Wół utył i ma miły tułów. Może jutro ta dama sama da tortu jeżom. Kobyła ma miły tułów, a bawół utył i ma mały bok. Uzdę i skład jaj dał księdzu. Zagwiżdż i w gaz.
Zakopane na pokaz. Łapał za kran, a kanarka złapał. Ikar łapał raki. Ile tranu u nart Eli. Ela tropi portale. Jadzi w gębę gwizdaj. Zaradny dynda raz. Ma tarapaty ta para tam. Kiwał psa spławik. A spała i nago poganiała psa. Z nowej zgody tu mamy mamuty dog zje w ONZ. No i lubi, bo robi bulion. Może jeż łże jeżom.
Bardzo dobre, dzięki. :) --Cytat (marcindab): Wół utył i ma miły tułów. Może jutro ta dama sama da tortu jeżom. Kobyła ma miły tułów, a bawół utył i ma mały bok. Uzdę i skład jaj dał księdzu. Zagwiżdż i w gaz.
Izo, wikary raki wozi. Ino gazdę jędza goni. Markiza razi kram. I Lipsk spili. Za palmami mam La Paz. Ej, Ula, babula luba baluje. Ada blef tropi i portfel bada. A na jadło gołda Jana. Molo Marcina - a nic ramolom? Tu my zapytamy - ma typ azymut? A na kei zdano to na dziekana. Ada, braci car bada. A na rzece hece z rana. Jaki strażaka żart - sikaj! I wabik obiboki bawi. Jak ładny dynda - łkaj! Izę Iwo więzi. A zduna załoga goła zanudza. Skoda, rap - oto paradoks. A kto psy ma - damy spotka. Me rady darem. Mały żołd odłożyłam. W łóżku żaby, ryba, żuk, żółw. Ku łani Pani napina łuk. Julo rywala wyroluj.
zooo paanie, rozwaliłżeś system :) pięknieo, wikary raki wOozi. Ino gazdę jędza goni. Markiza razi kram. I Lipsk spili. Za palmami mam La Paz. Ej, Ula, babula luba baluje. Ada blef tropi i portfel bada. A na jadło gołda Jana. Molo Marcina - a nic ramolom? Tu my zapytamy - ma typ azymut? A na kei zdano to na dziekana. Ada, braci car bada. A na rzece hece z rana. Jaki strażaka żart - sikaj! I wabik obiboki bawi. Jak ładny dynda - łkaj! Izę Iwo więzi. A zduna załoga goła zanudza. Skoda, rap - oto paradoks. A kto psy ma - damy spotka. Me rady darem. Mały żołd odłożyłam. W łóżku żaby, ryba, żuk, żółw. Ku łani Pani napina łuk. Julo rywala wyroluj.
--
This site uses cookies to enhance your experience.