Forum

Jedzenie nożem i widelcem

Życie codzienne niewidomych

Poprzednia 11 / 11

daszekmdn

#201 ·

Popatrz sobie na świadczenia wspierające i to jak ludzie oszukują i udają nieudańców aby je dostać. Niby chcą być traktowani poważnie, a sami robią wszystko, by nie być.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

Julitka

#202 ·

Wiem. Dlatego ja tylko PATRZĘ.
-- (daszekmdn):
Popatrz sobie na świadczenia wspierające i to jak ludzie oszukują i udają nieudańców aby je dostać. Niby chcą być traktowani poważnie, a sami robią wszystko, by nie być.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Zuzler

#203 ·

1 likes
Julito, teraz podam argument dobry dla obu stron: a co za różnica, już w tylu kwestiach widać tę niewidomość, że jedna w tę czy z powrotem...

Numernabis

#204 ·

3 likes
Julitko, przecież nikt Cię nie zmusza do jedzenia rękami, możesz używać widelca i noża, chodzi o to, że jest to dopuszczalne i jeśli ktoś czuje się bezpieczniej jedząc rękami to nic w tym zdrożnego.
A to jak się czujemy nie poiwnno zależeć od tego jak nas postrzegają, bo niejednokrotnie to postrzeganie wynika z braku wiedzy, braku zrozumienia, a wyrażanie tego niezadowolenie jedynie świadczy o braku kultury i jest to bardziej nie na miejscu niż jedzenie przez niepełnosprawnego rękami zamiast sztućcami.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

papierek

#205 ·

A z drugiej strony medalu przyzwolenie może być pretekstem, żeby czegoś się nie uczyć, bo skoro niewidomemu wolno... to tak, jak ze zbieraniem kup po psie przewodniku. No niewidomy nie musi prawnie. A jednak, jak się okazuje, da się to zrobić sprawnie, bez brudzenia siebie i tak dalej. Jeśli ktoś posiada obie sprawne ręce, chociaż odrobinę zdolności manualnych i nie ma dodatkowej niepełnosprawności umysłowej to jest w stanie w jakimś zakresie się nauczyć tego noża i widelca. Kolejny przykład, jak niewidomy przejdzie na czerwonym, to o ile ma białą laskę prawo też stoi po jego stronie, a jakoś z różnych względów i nie tylko bezpieczeństwa, staramy się walczyć o udźwiękowione światła, uczyć tego właściwego momentu i tak dalej, żeby przynajmniej starać się robić to jak reszta ludzi.
po co mi sygnatura?

Zuzler

#206 ·

Edytowano 3 likes
Z trzeciej (tak, trochę teraz robię za adwokata diabła), nie każdy wszystko ogarnie w dostatecznym stopniu. Zdecydowanie równanie w dół jest złym pomysłem, ale czy ktoś tu mówił o jedzeniu łapami piure z mielonym i makaronu z sosem? Ostatnio było o mięsie z kością, którego pokrojenie sztućcami sprawia problem i ludziom kompletnie sprawnym. Gdyby nie sprawiało, nie byłoby tak powszechne jedzenie kurczaka rękami.

daszekmdn

#207 ·

Edytowano
Są potrawy, które po prostu można jeść przy użyciu łap. Mięso o którym mówicie się do nich zalicza, chociaż komuś może się to nie podobać.
Takie mięso to mogę zjeść w domu, w restauracji nie bardzo, bo jeszcze trzeba skurę obrać, której nie znoszę co też trochę zejdzie, do tego idź później z tłustymi łapami szukać łazięki i upieprzysz se np laskę, którą musisz po takim jedzeniu rozłożyć, a taka kura tłusta jest.
W domu większość rzeczy jem używając rąk. Kotlety i podobne zawsze, bo nie chce mi się po prostu brudzić widelca i kombinować, bo tak wygodniej, ale jak idę do restauracji, to go używam. Co w domu, to w domu. Wolno.
Wiadomo, że makaron i podobne rzeczy z sosem to już widelcem obowiązkowo wszędzie i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł inaczej.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

MarOlk

#208 ·

1 likes
Porównanie do przechodzenia na czerwonym strasznie nietrafione. Borze tucholski, akurat kuraki wszelkie to nie tylko niewidomi jedzą łapami. A takie sushi jecie palcyma czy dołączonymi patykami?

daszekmdn

#209 ·

2 likes
Nie jem Sushi, nie lubię :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

djdenismusic

#210 ·

Ja na przykład sushi jem palcyma i się tego nie wstydzę.

DJGraco

#211 ·

Ja też palcyma. Ogólnie jedzenie pałeczkami to swego rodzaju sztuka, bo my nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni i zwyczajnie to nie jest takie proste jak by się wydawało

Pitef

#212 ·

Podejmowałem próby pałeczkami, ale finalnie zjadłem zwyczajnie widelcem. Raz byłem w knajpie, gdzie pałeczkami dało się jeść.
Tam gdzie się da, jadam norzem i widelcem, nawet i kuraka, chociaż to też zależy od poziomu oficjalności spotkania, od odległości do ewentualnej łazienki i od hm. nastawienia... Z drógiej strony, nie biorę po chamsku w łapsko, tylko staram się uchwycić boki takiej pałeczki/ udka, aby zrobić to tylko np. dwoma czy trzema palcyma. Ja np. mam notoryczny problem z tzw. Poprawnym/ prawidłowym trzymaniem narzędzi do jedzenia :D. Nikomu nie umiem tego opisać, ale z opinii ludzi jadających ze mną wiem, że zwraca to uwagę.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

Numernabis

#213 ·

Papierku, a czy Tyw ogóle czytasz i próbujesz zrozumieć o czym się pisze?
Czy tu ktoś napisał, że jemy tylko rękoma? Czy jest gdzieś napisane, że w ogóle nie używamy sztućców, bo nie umiemy czy nie chcemy się nauczyć czy po prostu z lenistwa? Przeczytaj uważnie jeszcze raz, a potem przeczytaj to co mówią zasady Savoir-vivre
Przytoczę to co już przytaczaem, ale takie istotne kwestie mówiące wszystko, oczywiście tym, którzy chcą zrozumieć:

1.
Jeśli użycie rąk do zlokalizowania potrawy lub zjedzenia trudnego elementu (np. kurczaka z kością) zapobiega wypadkowi przy stole (wysypaniu jedzenia poza talerz), jest to zachowanie w pełni zgodne z duchem etykiety.
2.
Wszelkie odstępstwa od sztywnych reguł podyktowane koniecznością lub naturalną potrzebą drugiego człowieka, przyjęte z taktem, stają się najwyższą formą dobrych manier.

I to drugie mówi wyraźnie, że nie dotyczy to tylko osób niewidomych.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

MarOlk

#214 ·

Konia z rzędem temu, kto w pałeczki uchwyci taką np California Rolls z pierdyrialdem składników wewnątrz.

fraaneek

#215 ·

Jest wspomagacz do trzymania pałeczek. Prostokącik z otworkami na pałeczki. W tym je się wygodnie.
Harmonię w domu zapewni akordeon.
Poprzednia 11 / 11