PSE Forum mieszane

Czy lubicie swój głos?

Założony przez lukasz1993258 214 wpisów ostatni wpis 2 lata temu Strona 1 z 11

#1

Transkrypcja

No proszę, proszę, kogo ja tutaj uświadczyłem? Proszę, proszę. Mimo, że tutaj jesteś z nami.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#2

Transkrypcja

Cześć. Jak w tytule wątku chciałbym Was zapytać, czy lubicie swój głos? Jaki macie do niego stosunek? Co do mnie, to przed mutacją ja miałem, mi się mój głos ogólnie nie podobał, zwłaszcza nagrany, bo co innego według mnie jest głos nagrany, co innego troszeczkę mimo wszystko taki słyszany z uszu, że tak powiem, chociaż głos nagrany też jest słyszalny z uszu, ale wiadomo o co chodzi. Teraz to się troszeczkę zmieniło, no i jakby mogę go słuchać, jakby nie przeszkadza mi. A Wy jak traktujecie swój głos? Czy go lubicie? Czy Wam się nie podoba? Bo w sumie różnie może z tym być. Zachęcam do udziałki w tym wątku.

#3

Transkrypcja

Chym. Ja w sumie ani lubię, ani nie lubię swój głos. Jest jak jest i tyle.

#4

Transkrypcja

Witam serdecznie, co do mojego głosu, mój głos jest taki łagodny i tak dalej, jak oceniam swój głos, no to nadawałby się na pewno do radia, to wiem na pewno. I żeby ten głos po prostu tam, czasami nawet też mój głos nadaje się do improwizacji. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#5 1 polubienie

Transkrypcja

Dzień dobry wszystkim. Fajnie, że ten wątek powstał, bo lubię jak powstają fajne wątki głosowe na eltenie, a rzadko takie powstają, więc trzeba to uczcić. Przechodząc jednak do meritum, ja przez większy, przez dłuższy czas uważam, że mój głos jest taki dość przeciętny, ale dzięki paru osobom wysłyszałam u siebie taki charakterystyczny przydźwięk, który który w sumie fajny jest i w sumie gdyby nie on, to rzeczywiście miałabym taki bardzo kasikowy głos. Czyli taki przeciętniawski. Natomiast co do tego, czy go lubię tak za całą kształt, no to jakby nic do niego nie mam i jeżeli go słyszę, to jakby no nie jest mi z nim źle, ale gorzej wypada na nagraniach, bo wtedy według mnie brzmi jak taka nie wiem. Znaczy to zależy w sumie też na jakim mikrofonie, ale na niektórych brzmią jak jakaś przeciwna osoba.

Happy hacking

#6

Transkrypcja

Nie wiem, co niektórzy ludzie widzą w moim głosie, bo niektórym ten głos się co dziwne podoba, ale dla mnie jest on kiepski, bo przede wszystkim za wysoki, a poza tym jakieś dziwne przydźwięki mam w tym głosie, które są nikomu niepotrzebne.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#7

Transkrypcja

Tu ja się wypowiem. Jeżeli chodzi o lubienie swojego głosu, to... to ja go nie lubię jak większość osób swój. W sensie większość. Nie, może źle trochę powiedziałem. Bo bardzo często jest tak, że... nie podoba nam się nasz głos, kiedy go słyszymy w nagraniu na przykład. Albo powiedzmy, jak sobie ustawimy jakiś odsłuch. Z mikrofonu, na słuchawki. Znaczy to jest normalne z tego względu, że zazwyczaj siebie słyszymy... głównie z odbić i z innej perspektywy ten głos wychodzi od nas. No a na tym nagraniu słyszymy, tak jakbyśmy to my mówili do siebie. Że głos idzie do nas. Ten bezpośredni też. Dlatego... Chociaż nie jest to regułą, ale bardzo często się tak zdarza, że... Nawet trochę nie dowierzamy, że to jest właśnie nasz głos. I też często nam trudno uwierzyć w to, że komuś może się nasz głos podobać. Mi się nie podoba, jeżeli chodzi o... o mowę. A o śpiew, no to... To zależy też kiedy. Jeżeli się bardziej człowiek postara, to ujdzie. Jest całkiem spoko. A jeżeli jest trochę... mniej starania, no to wiadomo, że... Słyszy się to, że trzeba się bardziej postarać.

#8

Transkrypcja

Dobry wieczór. Zasadniczo tak, zasadniczo lubię swój głos. Wiadomo, że nie w każdych sytuacjach i też często nie lubię tego, jak mówię, ale głos swój jako taki lubię.

***
🇺🇦 🇵🇱

#9

Transkrypcja

Witajcie. Jak byłam dzieckiem, to właśnie nie lubiłam swojego głosu, bo zawsze myślałam, że mój głos jest taki dziecinny, taki, no taki nijaki, ale teraz to mi to już nie przeszkadza.

#10

Transkrypcja

Ja nie lubię śniego, głos jest okropny, okropny.

Radość, moja mała przyjaciółka idzie ze mną przez świat. LINE

#11 1 polubienie

Transkrypcja

Czy ja robię swój głos? Nie mam nic przeciwko, chociaż na pewno są na świecie lepsze głosy od mojego.

#12

Transkrypcja

Co już jak na razie nie za bardzo, będąc pełnym nadziei, że się on jeszcze odrobinę zmieni.

#13

Transkrypcja

Ja mám reto svoj hlas.

Lenka

#14

Transkrypcja

I o wszystkim. Zacznę od tego, że moja wypowiedź trochę będzie przydługa i zacznę od tego, że dobrze, że taki wątek powstał. Cieszę się, bo fajnie jest wiedzieć i dzielić się tym, jak siebie postrzegamy. A ponieważ nie jesteśmy w stanie wyjść z siebie i stanąć obok, więc z tym głosem jest tak, że jak mówimy coś na żywo, na bieżąco, słyszymy swój własny głos, który wypowiadamy z ust swoich, płynący ten głos, to występuje tak zwane przewodnictwo kostne. I jakby to wytłumaczyć, nasz głos rozlega się w nas samych, kiedy go wypowiadamy. Czyli czaszka przewodzi, no i wszystkie kości twarzy, w których obrębie ten głos. Mój głos wydaje, wydawał się zawsze niższy niż był. Tak było wtedy, kiedy jeszcze byłem przed mutacją, no to wtedy ten głos mi się wydawał zawsze niższy niż jest. I jak nagrałem... Nagrałem się po raz pierwszy, bardzo mi się nie podobał mój głos i sobie myślę, o Jezu, jak dzieciak. Ale tak naprawdę wtedy dopiero mogłem spojrzeć obiektywnie na swój głos, bo tak jak mówiłem, wtedy nasz głos jest jakby oddzielony od nas i jest obiektywny. W tym sensie, że nie ma wtedy tego przewodnictwa kostnego, jak słuchamy się z nagrania. Co do, jeszcze powiem, głosu mojego, dzięki temu, że miałem okazję nagrywać się dosyć często, tak, nie wiem, między... Z szóstym, a później, od szóstego roku życia, no można powiedzieć, no to przekonałem się, że jak ten głos mi się zmieniał, mogłem to dzięki temu wychwycić. I mogłem wychwycić to, że... Kiedy przechodzę mutację, to znaczy wychwycić to jest za duże słowo, bo u mnie to się stało niepostrzeżenie, ta mutacja, bo niektórzy chłopacy to tak jodłują. Raz jest ten głos bardzo cienki, raz jest bardzo gruby, mówię o osobach, które przechodzą mutację. A niektóre osoby mają głos taki, że on się zmienia tak powoli. I powoli z takiego chłopięcego staje się męski. No i tak się stało u mnie też właśnie. I dzięki temu, że się nagrywam, miałem porównanie co do swojego głosu i dzięki temu mogłem się usłyszeć. I... A czy mój głos teraz mi się podoba? Obecnie? No powiem tak. I tak uważam, że nie mam jakiegoś tam super głosu. I powiem, no w tłoku idzie, ale zaakceptowałem. No. A dzięki temu też, że się nagrywam i później odsłuchuję to, co nagrałem, to się przekonałem, że ja bardzo dużo motam się we włosach. Motam się we własnych wypowiedziach. Ale to dopiero słyszę właśnie wtedy, kiedy puszczę się z nagrania. No nie wiem, tak jak się nagrywam na Whatsappie nieraz, tak jak się nagrywam tu. Puszczę siebie z nagrania, no to wtedy słyszę jak się motam bardzo. Innym to może przeszkadzać, bo tej motaniny nie chcą... Mogą mnie chcieć słuchać, ale teraz zaryzykuję. I puszczę to w obieg, tą wiadomość, co teraz ja nagrywam.

#15

Transkrypcja

E no cześć Tego no mój głos Tego razem idzie z laptopa Ale No właśnie Tak jak ja słyszę swój głos to mi się podoba Ale jak go nagram Gdzieś to już mi się Nie wiem podoba Ale to zależy od sprzętu No teraz To nagrywam z laptopa to wiadomo Co to jest Ale ja bym podłączył mikrofon Do jednej no to już byłoby inaczej No co jest

Grzegorz Turek
http://youtube.com/turekcom
http://facebook.com/turekcom

#16

Transkrypcja

Witajcie. Mnie się osobiście mój głos nie podoba, chociaż niektórzy uważają, że brzmi całkiem fajnie. Dlaczego? No mnie się kojarzy z małą dziewczynką, z taką małolatą i na Weather International Center powiedzieli mi, że no trochę jak dziwka, więc no cóż, do tego nie lubię.

<3 :* <3

#17

Transkrypcja

Ale to strasznie smutne w sumie, że większość osób nie lubi swojego głosu.

***
🇺🇦 🇵🇱

#18

Transkrypcja

Czy ja wiem, czy to takie strasznie smutne? Myślę, że większość osób, które mówi też, że nie lubi swojego głosu, ma na myśli słuchania go na nagraniu, a raczej tak mi się wydaje. Przynajmniej ci, co powiedzieli, że nienawidzą swojego głosu, nie wiem, kto tam mówi, bo nie słuchałem całego wątku, mogą się wypowiedzieć, czy nie lubią siebie słuchać bez nagrania. No, w sensie, jak teraz ja mówię, to też siebie słyszę. Ale to chyba dosyć naturalne jest, że nie lubimy swojego głosu ze zewnątrz go słuchając, bo w ogóle inaczej brzmi niż jak go słuchamy sami.

Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#19

Transkrypcja

A ja Wam powiem szczerze, że mi się mój głos zupełnie nie podoba.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#20

Transkrypcja

Większość osób nie lubi swojego głosu dlatego, że słyszy go inaczej, jeżeli się nagra i później się to wszystko odtworzy. Bo po prostu my słyszymy swój głos przez rezonans czaszki. Nasze membrany tak to wspierają. Ja akurat mam aparaty słuchowe, więc u mnie to trochę inaczej wygląda. Czyli ja słyszę swój głos w taki sposób jakbym, no dokładnie w taki sam sposób jak odtworzę nagranie to słyszę. Ja słyszę siebie tak samo, przynajmniej tutaj mam szczęście. Więc nie sugerujcie się własnymi tymi, że macie głos brzydki, bo wy nie słyszycie swojego prawdziwego głosu tylko odbicie z czachu.