Transkrypcja
No to Maty, jeżeli masz taką możliwość, to po prostu to nagraj, jak będziesz tam. Bo nie ukrywam, to naprawdę mnie zaintrygowało.
Samodzielnościowe forum mieszane
No to Maty, jeżeli masz taką możliwość, to po prostu to nagraj, jak będziesz tam. Bo nie ukrywam, to naprawdę mnie zaintrygowało.
Spoko, jak tylko będzie możliwość, to jak najbardziej nagram i tutaj pokażę, czy na forum, czy na moim blogu, ale gdzieś na pewno te światła mówiące się pojawią.
Nawiasem mówiąc jestem w szoku, że takich świateł nie ma w Warszawie. W końcu to stolica Polski jest. Dziękuję.
No, Warszawa, stolica Polski, ale czasami szczerze widzę, że jak to się mówi, Warszawa ma mniej udowodnień niż niektóre inne miasta, chociażby nawet takie Bielsko, które ma pilot do autobusu, który będzie jeszcze ulepszany. No chociażby to, no a jeszcze o inne różne rzeczy bym się mógł tutaj poczepić, doczepić, no ale to też nie o to chodzi, bo tutaj temat dla światła, ale chociażby właśnie o to, że Warszawa nie ma pilotów Bielsko-Marno, tylko że chyba przez tą pandemię został wyłączony, bo patrzyliśmy pod hoterem Prezydent, gdzie było i nie działa, więc najprawdopodobniej zostało to wyłączone, ale jest.
No tego pilota zawsze chciałem zobaczyć, ale nie miałem nigdy prawie że okazji, a w Warszawie no fakt faktem tego nie ma, nawet w województwie łódzkim są te piloty z tego co wiem.
No może jak się kiedyś Łukaszu spotkamy gdzieś w Tarnowie, czy może gdzieś w Warszawie, czy coś, ja będę go miał, bo będę się starał, to się pokażę jak to w ogóle działa. Czyli pokażę Ci pilota oczywiście, bo działanie Ci nie pokażę, jedynie działanie to mogę zaprezentować na przystankach w Bielsku. Ale będę się do takiego pilota starał, więc będę mógł Ci go tam kiedyś gdzieś pokazać przy jakimś tam spotkaniu.
Dzięki!
Jeśli chodzi o przechodzenie przez światła, to tak, jeśli nie są dźwiękowe, bo i takie się czasami zdarzają, no to jest to faktycznie większy problem i no i staram się albo tak sobie jakoś organizować drogę, żeby tych świateł bezdźwiękowych nie było, a jak już są, no to trzeba po prostu kogoś zapytać ewentualnie, jeśli jest to jedno przejście, no to czasem sobie trzeba zaryzykować, jak jest tam cisza i słychać, że nic nie jeździ, prawda? Natomiast zatrzyma się problem, jeśli są światła, tak jakby kilka świateł na raz po jednej stronie ulicy. Mam na myśli to, że jak mamy tak jakby trzy przejścia koło siebie, takie wielkie skrzyżowania. Ja mam problem, dlatego że no nie zawsze potrafię wysłyszeć, czy to są te światła, czy w ogóle te światła są gdzieś tam obok i to czasem może być problematyczne, bo nie doświadczycie ciszy, jeśli z każdej strony coś jeździ, tak? I nie zawsze wsłuchiwanie się coś pomoże. Więc to czasem można sobie nieźle trafić, prawda, na czerwone światło. Jeśli chodzi o tak zwane kuleczki przed tymi krawężnikami, bo ktoś na początku wątku gdzieś tam też powiedział, nie słuchałam całego wątku, więc nie wiem, co tam jeszcze mówiliście, bo trochę tych wpisów się nazbierało. To ja mam o tyle łatwiej, że... Ja widzę pasy, w sensie, no jak jest dzień oczywiście, bo w noc ich nie widzę. Ja widzę pasy i wiem, że albo to są światła, albo to jest przejście dla pieszych. Więc no... Fajnie, jeśli są te kulki, ale jak ich nie ma, to też jakoś tam sobie dam radę.
Jak to mówią, czym jest życie bez ryzyka.
To ja kiedyś w Krakowie miałem taki problem, że jak były te światła klikające, to czasami się myliłem, które to są od pasów, a które są od przystanku. I bardzo sytuacja, że raz klikało od pasów, nie od przystanku, a ja się coś, nie wiem, wytagowałem, przyleciałem tuż przed nosem 22, przyleciałem. No, masakra po prostu. No potem to troszeczkę poprawili, gdyż było na przystanek klikanie, tam jak się przechodzi przez szyny, przepraszam, piszczenie, a na pase było klikanie, a teraz znowu byłem na szwedzkiej we wrześniu i znowu to zmienili. No więc też trzeba się pilnować, żeby tam nie przelecieć.
A ja ostatnio żadnych tych wpadek, jeżeli chodzi o przechodzenie przez światła, jeszcze nie miałem, także tutaj jest taka inna kwestia właśnie. No i tutaj bardzo blisko są też światła jak się idzie. Matita25 nie będzie wiedzieć jak się idzie w stronę lewiatana, no to tutaj akurat bardzo blisko są właśnie światła. No i są udźwiękowione, także tutaj jest taki plus.
Dzień dobry Państwu, odświeżam wątek. Wczoraj spacerując po Bielsku Podlaskim trafiłem na bardzo dziwną rzecz. Poprzednie moje wizyty były inne trochę niż było wczoraj. Mówię dokładnie o skrzyżowaniu ulic Adama Mickiewicza i ulicy Kazimierzowskiej. Chodzi o Bielsk Podlask. Do niedawna, jak chodziłem zawsze od rynku, od rynku do restauracji Mickiewicza 62, to musiałem przejść dwa przejścia. Jedno to było podwójne, tam gdzie zawsze, ledwo, co zawsze człowiek zdążał przejść na drugą stronę. Tak bardzo trudno. Natomiast, nie wiem dlaczego, powinno to być długo, że im dłuższe przejście, tym dłużej. Natomiast drugie przejście, które musiałem przejść, od rynku dojść do tej restauracji, to właśnie to było na ulicy Kazimierzowskiej. Na ulicy Kazimierzowskiej i wtedy, wtedy poprzednie razy bardzo dużo się polejeło światła, że spokojnie można było nawet poszukać gdzie te przejście. Później nagle światło na tym skrzyżowaniu ulic Adama Mickiewicza, i Kazimierzowskiej w Bielsku Podlaskim. Przez pewien czas nie działało. A wczoraj już zaczęło działać. Na Mickiewicza zostało, tak jak jest, nawet może jeszcze krócej. Tak samo zrobili na Kazimierzowskiej, gdzie zrobili dużo krótsze światła niż były. Że już też ledwo co można przejść. I ja tu się zastanawiam. I jak tu człowiek ma bezpiecznie chodzić po tym Bielsku Podlaskim? Tym bardziej, że okazuje się, że się dowiedziałem od koleżanki, że burmistrz dostał przyjaciela osób niewidomych. Tytuł taki. Dostał tytuł przyjaciela osób niewidomych. Od Białostockiego Polskiego Związku Niewidomych. Nie wiem, czy to tak powinno... Właśnie mówię. Pierwszy argument, przeciw, to właśnie jest ten dźwięk sygnalizacji świetlnej. Na razie to tyle. Pozdrawiam.
A ja tylko tak krótko i na temat, od już ponad 4 miesięcy nie mieszkam w Warszawie, mieszkam sobie w Tarnowie, no i cóż, może dlatego, że ostatnio bardzo rzadko wychodzę z domu, ale jeszcze nie zauważyłem udźwiękowanych świateł, ale jeżeli gdziekolwiek zauważę, to oczywiście dam znać.
Nie starczyło mi cierpliwości, żeby wysłuchać wszystkiego, niestety. Natomiast w kwestii przechodzenia przez przejście nie mam z tym specjalnego problemu. Chociaż nie przepadam za przejściami z turami i za przejściami z wysepką, jak trzeba czekać na tej wysepce. Albo coś. O Jezu, no to tak nie bardzo. Ale takie zwykłe, normalne przejścia spoko. Nie udźwiękowione też. Jak nie mają kropek, ale mają obniżenie, to w sumie też okej. Radom jest takim miastem. Bo tam padło, czy są miasta, gdzie w ogóle nie są udźwiękowione. Tutaj jest sporo udźwiękowionych, ale jest też sporo nieudźwiękowionych. I jest kilka takich bez kropek, bez obniżeń. Także niestety takie rzeczy się zdarzają dość często.
no niestety takie sytuacje się zdarzają i na to wpływu nie mamy ogólnie więc to mniej więcej że tak powiem w ten sposób wygląda pozdrawiam
Witam serdecznie. Podróżyłem po swojej województwie podlaskim. Jest tak cała mała miasteczko Choroszcz, gdzie w ogóle nie ma takich przejść dla pieszych, tylko sporawe progi. Tak samo w Czeremcze, tu jest osada. No a tutaj dźwięki kiedyś pokazywałem, jak zostały zrobione w Hajnówce i Bielsku podlaskim w Białymstoku. To tyle. Pozdrawiam.