Też szukałem i nie znalazłem. Wygląda na to, że żaden sklep, który ma tę laskę nie ma podpisanej umowy z NFZ. Zakupiłem normalnie.
1 likes
Ma, ale nie refundują. Skoro można dostać zwrot to uważam, że należy z niego skorzystać. Dzisiaj dzwoniłam do firmy okular. Na Karmelickiej nie dość, że refundują to ta laska jest 30 zł. tańsza. Pomijając czynnik subiektywny, że pani z okularu do najprzyjemniejszych nie należała.
1 likes
O kurcze, to nawet nie wiedziałam, a miałam tam zamówić...
--Cytat (magmar):
Ma, ale nie refundują. Skoro można dostać zwrot to uważam, że należy z niego skorzystać. Dzisiaj dzwoniłam do firmy okular. Na Karmelickiej nie dość, że refundują to ta laska jest 30 zł. tańsza. Pomijając czynnik subiektywny, że pani z okularu do najprzyjemniejszych nie należała.
--Koniec cytatu
--Cytat (magmar):
Ma, ale nie refundują. Skoro można dostać zwrot to uważam, że należy z niego skorzystać. Dzisiaj dzwoniłam do firmy okular. Na Karmelickiej nie dość, że refundują to ta laska jest 30 zł. tańsza. Pomijając czynnik subiektywny, że pani z okularu do najprzyjemniejszych nie należała.
--Koniec cytatu
2 likes
Serio? Mi by było wstyd żebrać o refundację z NFZ o laskę za 200 zł którą kupujemy raz na parę lat. Są osoby, które tego bardziej potrzebują, a nie dostają.
1 likes
resztą Tobie może starcza taka laska na parę lat, a ja osobiście znam takiego osobnika, co połamawszy wszystkie swoje, pożyczył jakąś z PZNu, po czym ją również złamał.
DO Julitki dobrze jest czasem przeglądać forum z resztą gdybyś chciała zamówić dowiedziałabyś się, że nie refundują.
Poza tym jeśli się nawet rolują to na boki.Dodam jeszcze, że te duże kule wielkości piłki tenisowej nie zawsze się rolują, są rówież stałe.
Magmar- laskę kupowałem za własne pieniądze i nie bardzo się wtedy zastanawiałem czy można ją wziąźć na nsz, bo była mi potrzebna na gwałt. Co do Pani z Okulara to racja- nie uprzejma osoba i chyba mająca dosyć swojej pracy.
Przykro mi, ale wybrałaś najgorzej jak mogłaś, Advantage to najgorsza laga z jaką miałem do czynienia, ciężka, beznadziejne końcówki, bez tulejek tylko jakieś głupie gumeczki na łączeniu, rączka która sprawia wrażenia jakby wciąż była zakurzona.
1 likes
Hm. Poodnoszę się, jak umiem. Chodziłam z nią na koloniach, i widziałam ją u paru osób. Ciężka nie jest, a zwłaszcza grafitowa, o innych wypowiadać się nie mogę, bo nie widziałam, i wrażenia żeby była ukurzona, również nie doznałam.
Ciężka nie jest? Najwyraźniej nie miałyście w rękach lekkiej laski, a do takiej należy zaliczyć kompozytową svaroskiego
Do tego droższa o 34 zł
Advantage
najdłuższa (152 cm) to waga 260 g
cena 189 zł
Svaroski kompozytowa:
najdłuższa laska (150 cm) to waga 175 g
cena 155 zł
Svaroski kompozytowa jest lżejsza o 85 g
Do tego droższa o 34 zł
Advantage
najdłuższa (152 cm) to waga 260 g
cena 189 zł
Svaroski kompozytowa:
najdłuższa laska (150 cm) to waga 175 g
cena 155 zł
Svaroski kompozytowa jest lżejsza o 85 g
1 likes
Advantage nie są złe, chociaż Czeszki są lepsze.
Dla mnie najgorsze możliwe laski to Ambutechy.
Dla mnie najgorsze możliwe laski to Ambutechy.
Gdybym miał wybierać Ambuteh czy Advantage to wybiorę Ambuteh, owszem cięższe, ale znacznie trwalsze.
Te advantage (Revolution) nie są tulejowane, te gumki potrafią przyszczypać, końcówki nie są na lince tylko nakładane nasuwane na laskę. Do tego ta irytująca rączka, ja wciąż ją głaskałem/wycierałem bo miałem wrażenie jakby się zakurzyła. Aha, te końcówki są z jakiegoś dziwnego plastiku, on prawie w ogóle nie stuka, a to niedobrze.
Te advantage (Revolution) nie są tulejowane, te gumki potrafią przyszczypać, końcówki nie są na lince tylko nakładane nasuwane na laskę. Do tego ta irytująca rączka, ja wciąż ją głaskałem/wycierałem bo miałem wrażenie jakby się zakurzyła. Aha, te końcówki są z jakiegoś dziwnego plastiku, on prawie w ogóle nie stuka, a to niedobrze.