No ja wiem, wiem, też sprawdzałem, Żywek też sprawdzał i też się nie chciało połączyć, więc też taki problem mam, tak jak mówiłem już, w sumie nawet jak tego nie rozwiążę, to ja na przykład bardzo płakać nie będę, nie wiem jak tam wyjadę, ja tam dam radę.
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.
Dobra, jak gdzieś wtedy jak już wspomniałem,
wtedy odpaliłem klango gdzieś o drugiej
albo trzeciej w nocy
i dopiero wtedy to klango ruszyło,
ale już niestety forum głosowe
ani vlogi nie działały,
więc może być też taka sytuacja,
że dzisiaj w nocy to pewnie znowu
zrobią, aczkolwiek no nie wiem,
bo to padło gdzieś tak
w gron... w granicach jedenastej,
dwunastej, coś takiego,
bo to padło po prostu nagle,
to padło nagle po prostu iii...
i tyle, no i się
stało to, co się miało stać i do tej pory
to nie działa, no i raczej tyle.
Niestety, nawet teraz nie ma czegoś takiego, żeby...
To znaczy, nie ma możliwości przeglądania w ogóle bloga przez stronę internetową.
Nie ma czegoś takiego jak blog, czy coś takiego.
Wejdźcie i sami zobaczcie.
Nie wiem, co się teraz dzieje, ale to już mi się naprawdę przestało podobać.
Będę to oczywiście obserwować, no bo wiadomo.
Ale to już naprawdę przestało być zabawne.
Gdy się wchodziło w wizytówkę danego użytkownika i tam było
Otwórz blog osoby, user profile, coś tam, coś tam.
Gdy się wpisało swoje dane i weszło się na swoje konto,
no to wówczas wtedy było coś takiego jak Otwórz Avatar.
Otwórz blog tej osoby, czy coś takiego.
Ale już niestety tego nie ma.
Ponadto na forum Klango teraz przeczytałem,
że niestety, ale wszystkie blogi zostały usunięte.
Wszyściusieńkie.
Nie wiem, czy to było specjalnie zrobione tylko po to, żeby po prostu
jak najwięcej usunąć, żeby po prostu jak najmniej przy tym projekcie robić.
Żeby po prostu było to sobie i tyle.
Czy jak.
Bo nawet teraz, tak jak wspomniałem w poprzednim poście,
w forum go sobie znowu umilkło.
To było specjalnie zrobione, żeby po prostu im tyłka nie zawracać.
Ale na to wygląda, że tak.
Więc ja jeszcze to będę obserwować, ale już tym bardziej się na nic nie nastawiam.
Szkoda.
No i póki co na razie tyle.
Informuję, że forum głosowe na nowo powstało, zaczęło działać, a jeżeli chodzi o Klangoblogi, to sytuacja jest identyczna jaka była przed wczorajszą awarią serwera Klango.
Tak sobie przeglądam ten wątek i widzę, że jeszcze się nie wypowiadałem, a zatem chyba najwyższy czas to nadrobić.
No więc, jak ja wspominam Klango?
Ja na Klango zarejestrowałem się ze 10 lat temu, musiałbym dokładnie sprawdzić kiedy, ale na pewno była to wersja Klango Playera 2.0.6.
I pamiętam, że z początku byłem, nieśmiały to mało powiedziane, nie udzielałem się na forach prawie wcale z wyłączeniem forum informatycznego, na którym zadawałem całą masę pytań, na których większość nigdy nie uzyskałem zresztą odpowiedzi i musiałem samemu dochodzić.
Pamiętam, że próbowałem poznać kilka osób, wysłać do nich prywatne wiadomości, w tym również do Danuary, ale...
Ogólnie...
Rzecz ujmując, to było skazane na niepowodzenie, głównie dlatego, że po prostu się bałem ludzi.
Pamiętam nawet, że dostałem wiadomość, nie jestem pewien od kogo, ja wtedy miałem lat 11, czyli byłem na Klango już przynajmniej rok.
I wiadomość brzmiała następująco.
Cześć, jestem tu, imię, które mi uciekło już nie pamiętam, mam 17 lat i chciałabym Ciebie lepiej poznać.
Ja na tą wiadomość nigdy nie odpisałem, pamiętam, że byłem przerażony tym.
Jak...
Tutaj ktoś może mnie poznać, za co?
Nie, ja się tak bałem, że ja na tę wiadomość do dziś nie odpisałem.
No, ale potem się trochę zmieniło.
Potem zacząłem się też bardziej udzielać na forum.
Pamiętam też, że w ramach jak się bardziej dojrzewa, to się też potrafi bardziej normalne dyskusje prowadzić, nie boi się tak innych.
Więc to już nie były tylko pytania stricte informatyczne, ale też udzielałem się na forach związanych z naszymi niepełnosprawnościami i innymi sprawami.
Chociaż nigdy nie byłem na Klang'o aż tak aktywny jak na LTE'nie, tam byłem też dość aktywny na grupach, potem w 2013 roku założyłem bloga, to gdzie nigdy nie byłem aktywny na Klang'o to są fora głosowe, chyba ani jednego wpisu tam nie dodałem, bo jakoś znowu, wstydziłem się swojego głosu, taka prawda, natomiast na pewno z Klang'o mam bardzo miłe wspomnienia i na pewno, no cóż, pozostanie ważne w moim życiu, chociaż w tej chwili już praktycznie nie mam żadnego wpisu.
Praktycznie go niestety nie ma, bo nie ma społeczności, no i nie ma programistów, ale potem poznałem wielu fantastycznych ludzi na Klang'o, wielu z Was pojawiło się i tutaj na LTE'nie, no i gdyby nie było Klang'o to by LTE'na pewnie też nie było, więc należy się temu projektowi za coś racunek i wdzięczność.
Uuu, Dawidku
Miała 17 lat
I chciała cię poznać
Kurde, ja ci powiem, że
Tak, bez żartów
I bez kpin, ja nigdy nie miałem takiej sytuacji
Kurde, mordo
To, to wiesz, no
Trochę słabiutko, że się nie odpisało
Może byście dzisiaj byli szczęśliwym małżeństwem
No a tak
Tak teraz przechodząc do tematu
Tej konserwatywnej
Konwersacji
To ja wam powiem tak, że
Klango poznałem
Gdy Longshot założył mi konto
To Fifi na nim
W 2011?
Czy 10?
W 10, ale to nie było twoje konto
Ale było najpierw moje konto, bo ty mi oddałeś
No to poznałem
Moim głównym zajęciem wtedy, bo na Klango było
Wyszukiwanie na YouTubie
Pamiętam właśnie
No a potem
Miałem jakiś konto Koziolek
Które miałem przez kilka, gdzieś tam trych czas
Potem se założyłem jakiś indykon, to już nawet nie pamiętam
Jakiś Harry tam nawet był
Aaaa, różne rzeczy
Jakaś Nokia nawet była
Dodanuari napisałem z tego konta
Pamiętam
I ona napisała, że nie będzie
Że
Że to konto zostanie usunięte aby
Ponieważ nazwa tego konta narusza jakiś tam
N当然面
jak to się mówiło
że ta nazwa jest chroniona
i że tam to jest marka telefonów komórkowych
i że naruszam jakieś tam prawa
autorskie
albo inne
w ostateczności tego konta mi nie usunęli
ja nie pamiętam tego hasła po prostu
no w każdym razie
potem zaczęliśmy
jakieś grupy śmieszne tworzyć
spam warze się udzielało
a na forum zacząłem się chyba udzielać
na forum publicznym
w Polskiej Społeczności Klango
w 2012 roku
i chyba pół roku później zostałem zbanowany
za prawdopodobnie za wulgarne odzywki
albo za
już konkretnie nie pamiętam co
no i tak to sobie było
pamiętam, że pierwsze co się robiło
jak się chciało na komputer pójść
to albo się kopiowało pliki
albo się wchodziło na Klango szukać głupot na YouTubie
albo ściągać muzykę
albo pisać, spamować po grupach
pamiętam nawet, że
chyba popierek mi
w 2012 w wakacje kupił u Klango punktów kilka
i narzekałem w spam warze, że nikt na forum głosowym się nie udziela
potem to forum głosowe stało się darmowe tak w ogóle
a potem to wszystko zaczęło upadać
i już tak
z tego Klango coraz mniej korzystałem
ale pamiętam, że dużo z Dawidem właśnie pisałem w 2013 roku
dzień dobry panu
to chyba pierwsza wiadomość była
może mi pan pomóc w czymś tam
wiecie taki onieśmielający nick Dawid22
myślę kurde 22 lata ma no to
jej no to może wypadałoby trochę szacunku
i tak to sobie właśnie z tym śmiesznawym Klango było
moi drodzy państwo
i co ja bym tu więcej
życzę miłego dnia
Co do kręgopunktów, to one zostały wycofane w roku 2011, więc w 2012 niezbyt mógł tobie kupić.
Ale mogę się mylić.
A co do pisania, to też potrafiłem tak oficjalnie do ludzi pisać.
Ej, słuchajcie, różne blogi różnie wyglądają, zauważyłem i się zastanawiam, jak to jest możliwe.
Różnią się, na niektórych są nagłówki, na niektórych nagłówków nie ma, na niektórych są dodatkowe rzeczy typu szukaj i tak dalej, i tak dalej.
Tego trochę jest, różnic na różnych blogach.
Dobry wieczór wszystkim i do zobaczenia. Teraz ja może opowiem o swojej historii z krango. Tak więc 2008 albo 2009 rok po raz pierwszy usłyszałem o projekcie, usłyszałem to od człowieka o wdzięcznym nicku Johnson.
On tutaj jest. To jest dość w ogóle ciekawy człowiek, ponieważ dzięki niemu poznałem takie ciekawe projekty jak NVDA i mimo tego, że ja gdzieś tam... To wyłącz, jak możesz. No i straciłem wątek.
To jest taki w ogóle ciekawy człowiek, bo ja dzięki niemu poznałem takie projekty jak NVDA i...
...krango.
...i pomimo tego, że ja gdzieś tam umiałem się jakby bardzo dobrze w różnych obsługiwać, no w rejestrze to ja byłem oblatany w takich podstawowych rzeczach ogólnie, bo ja wiadomo nie...
...jakoś tylko używałem do tego czego mi było potrzebne.
...i ogólnie w informatyce, to jednak w tym świecie aktualności u niewidomych to tak u mnie średnio było.
...no i to chyba jeszcze było...
krango 2, ja tam sobie
założyłem eleganckie konto, które mam
chyba do dzisiaj
no i ja pamiętam takie różne
rzeczy, które się tam działy
jakieś, pamiętam
słynną sytuację
gdy moja siostra
też sobie w pewnym momencie konto założyła
i żeśmy pisali sobie
na krango czacie i
była prośba do longshuta
wtedy to był chyba pies
żeby wyszedł
oczywiście ta prośba była dużo
mniej delikatnie
wypowiedziana, no ale
efekt został
skutek
został odniesiony
efekt został odniesiony
longshot sobie poszedł
i
no
i
no i już nie pamiętam
o co tam chodziło, w każdym razie
siostra 1 i siostra 2 to były zapewne
dwie inne osoby, ta z dwójeczką to była
oczywiście moja własna
kochana siostrzyczka, która
no lubiła ze mną i
na krango przebywać i w moody grać
i w takie różne dziwne rzeczy, które
no, które się
generalnie z widzącymi
nie robi
toaletyna jeszcze jej nie namówiłem
i chyba jeszcze jej nie namówię
no w każdym razie to były takie ciekawe
czasy, różne
były jakieś wojenki
na spam warze, czasem się na forum jakieś dziwne
rzeczy zdarzały, no
zbanować mnie, nie zbanowano
nie, przecież w końcu tam nikogo nie zgwałciłem
nie, nie
nie, nie zabiłem
raz tylko zrobiłem, zrobiłem jazdę
że tam ma być
wysłałem wiadomość do grupy
wysłałem wiadomość do grupy
spam war o nadchodzącym
pogrzebie kogoś i no kilka osób
no przynajmniej jedna się wkręciła w to
to jest tego miałem niezły polew
jeżeli coś mi się przypomni
to
wyraźnie to później
albo i nie
zobaczymy
koty są dwa
Matko Boska, jak ja tego słucham, to po prostu mi się chce śmiać.
Nie wiem, co po prostu mam powiedzieć.
Śmiać mi się z tego chcę i to po prostu masakrycznie.
Co do pisania wiadomości,
no to na samym świętym początku, jak miałem plango,
to tylko pisałem z jedną koleżanką wiadomości,
którą znałem właśnie z mojej szkoły.
No i tam czasami raz na jakiś czas coś tam się zdarzyło do kogoś napisać,
no aczkolwiek robiłem to bardzo sporadycznie.
Pamiętam, że chyba w 2009 też roku, ale no nie jestem pewny,
chyba tak, jeszcze przed tym, jak została wydana wersja Klango 3,
zacząłem pisać z takim chłopakiem,
z takim Adrianem.
Miał na Klango niks syntezator
i właśnie sam mi napisał w sumie, że byłem pierwszą osobą na Klango,
z którą po prostu pisał.
Jakoś tak wyszło.
W grupach, to tam się też tak jakoś sporadycznie udzielałem.
Ale po prostu nie potrafię uwierzyć, że konto Harry,
to tak w rzeczywistości było iść w tej żywku.
No po prostu nie mogę w to za bardzo uwierzyć.
No i co?
Jeżeli chodzi o na przykład Klango punkty,
to owszem, też mi się raz udało wykupić fora głosowe,
ale chyba to było na 7 dni.
Pamiętam.
No i raz sobie wykupiłem chyba te nieszczęsne Klango Storage.
Tylko dokładnie nie pamiętam, ile sobie wykupiłem wtedy Mega.
Nie mogę sobie przypomnieć za bardzo.
Co do Klango punktów,
one zostały wycofane w...
Pod koniec 2011 roku.
To było gdzieś chyba na przełomie listopada, a grudnia pamiętam.
Bo wtedy pamiętam też, że była akcja właśnie z Danuarią.
Napisała jak...
Zaczynało się od tego po prostu, że YouTube przestał działać.
Z tego co pamiętam.
To było w sierpniu 2011 roku.
To było w sierpniu 2011 roku.
Potem wszyscy zaczęli się dziwić, dlaczego tak długo nie ma aktualizacji.
No i właśnie gdzieś tak na początek, czy w połowie listopada, coś takiego.
Właśnie...
Danuaria napisała...
Tylko ja nie pamiętam gdzie.
A w wątku chyba...
YouTube a problemy, czy coś takiego.
I ten wątek jeszcze jest.
Gdzieś na Klango.
Tekstowym.
Trzeba byłoby to...
Odnaleźć.
W każdym razie napisała, że...
Autorzy już wiedzą.
Powiem więcej, chyba tego nie naprawią.
Mają teraz nowszy projekt, czy zajmują się zupełnie jakimś innym projektem.
Pamiętam, że wtedy było wielkie zaskoczenie, że co, że jak to.
Jak to jest możliwe.
Skoro...
Tyle przy tym projekcie zrobili.
No i następnego dnia, pamiętam to.
Maciek...
Utworzył właśnie wątek na Klango.
Który nazywa się...
Klango nie ma powodu do obaw.
I tam jest napisane...
Coś, że...
Klango Player ma kłopoty przejściowe.
Coś tam, coś tam.
I tam właśnie było napisane, że podjęliśmy decyzję o zlikwidowaniu klangopunktów.
Coś takiego.
I klangosklepów.
No ale wtedy jeszcze forum głosowe nie było darmowe.
Nie można było jeszcze z niego korzystać.
W każdym bądź razie...
Tam był link podany, który już nie działa.
I pod tym linkiem...
Była obszerna wiadomość napisana.
Którą Maciek napisał, że...
Że poszukują kogoś...
Z Pakt Kobiercy, który przejmie całe Klango.
W ogóle cała tam historia była opisana.
No ale...
Jak sami wiecie, do tej pory nic z tego nie wyszło.
A już mamy 2018 oczywiście rok.
To było napisane właśnie w 2011 roku.
A wydaje mi się, że...
Fora głosowe...
Zaczęły...
Być za darmo dopiero gdzieś...
Chyba początkiem 2013 roku.
Ale słowa za to nie dam, bo za bardzo nie pamiętam.
Jak to mniej więcej wyglądało.
A co do spamerskich kont...
To jakieś tam pamiętam, że były.
Faktycznie.
Nokia jakaś...
Na przykład...
O!
Głupek.
No i...
Na razie chyba tyle.
A co do blogów to...
Ja się jeszcze temu przyjrzę.
Także tyle.
I pozdrawiam.
Łuki.
Ciekawe czy ktoś ma zarchiwizowaną tą wiadomość, co było na stronie Klęgo, bo ja bym sobie to chętnie przeczytał.
Chyba wklepię link w archiw.org po prostu.
Wiesz co, ja Ci powiem tak, że... ja nie wiem czy ktoś to ma zarchiwalizowane, nie wiem czy to przypadkiem nie było gdzieś na Tyflonecie, no, musisz wejść na Klango, właśnie w ten wątek Klango nie ma powodu do obaw, i tam to powinno gdzieś być, aczkolwiek jest tam link podany, pod którym już się nic nie znajduje.
Ale faktycznie możesz jeszcze tak spróbować, jak mówiłeś, to zobaczyć, jak coś, to daj mi też znać, bo też chciałem to sobie jeszcze raz przeczytać, tak, oczywiście w ramach wspomnień, no bo wiadomo, że to, szczerze powiedziawszy, już nic nie da.
Jednak gdyby była taka możliwość, gdybyś to jakimś cudem odzyskał, chociaż to, szczerze powiedziawszy, na prawdę... to, szczerze powiedziawszy, na prawdę...
na prawdę wątpię, to daj mi też znać, ja to sobie z wielką przyjemnością jeszcze raz przeczytam w ramach wspomnień.
Szczerze powiedziawszy bardzo dziwna sytuacja, nie wiem, to daj mi, wyślij mi ten link dokładnej wiadomości co wpisywałeś, ja też spróbuję, aczkolwiek ja już się na nic nie nastawiam, to ja zobaczę czy coś można z tym jeszcze zrobić.
Tak sobie przemyślałem pewne fakty i doszedłem do wniosku, że chyba wiem dlaczego jest tak, że blogi w aplikacji Klango się sypią.
Może być też taka sytuacja, że autorzy zaktualizowali tego wordpleca przez stronę internetową i dlatego jest tak jak jest.
I tutaj mówię, podkreślam, ja się mogę w tym momencie mylić, więc gdyby coś, to mnie poprawcie.
W każdym bądź razie może być taka sytuacja, że autorzy tam coś poaktualizowali z tym wordplecem, a żeby po prostu w aplikacji Klango blog działał,
no to musieliby chcąc nie chcąc wydać nową wersję KlangoPlayera, aby tam poaktualizować rzeczy.
No i chyba tutaj jest cała ta jazda rozwiązana, aczkolwiek mówię, mogę się mylić, bo dzisiaj ponownie tak z ciekawości sprawdziłem sobie,
czy mogę utworzyć coś.
Czy mogę utworzyć sobie Klango bloga przez stronę internetową?
Niestety nie mogę, bo ten sam komunikat mi wyskakiwał, który jest wklejony na forum Klango w wątku, co się dzieje z Klango blogami, czy jakoś tak.
Ale ja tak jak mówię, to może być tylko moja hipoteza, więc tak mi się może wydawać.
No to z mojej strony jak na razie tyle.
No i się mylisz, bo silnik blogów to w dalszym ciągu WordPress 2, a szkoda, mogliby zupdate'ować.
Stałoby się im coś od pięciominutowego zajęcia się sprawą, lub poświęcenia chociaż godziny na zrobienie z tym czegoś?
Nie, nie stałoby się im nic, tylko mają tysiąc pięćset sto dziewięćset innych seksji, no ale to już inna sprawa.
Jak to film, a Simplito ma 1500-1900 innych spraw na głowie, ale faktycznie mogliby chociaż, bo tak sobie pomyślałem, wszystko przeanalizowałem, to uważam, że mogliby chociaż wydać jakąś poprawkową aktualizację, żeby chociaż coś tam naprawić.
Nie muszą już nowych funkcji robić, bo to nie o to chodzi, żeby po prostu coś tam poprawić, żeby to w miarę jako tako jeszcze działało, skoro dalej to utrzymują. Ja tak uważam, że tak teoretycznie powinni zrobić, bo dalej są na starym wątpresie z tego, co ty mówisz, no to nie wiem, jak to będzie, ale jednak uważam, że chociaż jakąś poprawkową aktualizację powinni wydać.
Żeby po prostu chociaż te blogi w miarę rozsądnie chodziły. Ja już nie mówię tutaj o korzystaniu z Facebooka przez Klango czy nie, bo to podejrzewam, że nie ma nawet sensu przy tym nic ruszać, ale chociaż żeby tylu błędów nie było.
Taka jest moja opinia w tej sytuacji, żeby chociaż zrobić tą aktualizację taką poprawkową, żeby tego WordPressu.
Trzeba zaktualizować do najnowszej wersji i dać jedną poprawkową aktualizację, żeby to po prostu jako tako miało ręce i nogi. Taka jest moja opinia i tyle.