśnie w tym, że tam można poznać ciekawych ludzi, fajna aplikacja, no i no, trochę z tych ludzi się poznało. No i to też trochę utrzymuje z niektórymi kontaktami. No i w sumie to tyle.


lukasz1993258

#65 ·

Transcription

A jak już wspominamy klango, to kto pamięta stare gry klango? Bo ja bardzo dobrze pamiętam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#66 ·

Transcription

A teraz zgodnie z waszą tradycją, że tak powiem wspomnieniową, teraz parę dni temu wam demonstrowałem klangoblogi, to z racji tego, że to są wspomnienia, więc można sobie wspominać, a więc teraz ten błędzik piękny wyskakuje od razu po uprzednim włączeniu klango. Klangoblogi. Wyślij raport o błędzie. Ja tam wyślę raport o błędzie, bo generalnie nic mnie to nie kosztuje, więc mogę spokojnie wysłać, enter i... No i raport został wysłany. Więc póki co tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

DJGraco

#67 ·

Transcription

Ale u mnie z klankoblogami jest jeszcze inaczej, mi w ogóle wysypuje się program jak otwieram blogi. Zaraz to pokażę. No i czekamy. O! Coś tam nam... O i dzisiaj wysypało mi. Próbujemy jeszcze raz. Bo wcześniej nie było tego sygnału oczekującego nawet. No niestety się wysypuje. Zaraz, a może spróbujemy... Może spróbujemy w tym? ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ...


DJGraco

#68 ·

Transcription

No niestety no, Klango już wymiera, naprawdę, niestety, to już można powiedzieć, że Klango jest w agonii, no prawie w agonii, ale po prostu, no nie wiem, ten projekt jest już tak niewspierany, zostawiony, jakby tu powiedzieć, jak to tu porównać, masz psa, którym się opiekujesz, na przykład, ale w pewnym sensie, w pewnym momencie ci się ten pies znudzi, no nie mówię, że tak było z Klango, tylko podaj przykład, i tego psa, no gdzieś odstawiasz, on na początku tam, tam próbuje cię szukać, coś to coś, a później się staje coraz bardziej dziki, dziki, dziki, no po prostu. Nie, no ja nigdy tak nie korzystałem z Klango, bo już opowiadałem, ale no jednak, jednak to smutno mi się trochę robi, jednak to był dobry projekt, ale ten to, można powiedzieć, taki następca Klango, tylko że, ale miejmy nadzieję, że podziała dłużej niż 10 lat, no.


lukasz1993258

#69 ·

Transcription

To ja teraz się troszkę tutaj wypowiem, jeżeli chodzi o kręgo, mianowicie sytuacja jest tego typu, że po prostu jeżeli chodzi o rozwój kręgo, no to bądź co bądź niestety, ale autorzy po prostu nie mieli chyba wystarczająco dużych dochodów z tego projektu, no i po prostu postanowili go porzucić. Masz tutaj trochę racji, DJ Grato, że po prostu w tej sytuacji, jaka jest obecnie, że no troszkę się niefer zachowali, no ale wiesz, to już trwa parę ładnych lat, nie rozwijają tego projektu, no bo wiadomo dlaczego. Poza tym, no jeżeli chodzi o samych autorów, no to zachowują się troszkę niefer. Pod tym względem, że po prostu niestety, ale gdzieś czytałem jakiś czas temu, że po prostu mnóstwo do nich maili trafia z zapytaniem, co dalej z kręgo, oni na te maile po prostu nie odpisują. Gdzieś kiedyś ktoś coś tam pisał, że nawet byłby w stanie kręgo wydzierżawić, no ale niestety też nie odpisywali. Ja mam być szczery, to jeżeli chodzi o autorów tego projektu, no to niestety, ale zachowują się bardzo nie w porządku. Mamy tutaj przykład naprawy forum głosowego i awatarów. To trwało prawie pół roku, zanim łaskawie się wzięli do roboty. A to było zgłaszane w listopadzie zeszłego roku, że to i to nie działa. I też autorzy powinni po prostu zaglądać na ten, na kręgo. Nieważne po prostu, czy... Żeby coś zrobić, czy nie. Po prostu powinni zaglądać, żeby chociaż wiedzieć, że coś tam nie działa. Kręgo blogi nie działały od połowy listopada 2016 roku, aż do początku maja tego roku. I tak naprawdę, tak jak już tutaj mówiłem, gdyby nie Dawid, to by to dalej nie działało po prostu w tym momencie. Taka jest prawda. I to daje dowód na to, że po prostu... Że autorzy tego projektu nie zaglądają w ogóle na kręgo i nie wiedzą, że coś nie działa, czy coś działa. No i taka jest prawda, no. I tyle chyba, jak na razie. No bo nic mi jeszcze do głowy nie przychodzi. Jeżeli coś mi jeszcze tutaj przyjdzie, się wypowiem. Ale mam też takie inne pytanie. Na sam koniec, a propos. Chciałbym, żebyście mi powiedzieli... Czy wam działa Moreno More, bo mi osobiście nie działa. To tak z ciekawości, po prostu i tyle. Pozdrawiam!


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Julitka

#70 ·

Transcription

A ja mi powoli widzę taką sytuację przed oczyma, jak to programiści Klango, wkurzeni mocnym sukcesem Eltena, zaczynają nagle znowu rozwijać projekt, tylko po to, żeby pokazać, że oni wcale nie są, żeby nie zacytować brzydkiego powiedzenia, głupi. I potrafią rozwijać projekt tak samo, jak jeden chłopak, który to robi zupełnie za darmo, więc oni też potrafią. Co prawda to jest tylko taka abstrakcyjna wizja i wątpię, żeby się sprawdziła, ale jednak czasami mi błyska. Zwłaszcza, że zauważcie, zmiany zaczęły się jakby, w sumie coś się ruszyło. No nie wiadomo. Nie wiem w którą stronę, ale coś się ruszyło teraz i w sumie nie wiadomo, czy serwer się wysypuje, czy nie, czy to właśnie idzie w drugą stronę, natomiast po prostu nie wiem, do kiedy mieli opłacone serwery, bo to było jakoś tak, że rzeczywiście oni mieli tam bardzo długo opłacone serwery na parę lat i może po prostu serwery już nie są opłacone i dlatego tak to wychodzi. Ja już na Klango w ogóle nie wchodzę. Byłam jedną z głównych osób, które bardzo propagowały bytność na Klango. I wiarę w Klango, natomiast ponieważ nikt się tam nie wypowiada, to mnie tam już w ogóle nie ma i ponieważ moja twórczość na blogu, tak jak już mówiłam, nie stanowi jakiegoś dorobku, prawda, ważnego dla kultury polskiej, to go porzuciłam. Szkoda wspomnień, ale cóż, jak kiedyś będzie jeszcze otwarte przez stronę i będę miała czas, to może poprzeklejam te wpisy gdzieś. Właśnie, no może... Tu, na Eltena, chociaż to też nie jest jakieś takie miejsce, no nie wiem, kiedyś może coś się stać z serwerem i tak dalej, bez urazu oczywiście dla nikogo, ale ja już na Klango nie wchodzę i ja już jakby przestałam wierzyć w Klango, w to, że coś z tego będzie. Smutno tylko, że to Klango, a nie Elten miało artykuły w światełkach dofinansowania, zloty. Zloty, oficjalnie organizowane, no ale cóż, tak bywa.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

lukasz1993258

#71 ·

Transcription

Ja powiem może w tym momencie taką sytuację, że faktycznie kręgo miało te tam jakieś swoje pięć groszy w tych światełkach, bo osobiście sam to czytałem, więc faktycznie prawda ja z tego typu, że to miało jakieś tam swoje pięć groszy w tych czasopismach. Natomiast ja się tutaj chcę odnieść do tego, co powiedziała Siulitko. Nie sądzę, żeby autorzy cokolwiek ruszyli w tym projekcie, ponieważ ja uważam, że oni się dosyć konkretnie wypowiedzieli co do tego projektu. Po prostu tak jak już tutaj mówiłem, sytuacja jest tego typu, że oni po prostu... ...podczas tej majówki znaleźli jakąś wolną chwilę i po prostu te fora głosowe naprawili. Tak jak tutaj się chyba Dawid wypowiadał w tej kwestii, że tam wystarczyło coś tam zrobić przez pięć minut. Więc ja powiem jeszcze raz, ja po prostu nie sądzę, żeby autorzy się w ogóle za ten projekt wzięli. No bo to byłaby z jednej strony... ...to byłoby z jednej strony, że Dawid, jak wpina w tym momencie, gdyby postanowili zabrać się za projekt, który porzucili parę ładnych lat temu, to jest raz. A poza tym, przepraszam bardzo, ale... ...cóż, sami powiedzieli, że ten projekt nie dawał im wystarczająco dużych dochodów. W związku z powyższym go porzucili. ...w związku z powyższym go porzucili. ...w związku z powyższym go porzucili. A to, że Dawid tworzy LED... no to niech tworzy. ...w związku z powyższym go porzucili. ...w związku z powyższym go porzucili. Tym autorom nic do rzeczy. ...w związku z powyższym go porzucili. ...w związku z powyższym go porzucili. ...w związku z pokoju, bo tam instinct habitualisu course árdu nie byłaayaie ansia ku podróżmie klangu. Maciek nie był sam. Był jeszcze W說рдем Ыa Recopere, był jeszcze Kaprol. Także to nie jest tak. ...w związku z pokoju, bo tam nie było banyak yetekuitów pokoju. Maciek chciał sam z siebie stworzyć to znaczy dalej rozwijać klango no to musiałby za przeproszeniem resztę grupy powołać a nie sądzę żeby oni byli zainteresowani dalszym rozwojem klango także jak na razie tyle pozdrawiam dziękuję


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

piter9521

#72 ·

Transcription

Powiem tak, moje wspomnienia z Klango, no ja jakoś tam wspomnień nie mam, no Klango było jakoś tam szczególnie, nie przywiązywałem wagi, byłem mały, ostatnio zwróciłem się do moich wątków z moim włosem, to po prostu komiczne było, tak tylko przyjrzałem sobie, bo się to mogło, mogłoby to być bardzo interesujące. A co do działania lub niedziałania Klango, podejrzewam, że kwestia jest tego, że Klango jest jedną z usług stojących na serwerze i jeśli oni jakąś tam firmę prowadzą, to ten serwer mimowolnie jest opłacany, tylko po prostu nikt nie wyrzucił odpowiednich plików i to tak sobie wisi, bo nie zawadza miejsca, mają pewnie więcej, jak się skończy to pewnie i tak wywalą, bo to i tak się z tym nic nie dzieje. A co do... No, artykułów w Klango o L10-ie, no, prawda jest też taka, że w L10-ie, do L10-a pisaliśmy do pochodni, to jest bardziej, no, takie właśnie czasopismo, myślę, bardziej dla dorosłych, że tak powiem i pisała to osoba niezależna, z nikim nie powiązana w żaden sposób, a prawda jest taka, że no, artykuł trafił, myślę, tak mi się wydaje do światełka, dlatego, że jedna z uczestników... Krasniczek w Klango, nie wiem czy to było za tych czasów, ale tego jestem pewny, pracowała też w Bibliotece Centralnej PZN-u, więc to myślę, że dlatego ten artykuł się znalazł i z tego co pamiętam, to ta osoba pisała, więc tak to wygląda, więc mamy jakąś tam niezależność, tak, że ktoś pisał to niezależny, a nie ktoś, kto jest powiązany z jednym i z drugim i dlatego to przeszło, tak, jednak to jest lepsza siła przebicia. Dziękuję.


lukasz1993258

#73 ·

Transcription

Ja teraz jeszcze powiem może w ten sposób, że po prostu no faktycznie Piter, może być tak jak Ty mówisz, że na tym serwerze gdzie stoi klęko jest coś jeszcze, aczkolwiek ja bym się nie nastawiał, ponieważ autorzy parę miesięcy temu stwierdzili, że po prostu od roku ponad te opłaty za utrzymanie serwera, a właściwie serwerów są po prostu mocno zoptymalizowane, więc ja nie sądzę, żeby coś tam jeszcze było. Pamiętam, że oni kiedyś wydawali... Pamiętam, że oni kiedyś wydawali kilkaset złotych miesięcznie, a teraz ile płacą, to szczerze powiedziawszy jest mi to ciężko w tym momencie powiedzieć. Tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

pajper

#74 ·

1 likes
Transcription

Ja się spróbuję wypowiedzieć w poruszonych tutaj kwestiach związanych z zarówno wsparciem dla Klango jak i serwerami jego, o ile wiem. Po pierwsze Klango wykorzystuje jeden serwer, który znajduje się na adresie IP 539.36.151 i jest to serwer używany tak dla forów głosowych jak Klango Blogów, więc nie wydaje mi się, żeby tutaj było więcej serwerów. Ja też często przy LTE używam określenia serwery, mimo że serwer jakby nie patrzeć jest jeden, bo po prostu często jeżeli mamy na myśli bazę danych, jakieś usługi typowo związane z LTE, czyli tutaj program samego LTE i tak dalej, to używamy określenia serwery. To już się tak przyjął po prostu w programistycznym fachu, a serwer w rzeczywistości jest jeden. Nie wydaje mi się, żeby Klango miał jakikolwiek gdzieś tam nawet zapasowy serwer, bo nie ma po co. Co do użytkowania... Użytkowania miejsca na inne projekty na tym serwerze, ja uważam, że marnowaniem środków byłoby niewykorzystanie go, ponieważ Klango w tej chwili ma małą aktywność, więc obciążenie tego serwera musi być minimalne. No a ponadto ja patrzę po LTE-nie. Na serwerze LTE-na spokojnie zmieściłby się jeszcze drugi LTE, jeżeli chodzi o moc procesorów, bo nie o miejsce na dysku. O miejsce to bym nie zmieścił. A koszty utrzymania LTE-na, no nie oszukujmy się, nie są duże jak na firmę, bo dla mnie te... powiedzmy na prawie 2000 złotych, czy tam 2000 złotych zależy od roku, na rok jako dla osoby indywidualnej to może być dużo, ale dla firmy... to dla nich są pieniądze wpisane w jakieś tam wydatki, więc jak dla mnie trochę marnowanie byłoby używanie tego serwera tylko na Klango. I myślę, że jedyną przyczyną, dla której ten serwer dalej stoi jest właśnie to, że jest współdzielony z innymi projektami firmy Simplito. A co do ostatniej poruszonej kwestii... Nie wiem. Jeżeli firma Simplito... Nie wiem. Jeżeli firma Simplito... Nie wiem. Jeżeli firma Simplito zdecydowałaby się na podjęcie pracy nad Klango ponownie... Nie wiem, jakby to wpłynęło na naszą sytuację. Z jednej strony, prawdopodobnie oznaczałoby to upadek LTE-na. Z drugiej strony, ja bym się bał zaufać tej firmie drugi raz, nie ukrywam. Nie wiem, naprawdę nie wiem i mam nadzieję, że do tej sytuacji nie dojdzie, bo tak jak naprawdę kibicowałem Klango przez długie lata, tak niejako w chwili, w której zaczęliśmy projektowanie LTE-na i zaczęliśmy tutaj działanie, stworzyliśmy fora, poniekąd... poniekąd stwierdziliśmy, że Klango nie zostanie przywrócone. To by oznaczało jeszcze dalsze podziały. Mniej osób na LTE, nie mniej na Klango. Oczywiście Klango miałby większe szanse, bo było lepiej znane. Ale nie byłoby to dobre dla naszej społeczności. Szczególnie, że ja bym też nie wiedział, czy dalej rozwijać LTE-na, porzucić projekt, czy co. A na pewno nie chciałbym go porzucić, jak długo byłby ktokolwiek tutaj, więc byśmy tylko się dzielili. A to nigdy nie jest dobre. A i jeszcze wspominana była kwestia... A i jeszcze wspominana była kwestia... współpracy Simplito ze wszelkimi światełkami itd. Trzeba pamiętać, że za Klango płacił Polski Związek Niewidomych. Ten projekt był finansowany początkowo ze środków Polskiego Związku Niewidomych w ramach programu Słonecznego Okienka. Czytam Słonecznego Okna. I to właśnie dlatego, bo miał tak świetne wsparcie, współpracę z jakimiś ośrodkami szkolno-wychowawczymi, artykuły w światełku, bądź Polskiego Związku Niewidomych, więc wynikało to przede wszystkim z charakteru tej współpracy. I z tego, że niejako dużo mieli załatwione z góry za nich. Chociaż nie można ukryć, że wpływ promocji eltynacyjnej Klango, np. takiej Danuarii czy Picioka, był ogromny. Coś jeszcze miałem powiedzieć? Chyba nie, najwyżej się dogrami, jak coś mi się przypomni.


#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

johnson

#75 ·

Transcription

Ja powiem tak, no ja oczywiście kibicuję Eltenowi, no z Klango też dobre wspomnienia, jak się dowiedziałem, szczerze mówiąc ciężko mi powiedzieć, ja znałem oczywiście Klango 1, które to było co innego, powiedzmy, że interfejs chyba był podobny, ale no to przynajmniej dało się pisać programy jakieś. Co sam nie jestem programistą i w dwójce i trójce, no to niestety mnie to zmartwiło, że nikt nie miał możliwości właśnie wydawania swoich softów na to. No cóż, z jednej strony fajnie, że to stało się społecznością. Jak o tym się dowiedziałem, no założyłem tam konto, no faktycznie, tutaj Kryniec wspomniał, to było gdzieś chyba około właśnie 2,8. W pewnym sensie dało mi to po prostu coś takiego, w końcu wlazłem w komunikatory ogólnie też tekstowe. Tak to sporo, to raczej wszystko było na papierku, a w praktyce nic. To trochę mnie właśnie wbiło wszystkie te serwisy społecznościowe, komunikatory. No cóż, z jednej strony interfejs był dla mnie wtedy nowością. Po pewnym momencie trochę zacząłem psioczyć na coś takiego. No to właśnie. No cóż, z jednej strony interfejs był dla mnie wtedy nowością. Po pewnym momencie trochę zacząłem psioczyć na coś takiego. No to właśnie, na taką strukturę, taką mechanikę. No ale cóż, no, gadanie, gadanie, no człowiek się w końcu w pewnym momencie do czegoś takiego przyzwyczai. No cóż, pisałem jakieś tam posty i tak dalej, poznałem paru ludzi, co zdarzyło mi się kilka raczej starszych osób poznać też, co naprawdę, no, w porządku ludzie i osobiście uważam, że... No co, pisałem jakieś tam posty i tak dalej, poznałem paru ludzi, co zdarzyło mi się kilka raczej starszych osób poznać też, co naprawdę, no, w porządku ludzie i osobiście uważam, że... Nie wiem. Nie wiem. że od razu jakiś fajny nick, coś tam załapałem, zacząłem do kogoś pisać, coś tam, coś tam. A czy możesz mi podać swój telefon? No swój numer. Parę ludzi tak dało, wiem, że nie powinienem. Ktoś mnie zablokował, w sensie nie zablokował, że nie mogłem pisać do niego, tylko zablokował mnie w ten sposób, że raczej chciał mnie chyba jakoś bardziej poznać i nie wiem, patrzył na moje posty na forum, czy ogólnie czasami wiadomości. Nie pamiętam, kto to był, czy to był Piciok, czy ktoś inny, ale tak było. Najbardziej też rozwaliła mnie jedna sytuacja, tutaj oczywiście pozdrowienia dla Kokosa. No, poznałem go. Okej, on mi tutaj akurat, jedną z osób, która dała mi pierwszy, jako pierwsza osoba. Jedną z pierwszych, który dał mi do siebie telefon. No, jeszcze chwilę pogadaliśmy, później coś o Skype. Co się okazało, ja człowieka nie kojarzyłem, a on mnie pamiętał z owisk, więc to takie było, nie wiem, czy to nazwać poznaniem się na Klango, czy raczej połowicy, nie wiem, jak to nazwać. No, też byłem za tym. To była w zasadzie moja jedyna społeczność, wiedziałem już o wszystkich naszych klasach, i tak, i fejsach. Mówię, nie, nie będę na to wchodził. Z czasem oczywiście zacząłem jakoś używać Twittera. No, ale jakoś jeszcze Klango się trzymałem. No, trochę zmartwiło mnie to, że to się przestało rozwijać. No, mówię, czy coś będzie? No, i właśnie bardzo dobrze, że jest eltem po prostu. Ja bym nazwał go następcą Klango. Nie życzyłbym, oczywiście, simplito wszystkiego najgorszego, ale tak samo myślę, że Klango dla mnie zaczyna po prostu umierać. I nie wiem, czy oni ruszą się z tym. Możliwe, gdyby skorzystali z jednej opcji, o której oczywiście autorom nie wspomnę. Skorzystali z pewnych portali, to może im dałoby to coś. Ale oczywiście z racji, że mamy tu tą naszą społeczność, nie będę się rozwalał na kolejne. I podpowiadał im możliwości, co by im to mogło pomóc. Może tu mówię trochę ostre słowa, ale... No cóż, przekonałem właśnie też parę ludzi co do Klango. Były grupy, to też było fajne. Też nie mogłem uwierzyć, jak chciałem ludzi trochę uwolnić od tej cenzury. I no, całkiem spoko. Sporo osób miałem w Your Worldzie, co trochę ludzi akurat do tego weszło. Wiadomo, wszystko trzeba było być bardzo cenzuralnym na publicznych forach. No, a ja stwierdziłem, że jak w końcu to weszło, no pewnie ludzie będą chcieli trochę bardziej ponarzekać i w końcu w swoim stylu się wypowiedzieć. No to założyłem tą grupę. No... Rozwalił mnie właśnie moment, ten czas, kiedy zaczął się spam. Wszystkie marki, dyrektorki, Dietrich i wąpierdusze. Naszego Wacława. Oj, to się działo, to się działo. No i powstały grupy spammerskie. Spamerzy potem... Grupa spamerzy umarła. No to ja w końcu pomyślałem, no założę ten spam war. No i zaczęły się kolejne konta. Oj, oj, oj, co tam się działo? Nie zapomnę na pewno wątku i to, że... Oj, tu użytkownik w to uwierzył. Pogrzeb Marcinksa. No, to było po prostu rozwalające. Mnie to roz... właściwie rozwalające. Rozbawiło jaja se robiliśmy, że jest pogrzeb, że dokładnie nie pamiętam jego treści. A no niestety użytkownik, którego wspomniałem wcześniej, no w to uwierzył. Cóż, tak jak nazwałem, jak powiedziałem, no spam war, wolna spammerska. To tam się działo, ojeju, lepiej... Raczej tylko sobie powspominać, poczytać, ale gdybym miał tu przeklejać raczej sporo z tego tekstów, że ban bym miał od razu, raczej to nie byłoby tu wskazane. Tak samo też rozwaliło mnie właśnie ilość ludzi w grupie NVDA. Stworzyłem trochę forum, trochę ludzi tam weszło. No i cóż, no i grupy przez to, co się dzieje, co się zaczęło dziać z Klango, powoli to wszystko zaczyna umierać. No i nic więcej. Ważne, że L10 jest. Przyzwyczaiłem się, mówię, do tego typu interfejsu z tą mechaniką. Już nie mam nic przeciwko fakt, że, jak tutaj wspominano, fajnie, gdyby były oficjalne kontrolki, owszem. No ale wydaje mi się, że w pewnym sensie dla niektórych, nie wiem czy dla wszystkich ludzi, ale dla niektórych takie pokazanie ogólnie struktury całego programu dla kogoś może być lekką innowacją i nowością. No i tutaj zostało oczywiście to przeniesione na L10. Co oczywiście, no mi tam się to podoba, do tego nic nie mam. Klasyczne kontrolki, też by było fajnie. No ale cóż, no nie wymagajmy od w zasadzie jednej osoby, żeby nagle zaczęła wbijać takie rzeczy, żeby Dawid zaczął wbijać, no nie wiadomo co do tego, po prostu robić jakieś, nie wiem, po prostu różne jakieś rzeczy, wszystko nagle tego. Bylibyśmy firmą na poziomie Simplito, może wtedy by się coś zrobiło. No. To nie jest projekt, L10 nie jest projektem jakimś firmowym czy korporacyjnym. A więc, no ja mam nadzieję, że L10 będzie się dalej rozwijał. Panom stamtąd nie życzę wszystkiego najgorszego, ale mam nadzieję, że społeczność będzie się nasza trzymała jak najdłużej. Tak. Tak, na razie tyle ode mnie i mojego wykładu.


daszekmdn

#76 ·

Transcription

Cześć wszystkim, ja się odniosę do postejulitki, a konkretniej do fragmentu o tej wizji, że autorzy nagle zaczną rozwijać projekt. Na 99% maili autorzy nie odpisywali, jedynie Mietkowi znajdującemu się tutaj podnikiem w Jelenińsku kiedyś odpisali na prośbę o dodanie go do administracji polską społecznością, gdyż inni moderatorzy są nieaktywni. No i później kontaktował się z Maciejem telefonicznie, zadzwonił do firmy i powiedział po prostu, że on w sprawie Klango i ktoś mu tam powiedział, że zaraz przełączy go do właśnie Macieja. No i przełączył i rozmawiał z nim, że oni go do tej administracji dodadzą w najbliższym czasie, w ciągu tygodnia, że oni mają jeszcze jakieś plany wobec Klango chyba też. Nie było już, nie pamiętam, on mi to kiedyś opowiadał, ja go postaram się tu ściągnąć, żeby się wypowiedział na ten temat. No i... co? I na inne maile nie odpisywała, no raczej innym ludziom w sensie. Raz jednemu użytkownikowi Macie odpisał prywatnie na Facebooku i tą konwersację nawet ten użytkownik wkleił. Wątek ktoś usunął, nie wiem kto, natomiast tak się stało. I dopiero Dawidowi odpisano, gdy napisał do nich z konta supportmałpaelten-net.eu, więc teoria może być w jakimś tam stopniu prawdziwa. Hehe. Zresztą mail, treść maila zwrotnego jest na forum Klango. No i cóż, znaleźli chwilę, naprawili. Natomiast coś się chyba dzieje z tymi blogami jednakowy, zmienia się coś w tym, gdyż niektóre blogi wyglądają zupełnie inaczej niż te poprzednie, niż inne. Na przykład mój jest w takim starym... ...znanym mi, znanym stylu, a znam inne blogi, które są w ogóle na innym temacie wordpressowym, na innej wtyczce postawione jakby. I to jest zastanawiające. Ale w dalszym ciągu na moim na przykład blogu jest używany wordpress 2. I to chyba tyle z mojego postu. Sorry za jakość, ale... ...nie chce mi się kombinować ze sprzętem, więc... ...nie chce mi się kombinować ze sprzętem, więc... ...odpiąłem po prostu mikrofon szafkowy.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

daszekmdn

#77 ·

1 likes
Transcription

Spingowałem właśnie przed chwilą wszystkie inne adresy stron, które posiada Simplito, które znalazłem na ich stronie i żaden nie wskazuje na ten klęgowy serwer. Jedynie sama strona Simplito jest na serwerze o podobnym adresie, bo także 5.39, ale końcówka adresu jest inna.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

pajper

#78 ·

1 likes
Transcription

Pamiętaj tylko Daszku, że bardzo często stosuje się w zarządzaniu większymi serwerami taką techniką, w której przypisujemy do jednego serwera więcej niż jeden adres IP w celu rozróżnienia usług, ruchu sieciowego i osobnego zarządzania firewallem, więc wcale to, że adresy IP są inne nie oznacza, że to jest inna maszyna. Oczywiście może tak być, ale nie musi. Wszystkie adresy IP natomiast rejestrowane są w OVH.


#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

lukasz1993258

#79 ·

Transcription

Ja się teraz też tutaj wypowiem co do poruszonych tutaj bardzo ważnych kwestii, mianowicie sytuacja, a raczej konwersacja, o której tutaj była mowa, faktycznie była poruszana na przełomie końcówki roku 2015, nie, 2014, a początkiem roku 2016 była konwersacja na facebooku właśnie z panem Maciejem, a jakimś użytkownikiem Klango, gdzie właśnie była poruszona kwestia dalszego rozwoju Klango. Co się niestety okazało, to z tej konwersacji pamiętam tyle, że użytkownik pytał się o dalszy rozwój Klango. Na to pan Maciej się spytał, czy warto jeszcze ten projekt rozwijać, czy warto jeszcze w niego wkładać starania. Ten użytkownik napisał, że jego zdaniem tak. I konwersacja generalnie kończyła się na tym, że pan Maciej powiedział, że już pomimo tego, że zmieniam fakt, że miesięcznie wydajemy na Klango ponad 500 złotych. Na tym właśnie kończyła się ta cała konwersacja. Co do planów Mietka o to, żeby być administratorem, to faktycznie było coś takiego, tylko nie jestem sobie w stanie przypomnieć... końcówka roku 2015 i była właśnie sytuacja tego typu, że padło to znaczy Mietek napisał do Maćka z prośbą o to, żeby został głównym administratorem kręgu a pan Maciek mu odpisał, że nie ma problemu że w najbliższym tygodniu postara się mu jakoś to przywrócić, żeby to Mietek był właśnie administratorem, ale do tej pory z tego co wiem do dnia dzisiejszego nic z tego po prostu niestety nie wyszło, więc tak to mniej więcej właśnie wygląda co jeszcze tutaj mogę na ten temat powiedzieć to też nie sądzę, żeby ten projekt był rozwijany tym bardziej, że gdyby teraz firma Simplito z jakichś przyczyn właśnie zaczęła Klango rozwijać no to prawdopodobnie byłoby to troszkę dla Eltena jakaś by tam była konkurencja jeżeli chodzi o mnie to ja się już po prostu do tego przyzwyczaiłem że jest Elten tutaj mamy swoją społeczność mamy tutaj fora głosowe wszystko pięknie działa Elten jest przede wszystkim rozwijany więc naprawdę tutaj nie ma żadnych problemów więc generalnie uważam, że z jednej strony tak jak tutaj mówił Dawid gdyby Klango znowu rozwijana no to to byłoby to dla nas nie do końca być korzystne aczkolwiek wiadomo jest, że Klango po prostu nie będzie rozwijane i to jest pewne raczej na 100% gdyby była taka sytuacja, że autorzy by naprawdę chcieli ten projekt oddać jakiejś organizacji co wielokrotnie mówili, że rzekomo chcieli no to w tej sytuacji robiliby wszystko, żeby ten projekt oddać jakiejś organizacji minęło tyle lat niestety projekt nie został oddany żadnej organizacji a uważam, że gdyby naprawdę chcieli oddać ten projekt jakiejś organizacji no to w tej sytuacji firma Simplito by robiła wszystko żeby tą sprawę nagłośnić i byłoby o Klango bardzo głośno a o Klango głośno nie jest poza tym z tego co też wiem to jakaś tam fundacja kiedyś pisała do właśnie autorów Klango właśnie w sprawie wydzierżania żeby ten projekt był odziedziczyć ale niestety ten projekt to znaczy autorzy nie odpisali na żadną z tych wiadomości także jeżeli jeszcze chodzi o dalsze dalsze projekty które stoją na tym serwerze Klango to po prostu wydaje mi się, że skoro nic na tym projekcie nie stoi jest tylko Klango nic poza tym no to z jednej strony podziwiam tą firmę że jednak chcą i opłacają miesięcznie miesięcznie te, to Klango po prostu chodzi o to, że troszkę się dziwię z jednej strony że oni ten projekt jednak opłacają w takiej sytuacji skoro nie jest rozwijany no także z mojej strony na razie tyle pozdrawiam


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

daszekmdn

#80 ·

1 likes
Transcription

I kręgo od 24 maja zostanie tylko we wspomnieniach, gdyż zostanie po prostu wtedy wyłączone. Szkoda, ja będę do ostatnich chwil, do czasu, kiedy będę tylko mógł jeszcze być, gdyż zbyt dużo fajnych rzeczy się działo, żebym tak sobie jakiś czas przed końcem odszedł.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Poprzednia 4 / 13 Next