Forum

Nasze zwierzaki

Forum mieszane

Poprzednia 6 / 9 Następna

matid25

#101 ·

Transcription

No i Omiak się weźmie na ręce, parę minut i ona śpi kamiennym snem.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#102 ·

Transcription

I zapewne ona się tak pokłada jak się ją głaszcze, bo niektóre psy tak mają, że potrafią się wyłożyć tak brzuchem do góry, żeby je głaskać w miarę możliwości.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#103 ·

Transcription

Co do wykładania, to obydwa psy, tylko jak przyszedłem teraz z kursu, to od razu dwa mnie obskoczyły, oblizały, latanie ze schodów na dół i na górę, to jest u nich standard, jak ktoś przychodzi, piszczenie i w ogóle szczerze powiedziawszy wielka radość, jak ktoś przyjdzie.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#104 ·

Transcription

A ja właśnie wracając do domu, spotkałem w windzie sąsiadkę, która ma, podajże chyba dwa matleczyka, ma pół roku, nazywa się Niko, ale szczek ma tak pyskliwy, że to po prostu przekracza ludzkie pojęcie. Jak szczeknęła w windzie, bo to jest suczka, to myślałem, że aż mi bębenki rozborą mnie.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#105 ·

Transcription

Niektóre psy właśnie mają taki jazgot. Łatka ma coś takiego, jak zaczyna piszczeć jednocześnie i szczekać, to aż coś zaczyna mi w uszach piszczeć, jak tak zaczyna koło mnie robić. Chciałem właśnie coś takiego niedawno wrzucić, ale tak zaczęła piszczeć i szczekać, że przesterowała w ogóle całe nagranie.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

helenkagd

#106 ·

1 likes
Transcription

No to i ja się dorzucę z psimi wiadomościami. Całe życie miałam pieski, nigdy nie miałam kotków, natomiast ostatniego mam rasowego, nie bardzo udanego Jorka, który się wabi amiś i ma już osiem lat, ale całkiem dobrym zdrowiem się cieszy i najchętniej przebywa u mnie na rękach. Więcej nic, tylko spać na rączkach u pani albo jeść dużo dobrego. Oczywiście mu tego nie daję za dużo, żeby nie utył, no ale ogólnie dobrze mu się dzieje i myślę, że jeszcze mnie przeżyje. No to tyle.


wojtas

#107 ·

1 likes
Transcription

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Skoro pojawiło się tutaj tyle nagrań, różnych prezentacji, różnych zwierząt, to czas na prezentację Rokiego numer dwa. A więc dajcie mi moment. Idziemy. Roki! Co mu zamawiajesz? Roki, daj głos. Daj głos. Daj głos. Ładniej. Daj głos. Ładniej. Dobry pies. Dobry pies. No. I to jest właśnie Roki. Elegancko, ocko. I tak pokrótce to się tak zabawia. Więc jakby ktoś się pytał, to jakoś tak to brzmi.


lukasz1993258

#108 ·

Transcription

... ... Tak właśnie proszę Państwa walczy Labrador. Pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#109 ·

Transcription

Szukaj Tomka! Gdzie jest? Gdzie jest Tomek? Łatka! Szukaj! Szukaj! Szukaj! Szukaj Tomka! Szukaj! Szukaj Łatka! Pani idzie! Łatka! Pani idzie! Gdzie jest pani? Gdzie jest pani? Łatka! Łatka! Gdzie jest pani? Łatka! Szukaj pieska! Szukaj pani! Szukaj! Szukaj! To właśnie była prezentacja Łatki, która jak się jej powie szukaj pani lub szukaj Tomka, to właśnie w taki sposób głupieje. Pozdrawiam! Pozdrawiam!


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

Kosa12

#110 ·

Transcription

No, Mateuszu, powiem Ci, fajnie Ci to wyszło, takie rzekł, no, łatka szukała, nie mogę z tego, ale no, psy tak reagują czasami, że gdy się powie, że szukała kogoś tam, to pies od razu przechodzi do sedna sprawy i szuka, no, pozdrawiam.


Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

matid25

#111 ·

Transcription

Teraz to w sumie było nic, jakbym naprawdę samochodem podjechał to dopiero by było, wtedy było wielkie ganianie po schodach w górę i w dół i piszczenie i szczekanie i to szczerze powiedziawszy dwa razy jeszcze więcej, wtedy to się po tych schodach tak rozpędza, że masakra, teraz to po prostu zbiegła po tych schodach i poszła spać na dół, a tak to normalnie nie wiem co w nią wstępuje. Dziękuję.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

Kosa12

#112 ·

Transcription

No, ładnie, ładnie. Ja tam lubię pieski, to fajne są nawet takie... Sam będę posiadał nawet psa przewodnika, to zobaczę jak to jest naprawdę, że obowiązek i tak dalej.


Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

matid25

#113 ·

Transcription

Co do przewodnika, to kiedyś odwaliłem numer a propos łatki, bo przyszedł do mnie list, no i mama zapomniała mi o tym powiedzieć rano, czy coś takiego, bo ja wtedy przyjechałem ze szkoły, no i mama do mnie dzwoni, że przypomniała sobie, że jest do mnie list, już nie wiem skąd, po co, na co, no i żebym sobie go odebrał. No to ja byłem wtedy z łatką na spacerze, łatka miała pół roku, no to stwierdziłem, że idę z nią na pocztę, no i tak szczerze powiedziawszy, bałem się jej zostawić tam pod pocztą, no bo słyszałem, że kradli psy u nas, no to wtedy jeszcze było w starym mieszkaniu, nie, tutaj teraz mieszkamy, no i mówię, kurczę, no to ryzyk, fizyk i poszedłem z nią na pocztę. Pani mówi, że tu z pieskiem nie. Nie wolno, mówię, no ale ja chciałem sobie odebrać list, nie, ale powiem, no z pieskiem, nie wiem, ale to jest przewodnik w trakcie szkolenia, a, to, to, to jak najbardziej to proszę. No i to w sumie zacząłem trochę improwizować, bo mówię, nie wiem, łatka, prawo, łatka, szukaj, okienko, okienko, tam, lada, to w sumie bardziej ja ją prowadziłem niż ona mnie, bo ja wiedziałem, gdzie to jest, no ale już jak improwizować, to improwizować i że niby ona mnie do tego okienka doprowadziła. I że ona potem mnie z tej poczty wyprowadziła, no ale to prawda w sumie była inna, no ale dzięki temu nie naraziłem się na to, że mógłby mnie ukraść czy coś, bo tam kiedyś coś było właśnie, że ukradli, ukradli Labradora komuś tam spod sklepu czy skądś tam i bałem się szczerze troszeczkę. Ale test był, no i wpuścili mnie. Teraz to pewnie by mnie nie wpuścili, bo ona już ma z 8 lat, no i to już by ktoś co bardziej zorientowany by się połapał, że to nie jest przewodnik, dlatego że no jakby nie słuchał, a koment, no to to już było wszystko wieloma. Wtedy to jeszcze pół roku, to jeszcze jako szkodzący się pies miała prawo nie słuchać. No a teraz to już ten numer by nie przeszedł, chociaż może kiedyś spróbuję na przykład do Kauflandu wejść czy gdzieś, zobaczymy tak z ciekawości.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

tomasz

#114 ·

Transcription

Ja posiadam Jorka, samiec trzylatka ma, taki lekki rozrabiaka.


lukasz1993258

#115 ·

Transcription

Uiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiui uuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiui uuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiui uuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiuiui


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#116 ·

Transcription

A Majka wczoraj przeszła samą siebie i zaczęła szczekać na kosiarkę do trawy. Kosiliśmy trawę, a ona oczywiście wielkie szczekanie, a Łaska chciała atakować kosiarkę.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

matid25

#117 ·

Transcription

Pojedynka księgórka Ładka, ładka, ładka, ładka.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

tomasz

#118 ·

Transcription

Co tam temu psu robiłeś, Łukasz? Co on tak piszczał? Co to tam za zabawa? Co to za rasa w ogóle? Jest jakiś przewodnik twój, czy jak? Jakieś lewano, czy jak?


wojtas

#119 ·

1 likes
Transcription

Dzień dobry Państwu, ja chciałem Was zapytać, co Wasze psy najwięcej, tak, najmocniejszego odwaliły, w sensie, wiecie co, po prostu, co Wasze psy odwaliły takiego złego, co Wam zjadły, czy coś Wam zjadło w ogóle, w ogóle co najbardziej odwaliły. U nas kiedyś przeszli do nas znajomi i tam siedzą, siedzą, po czym chcą wyjść, a tu buty znajomej są pogryzione.


matid25

#120 ·

Transcription

Co do zjedzenia różnych rzeczy, pisałem na tekstówce, ale to sobie też powiem, miałem psa Amora, który po prostu wszystko niszczył, buty pogryzł, kabel od lodówki wyciągnął, pranie z pralki powyciągnął, szybę wybił, domofon zjadł, pogryznął całą słuchawkę, gwiazdko telefoniczne, no i lubił na gminie jeść mydło, co się położyło mu mydło w kostce, wyszło się na przykład z rozdzienki, to Amor zaraz po prostu zjadał to mydło, no i w ogóle nie wiadomo dlaczego, w ogóle nie mogło być mydła w pobliżu, no i tak niszczył jak sam został, bo jak bylicił coś w domu, to nie, to Amorek grzeczny, kochany, ale jak się wyszło, to wszystko niszczył, gniazdko telefoniczne, aha, książki przeczytał, się śmiałem, że książki przeczytał, bo mama książki z blotki wypożyczyła i wziął wszystkie książki, pogryzł, trzeba było odkupić, a taki najgorszy numer, co on odwalił, to ja sobie byłem w sklepie, kupowałem zimne picie, on gdzieś latał bez sensu, smyczy po całym osiedlu, no i przyszedł sobie do sklepu, zaczął się do mnie cieszyć, powiedziałem mu, żeby stąd wyszedł, a ten stonął na dwóch łapach i zaczął chrupać wafle z lady, po prostu tak, o, bo tam była niska lada, także spokojnie stonął na dwóch łapach, to zaczął zjadać te wafle, musiałem 8,50 zapłacić za te wafle, które amor zjadł, oczywiście wiedział, że źle zrobił, to już ze mną do domu nie poszedł, tylko już gdzieś uciekł i nie było mu chyba z parę godzin.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)
Poprzednia 6 / 9 Następna