No ja ćwiczę wyczucie publiczności i na razie wychodzi kiepsko. :D A lepiej kiepsko niż niedostatecznie. Ej, a jak podnieść sobie nastrój i zdrowie jakoś sensownie?
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
A ja czekam na propozycję kontraktu, bo kolega z którym interaktuję dostał aż 3, a jest na tym samym etapie kariery co ja. Obecnie koncertuję po Europie, jestem w Holandii.
To mnie rozwaliło, słuchajcie. - Barbara Falkiewicz tragicznie kręci mną na parkiecie. Ale gdzie pójdziemy, gdy skończy się piosenka? Dodam, że moja postać prosiła kolegę do tańca.
hahahahahaa. Tak, bo jeśli uczysz się danej umiejętności, to też pojawiają ci się w różnych publicznych miejscach, tyu restauracja, interakcje związane z tą umiejętnością. Mnie Ania Latusek też prosiła do tańca, a przyzwoicie kręciła mną na parkiecie, jak już miała ze 4 gwiazdki w tańcu :D
Słuchajcie, aj m problem haha. Wyćwiczyłam sobie nmaksa, jak tylko mogłam podstawy gwiazdorstwa i chciałam się zapisać na zajęcia, żeby mieć w tym pięć gwiazdek. Ale co rusz mi się pojaia wpis w dzienniku, że nauczyciel sie nie pojawia na zajęciach, czemu tk? :D
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
A ja mam okropny problem, i zdaje mi się, że padnie mi psychika. Mianowicie, moje występy ostatnio naprawde sie pogorszyły. Eksperymętuje, i eksperymętuje a tu dalej to samo.