Forum

Jakiego używacie screenreadera

Forum mieszane

1 / 4 Następna

lukasz1993258

#1 ·

Transcription

Witam Was wszystkich w kolejnym wątku. Tutaj chciałbym się Was zapytać jakiego używacie screenreadera. Bo ja obecnie używam NVIDIA i muszę Wam powiedzieć, że z tej aplikacji jestem bardzo zadowolony. Kiedyś przez bardzo długi czas korzystałem z JAWSa, ale muszę Wam powiedzieć, że świetnie mi się ten program mówiący podobał. Praktycznie on mi się wcale nie podobał, więc generalnie jakoś tak średnio go widziałem. O NVIDIA dowiedziałem się przez przypadek od pewnego użytkownika. I pamiętam, że pierwszą wersję NVIDIA jaką miałem, ona była na takiej płytce, którą się wkładało do napędu i automatem startowała ta aplikacja. I to jeszcze było z 2008 roku, więc to podejrzewam, że to były... ... ...dopiero początki rozwijania się tej aplikacji. Ale jak już potem zaczęły być wydawane coraz to nowsze wersje, to w końcu po jakimś długim czasie przerzuciłem się na NVIDIA. I tak jak mówiłem, korzystam z tej aplikacji do dnia dzisiejszego. Miałem jeszcze no niestety nieprzyjemność, ponieważ z tego to już w ogóle nie byłem zadowolony. W czasie kiedy byłem w Glaskach... ...niestety musiałem korzystać też przez krótki, bo krótki, ale jednak korzystałem przez krótki czas z Windowise'a. Co już stwierdziłem, że to, to był największy koszmar jaki kiedykolwiek mogłem doświadczyć. Bo z tego to się w ogóle jak dla mnie nie dało korzystać. Bo to był badziewny jak dla mnie program udźwiękawień, on jest zaraz po Dżosie. Więc najlepszy dla mnie na dzień dzisiejszy to jest NVIDIA. On przebija jak dla mnie wszystko. Zapewne są tacy, którzy mogą się ze mną w pewnych kwestiach nie zgodzić. Ale jednak ja uważam, że NVIDIA jak dla mnie wszystko na razie pobija. Bo jakby nie patrzeć, jest darmowy. Można rozwinąć jego funkcje. I no rozwija się w praktycznym stopniu bez przerwy. Co jakiś czas są wydawane aktualizacje. I naprawdę... Uważam, że tego programu póki co jak dla mnie nic nie przebija. I warto też tutaj dodać, że wersję przenośną można bardzo łatwo i bez problemu zrobić. Także czekam na wasze nagrania w tym wątku. I was wszystkich serdecznie pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

daszekmdn

#2 ·

1 likes
Transcription

Unfound her.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

Kosa12

#3 ·

Transcription

Witam Was serdecznie Ja używam obecnie NVDA NVDA używam od 2000 tak pod koniec 2011 roku od 2011-2 NVDA potem się to jakoś rozwijało tak a wcześniej używałem JOSa 12 był to syndyzator bardzo bardzo bardzo no żerał bardzo procesor i zamulał komputer no to przesyłam też pozdrowienia serdeczne na razie


Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

misiek

#4 ·

Transcription

Jeśli chodzi o PC to od kilku ładnych lat NVDA, wcześniej Windowize, ale póki co nie mam na razie co i chyba na co zmieniać, tak więc zostaję przy NVDA.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

lukasz1993258

#5 ·

Transcription

No bo nie ma na co zmienić, tak naprawdę NVDA, tak jak już tutaj mówiłem, pobija póki co, jak dla mnie, bynajmniej wszystko. Aczkolwiek wiadomo, że każdy ma tam pewnie swoje zdanie, więc tak to mniej więcej wygląda. Co do syntezatora, który najbardziej zżerał procesory, no to powiem tak, jak miałem stary komputer stacjonarny z 2007 roku, no to faktycznie była taka sytuacja. To się przede wszystkim działo wtedy, kiedy używałem Agatki, bo wiadomo, że Agatka coś tam trochę zżera, więc... Przy JOS-ie używałem zwyczaj Agatki, więc mniej więcej czasami takie sytuacje po prostu, chcąc nie chcąc, miały miejsce. A ostatnią wersję JOS-a, jaką używałem, no to było JOS 7.10 i to tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

daszekmdn

#6 ·

1 likes
Transcription

Zawsze są jakieś chińskie księtniki ekranu, jeszcze jakkolwiek tych nie testowałem, chociaż ponoć są dobre, ale jak ja mam się bawić z chińskimi znaszkami, to ja sobie wolę odpuścić. Ewentualnie jeszcze czasami się zdarzy używać narratora, jak konfiguruję peceta od podstawki czy coś. Do tej pory miałem tak dwa razy. No i ewentualnie jak mi się zawiesi nauda i próbuję go jakoś odratować.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

lukasz1993258

#7 ·

Transcription

Narator? O Jezu, aż mi się X-Pack przypomniał i tamten słynny narrator, którego w ogóle nie szło zrozumieć w jakikolwiek sposób. Przecież taka masakra była. Totalna masakra i... O Jezu.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

misiek

#8 ·

Transcription

Co do Joe'a, nigdy go nie lubiłem za specjalnie i pod względem do NVDA, pod względem obsługi, no to z się, no po prostu z się. Obsługa tego była totalnie poryta od zawsze. A co do Windowise'a, Windowise był dobry do wersji 7.0.2, później tą obsługę zaczęli komplikować. I było coraz gorzej. Aktualnie gdzieś tam mam wersję 8.4, ale nie mam zainstalowanej i aktualnie tego w ogóle nie używam.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

lukasz1993258

#9 ·

Transcription

Ja z Windowsa tylko korzystałem przez moment jak byłem, tak jak wspomniałem, w laskach i nie wiem jaka tam była wersja zainstalowana. Jakoś się w to nie wgłębiałem, po prostu mi się to nie podobało. A co do Joss'a, to cóż, no osobiście, że jeśli mam być szczery, to znam pewne osoby, którym Joss się bardzo podoba i nawet jestem skromny stwierdzić, że kiedyś nawet powiedziały, że Joss jest lepszy niż NBDA. No wiadomo, że każdy ma swój pogląd, ale osobiście co ja nie wiem. ... Czym może być Joss lepszy NBDA, chyba, że miały na myśli to, że trzeba je kupować i licencję zdobywać. Jeśli chodzi o tego Jossa, bo osobiście jak dla mnie, to niczym nie jest dobry. Więc tak to wygląda, no ale cóż no, każdy ma jakby swój pogląd i swoje zdanie także. ... Tak to właściwie wygląda. Dziękuję.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lola

#10 ·

1 likes
Transcription

Witam serdecznie, no to cóż, czas na mnie. Ja używam NVDA od roku 2012. Wcześniej używałam Windowise'a, nie pamiętam, która to była wersja, aczkolwiek nie byłam z niego zadowolona. No i odkąd używam NVDA jestem zadowolona z tego screenreadera, bo jest dobry i przy nim pozostanę. No i to ode mnie tyle. Pozdrawiam serdecznie.


"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".

wojtas

#11 ·

1 likes
Transcription

Witam, ja od 2012 do 2014 roku używałem Joesa, dwunastki Potem jak poszedłem do Lasek to się przełożyłem na NVDA do tej pory, oczywiście tam aktualizując na bieżąco A screenreaderów jakich jeszcze używałem to był tak Tundr, super nowa nie, Tundr, Jaws, Windows jest w szkole jak musiałem na NVDA przyłączyć, ZoomText i w sumie to tyle Dobranoc


lukasz1993258

#12 ·

Transcription

Ja na szczęście jak już kończyłem powoli szkołę to się trochę wycofaniłem pod tym względem, że po prostu jak już musiałem koniecznie korzystać z tego komputera na sali informatycznej, a wiedziałem, że tam jest Jaws lub Window Eyes, to ja po prostu brałem NVDA na pendrive i z pendrive'a po prostu sobie uruchamiałem NVDA i wtedy korzystałem. Bo po prostu stwierdziłem, że to nie dla mnie, po prostu irytowało mnie zarówno i jak Jaws i jak i zarówno właśnie ten Window Eyes. Super nowej to nigdy nie korzystałem, z Hala też nigdy też nie korzystałem, także po prostu tak to mniej więcej wygląda.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

longshoot

#13 ·

Transcription

Na co dzień to oczywiście MVDA, tylko w szkole niestety Jaws trzeba używać.


lukasz1993258

#14 ·

Transcription

Nie, no teoretycznie myślę, że jakbyś tam zagadał w szkole i byś miał pendrive'a własnego, to możesz sobie stworzyć wersję przenośną i sobie NVIDIA i tak używać, tylko musisz JOS-a wyłączyć.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

denis333

#15 ·

Transcription

Siema wariaty! Więc tak, u mnie to było w ogóle, kurde, bardzo, bardzo, bardzo ciekawa historia, słuchajcie, bowiem w 2006 roku moim pierwszym screenreaderem, którego w ogóle dotknąłem, to był Window Eyes wersja 5.5. Pamiętam, że się strasznie wkurzałem, myślałem, że to jest wina czytnika ekranowego, kiedy to, kiedy to zawsze, nie wiem, nie wiem do dzisiaj, dlaczego tak był, ale był błąd, że ten komunikat powitalny Window Eyesa, nie, inaczej, że cały Window Eyes zapisywał się, jakby nie zapisywał ustawień, w sensie ja myślałem, że to był błąd. Potem gdzieś tak... Gdzieś tam po roku czasu dopiero odkryłem, dlaczego, że tam trzeba było zachowywać ustawienia, no ale nieważne, w każdym razie tak mnie drażnił jedną rzeczą, ja jeszcze pamiętam ekspresiwo, Jacek, Jacka używałem 16 kHz, taki syntezator był, no i było coś na zasadzie zawsze Window Eyes International 5.5. I tak lepsze było z Agatą, bo tato tak wolno mówiła, że już nie, że nie będę. Nie będę tego demonstrował, bo sobie pomyślicie, że jestem jakiś chory umysłowo. Jestem na głośnikach i takie antypatie tutaj mogą się zdarzać, ale nie chce mi się słuchawek podpinać, wybaczcie. Więc tak, co następne? Następne, moi kochani, oczywiście długo się spierałem z kumplem, że Window Eyes jest zajebisty, Josa spalić, spalić Josa, spalić Josa. Ale wkrótce gdzieś tam, jak dostałem mojego laptopa, no to stwierdziłem, że ten to jest taki niezły. Po pierwsze, miał najniższe i myślę, że do tej pory to jest screen reader jedyny, który ma najniższe zużycie procesora ze wszystkich dostępnych. Wiem, pewnie zaraz mnie wszyscy zakrzyczycie, że jak to, przecież Nvidia ma najniższe zużycie CPU, a nieprawda. Bowiem, jak miałem netbooka z procesorem, to miałem najniższe zużycie CPU, a nie prawda. Bowiem, jak miałem netbooka z procesorem, to miałem najniższe zużycie CPU, a nieprawda. Bowiem, jak miałem netbooka z procesorem, to miałem najniższe zużycie CPU, a nieprawda. Bowiem, jak miałem netbooka z procesorem Intel Atom, to na NVIDIA po prostu nie dało się przeglądać stron. Ja bym to Wam nawet mógł zademonstrować, tylko niestety gdzieś ten netbook mi się spopodział. Natomiast JOS po prostu działał pięknie na tym netbooku. I generalnie NVIDIA, ja się wcale nie dziwię ludziom, którzy korzystają z JOS-a, ponieważ JOS ma to do siebie, że tam można zmienić wszystko. Że tam można wszystko po prostu do siebie dostosować. Czytaj mi kontrolkę, czytaj mi kontrolkę przed elementem, czytaj mi element po kontrolce. Czytaj mi kontrolkę po elemencie, zamiast kontrolki, czy tam nie wiem, na przykład pompuj przycisk, by był samo pompuj z dźwiękiem jakimś, kliknięciem. No w JOS-ie naprawdę można było sobie wszystko. Słowniki dla każdej aplikacji jest osobno. NVIDIA tego do niedawna nie miał. Dopiero niedawno gdzieś to wprowadzili. Jakieś, nie wiem, no sama obsługa kursora JOS była banalnie prosta, bo wystarczyło się przełączyć tak naprawdę jednym skrótem, żeby całą myszkę ogarnąć. Inna sprawa, że niegdyś Window Eyes naprawdę wygrywał tą obsługą, jeśli chodzi o tak zwaną mysz wirtualną i ja naprawdę przez długi, długi czas ceniłem sobie Window Eye'a. Ja bardzo długo nie mogłem się docenić. Nie mogłem się do NVIDIA przekonać, ale jakoś tak wyszło, że w 2013 zainstalowałem sobie Windowsa 8 na moim netbooku. Tak, jestem masochistą, ale z racji tego, że na moim laptopie monitor się roztarasił i nie miał mi kto tego za bardzo ogarnąć, więc na netbooku sobie postawiłem. No i tak, kurczę, jakoś, cieeecho, no i tak jakoś stwierdziłem, że w sumie to czemu by nie spróbować z tej NVIDIA i pokorzystać. No i tak, kurczę, jakoś, cieeecho, no i tak jakoś stwierdziłem, że w sumie to czemu by nie spróbować z tej NVIDIA i pokorzystać. no i tak jakoś stwierdziłem, że w sumie to czemu by nie spróbować z tej NVIDIA i pokorzystać. no i tak jakoś stwierdziłem, że w sumie to czemu by nie spróbować z tej NVIDIA i pokorzystać. no i tak jakoś stwierdziłem, że w sumie to czemu by nie spróbować z tej NVIDIA i pokorzystać. potem gdzieś tam mnie zmotywował fakt, iż... kurzcze, w jakiej to aplikacji było, że on tak.. ahaa... w SpyBocie, taki program do czyszczenia z malwareu. Zmotywowało mnie to, jeszcze tym bardziej do korzystania z NVIDIA, to że, po prostu, jedną rzecz myszka NVIDIA ogarniała, a Joss tego nie widział. Tym bardziej do korzystania z NVDA to, że po prostu jedną rzecz myszka NVDA ogarniała, a JOS tego nie widział. Na dodatek gdzieś coś w Windowsie 8.1 spiernie, czyli że nie było już tego całego wideo interceptu, tego komponentu przechwytującego niektórych elementów z karty graficznej, więc trochę to tam się sypał ten JOS z tym JOS Cursorem, no i tym bardziej skłoniło mnie to gdzieś tam, żeby tego NVDA zacząć używać. No i słuchajcie, jakoś tak zostałem, no co prawda testowałem tego JOSa dalej, jak on tam się rozwija, nadal twierdzę, że jest to jednak gdzieś tam mimo wszystko, oczywiście jak się ma legalną wersję, bo kraki to się zawsze sypią, strasznie cholernie stabilny program. I naprawdę życzę... Życzę NVDA, żeby wprowadzili takie przeglądanie stron internetowych, jakie jest w JOSie. Ja nie będę się może tutaj rozwodził, ale po prostu zawsze jest tak, że jest nagłówek poziom 1 i dopiero pod następną strzałką jest element, co naprawdę mi ułatwia pracę. Poza tym mogę sobie ustawić, żeby mi w JOSie, żeby mi mówiło na przykład, nie wiem, Elten nagłówek poziom 1, a nie nagłówek poziom 1 Elten. Mogę sobie... Mogę sobie wszystko pod siebie dostosować. I naprawdę strony w JOSie i w Firefoxie wczytyją się znacznie szybciej. JOS długi, długi czas najlepiej współpracował z Internet Explorerem, dlatego ja długo, długo nie mogłem się do Firefoxa przekonać, bo była taka sytuacja, że po prostu jak się odpaliło flesza na Firefoxie, to generalnie ten Firefox dostawał takie zadyszki z JOSem, że trzeba było tam jakiś proces zamykać śmieszna, bo już nie pamiętam. Co to był za prymity wpieprzony. W każdym razie no tak było. No i generalnie no co, no... Teraz jakoś korzystam z tego NVIDIA, choć głównie siedzę na Macu i na VoiceOverze, ale gdybym naprawdę częściej korzystał z Windowsa, to zdecydowanie NVIDIA. No bo ten screen reader dorósł już myślę, że w miarę do tego, do bycia profesjonalnym. Aczkolwiek niektórych rzeczy mi z JOSa brakuje. Chociażby tej tak zwanej customizacji. Gdzie można było sobie wszystko dosłownie pod siebie dostosować. Gdzie był jakaś taka elastyczność tego wszystkiego. Gdzie te strony internetowe można było naprawdę w bardzo szybki sposób przeglądać. Mi Windows i JOS właśnie tym imponował. W NVIDIA jeszcze brakuje tej spójności. Na przykład trochę mnie boli, że nie można się przynajmniej jakoś fajnie, nie wiem, po tekście poruszać. W WINDOWIU to działało najlepiej, że literka X po prostu po samym tekście się gdzieś tam przemieszczała. Ani w JOSie, ani w NVIDIA tego nie ma aż tak. Zatem gdzieś tam kurczę jednak ten JOS plus Winamp plus te skrypty, które po odpowiednim zmodyfikowaniu można było tak tym zarządzać, że nawet można było zmusić Winampa za pomocą JOSa, żeby odgrywał nam kawałki od danego momentu. Nie, że od początku. Nie, że od początku. Tylko od jakiejś tam minuty dwadzieścia śmiesznawej, czy... No można było sobie to po odpowiedniej konfiguracji zmienić, żeby on to karwasz twarz wpisywał barabasz w mordek kopane. Dobra, się nagadałem. Teraz idę, prawda, to wysłać. Pozdrawiam wszystkich. Kocham was ludzie. Mam nadzieję, że mnie nikt nie zlinczuje za tak długiego posta. Na razie.


lukasz1993258

#16 ·

Transcription

Nie ma kto Cię zlinczować. W końcu masz 20 minut na to, żeby się wypowiedzieć. Nie to, co w Klangorze tylko było 120 sekund, jeśli się nie mylę. No ale, no co do Jossa, no ja nie wiem czemu. Jakoś Joss nigdy aż tak mi nie przemawiał do tego, żeby z niego aż tak korzystać. Aczkolwiek, no tak jak już wspominałem, ja z niego długi czas korzystałem, tak? Ale nie wiem dlaczego, po prostu jakoś mi tak za bardzo nie przypadał do gustu. No wiadomo, każdy ma inny gest, tak? Ale co do sterownika przechwytywania obrazu, też z tym miałem problem. Nie wiem dlaczego, mimo tego, że to była oryginalna płyta z Joss 7.10, pamiętam. Gdzieś tą płytę jeszcze nawet mam. Ale gdzie? Gdzie? No tego to ja już nie powiem, bo nie wiem. Nie pamiętam. No, chyba raczej tyle, jak na razie, co chciałem powiedzieć odnośnie Jossa, także pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

daszekmdn

#17 ·

1 likes
Transcription

U mnie na początku supernowa, później NVDA, w czym na supernowej po prostu szlag nie trafiał, bo byłem w ogóle początkującym użytkownikiem komputera, dopiero później ktoś mi pokazał, że jest coś takiego jak NVDA i że to działało wiele lepiej, bo supernowa powodowała mi bluescreeny, nie mogłem czy tam nic zrobić, bo mówiła mi na przykład klawisze tylko, a tak pobocznie jeszcze na innym systemie to oczywiście orka, a na mobilnych talkback i próbowałem się bawić shine'em, ale miał jedną wadę, która mnie denerwowała, mianowicie taką, że nie umiałem przechodzić dalej po elementach, wyświetlało mi się kilka elementów i dalej nie mogłem przejść, a talkback sam automatycznie. I tak to właśnie przechodzi.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

lukasz1993258

#18 ·

Transcription

No to jeśli chodzi o wszystkie screenreadery, jakie ja używałem, wliczając to jeszcze mobilne, to jeśli chodzi o komputer, to tak jak już mówiłem, to był Windowize i Jaws, bo HAL-a nie używałem w ogóle, ale o nim słyszałem coś. Supernowej też nie używałem ani razu, ale również o niej słyszałem. A jeśli chodzi o mobilne czytniki ekranu, no to Nokia Scheme Leader, Talks, Mobile Speak. I na Androidzie kiedyś... Kiedyś... Kiedyś parę lat temu, jakieś chyba to był 2014 rok, na jakimś starym Androidzie chyba Talkbacka przez dosłownie sekundę mi tylko znajomy pokazał, tylko sekundę. No i z VoiceOver z tego nie korzystałem w ogóle. Ale w przyszłości mam... Mam w planach to właśnie spróbować. No to raczej byłoby na tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

denis333

#19 ·

Transcription

No to kolega ma jeszcze telefon z zmianem, no proszę. Tak, co ja chciałem? Supernowa to generalnie miała jakiś problem ze sobą. Ten Orfeusz był jakiś niedorobiony, ja nie zapomnę jak kiedyś zamiast, on mówił na kropkę punkt, a ja jak byłem mniejszy pobyłem w jakiejś klasie podstawówki, nie pamiętam, chyba szóstej 2007 rok to był szumułaj, szósta klasa podstawówki. Tak, to by się zgadzało, że tak powiem po prostu coś mi odbiło i byłem na komputerze, gdzie była Supernowa i pod koniec lekcji wszyscy wyszli, a ja niewiele myśląc napisałem tysiąc ileś tam kropek w notatniku, puściłem tą Supernową i wyszedłem z klasy i było tylko punkt, pult, pult, pult, pult, pult, ja to rozumiałem jako pultanie, nie punktań, punkt tylko pult i ja z takim komentarzem, o jak fajnie pulta na całą klasę. A potem za to pultanie dostałem nagane, na całą, a te głośniczki to nie były takie o sobie w tych, przy tych, doczepione do tych komputerów, tylko to były takie jakieś kreatiwy, lepszejsze, że trochę było słychać tego komputera. Pult, pult, pult, nie wiem, fajne czasy, nie powiem. A mobile speaka też używałem. Jak potem się dowiedziałem, że obsługuję aplikację Nokia Internet Radio, a miałem taką w Nokii E52, to zacząłem używać właśnie bardziej mobile speaka niż Toksa, a ja korzystałem z tego całego owi sklepu śmiesznowego, ale tam było mało aplikacji. Było trochę, ale to tak. Niedostępna w większości rzeczy. A Google aplikacje najawa. Jezu, to też jakieś takie były, nie bardzo. Wybaczcie to ziewanie, ale po prostu wstałem niedawno, a tu się nie da zrobić pauzy, to też, to też tak to wygląda.


lukasz1993258

#20 ·

Transcription

No tak jak mówię, ja tam właśnie używałem tego Mobilespeaka i właśnie tak jak już tutaj mówiłem, miałem porównanie właśnie, że Mobilespeak czytał internet, tę przeglądarkę w tej Nokii, co miałem, a Toks nie. Anki używałem, bo udało mi się Ankę do Mobilespeaka załatwić. Więc jakiś czas Anki używałem. No powiem tak, jeśli chodzi o ten syntezator mowy Aniel, to jakby to powiedzieć wprost. Jako tako działała ta Ania, tylko że momentami się przecinała strasznie, szczególnie wtedy jak uruchamialiśmy telefon na nowo, to się ta Anka strasznie przecinała i sporo zajmowała miejsca akurat, pamiętam. No a potem przerzuciłem się na Zośkę i Krzysztofa i też jakiś czas później z nich korzystałem, tylko że te syntezatory tak troszkę mnie irytowały, ale jakoś dało się z nich korzystać. No to tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
1 / 4 Następna