Inne

Odgromnik religijny.

Założony przez tomecki 648 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 17 z 33

#321 1 polubienie

To co jest w biblii jest dla kościoła jako instytucji bardzo wygodne. Przecież to w biblii promuje się model pasterza i stada potulnych owieczek. Religja to władza. To nie dotyczy tylko wiary katolickiej, większości. Wiele ludzi potrzebuje w coś wierzyć, bo to daje pewne ramy, szkoda tylko, że są tacy, którzy odsówają boga jak by on się nie nazywał na bok i sami uzurpują sobie jego władzę po przez to ja ksiądz czy jakiś tam inny duszpasterz powiem ci biedna owieczko jak to było na prawdę. A potem jeśli rzeczywiście bóg istnieje, może być zdziwko, bo może się okazać, że żadna religja nie pokazywała boga takim jaki jest, a takim jaki akurat pasował do manipulacji. A co wtedy będzie? A co będzie jeśli się okaże, że to ateiści mają rację i nic nie ma? Co wtedy będzie można pomyśleć o religjach?
Prawda jest okruchem lodu.

#322 1 polubienie

TAk jak zvonimirek222, napisał, kościół jako instytucja zrobił kuku ludziom i teraz obrywa się wszystkim katolikom, natomiast katolicy też są sobie winni, bo wystarczy nie chrzcić dzieciaków, wychowywać zgodnie z wyznawanymi wartościami, a kościół jako instytucja sama się zmyje i wizerunek katolików się zmieni.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#323 1 polubienie

Co do chsztu, to jest chyba dla mnie jedna z bardziej wnerwiających rzeczy, to było podnoszone tu nie raz, ale jakim prawem podejmuje się decyzje za dziecko które zamiast zrozumieć co się dzieje nasika do chszcielnicy?
Rodzinie i owszem potrzebne to bardzo ale tylko po to by się pokazać.
Z resztą to samo dotyczy ślubów. A co za tym idzie wesel. Ludzie biorą na nie kredyty, po czym z różnych względów się rozstają dajmy na to po roku a kredyt zostaje. A to jaką kapuchę trzepie się na sakramęcie to niemożebność jest.
Prawda jest okruchem lodu.

#324 1 polubienie

A mi już nie chodzi nawet o zrozumienie, tylko o to, że nie może takie dziecko zaprotestować. Podobno mamy swobodę wyznania gwarantowaną przez konstytucję, podobno bóg dał nam wolną wolę, a tu się nas po prostu zmusza.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#325 1 polubienie

no nie da się ukryć, że jeśli nawet ktoś powie że się nie zmusza, to pewna presja ze strony naszego katolickiego społeczeństwa jest. Bo jak dziecko nie chszczone to i do komunii nie pujdzie, a co to oznacza, że będzie wyśmiewane, a jak nie będzie chszczone to nie może dostąpić ślubu kościelnego, a wiele ludków ma na tym punkcie fioła i to nie ze względu nawet na wiarę a na to że to taka piękna ceremonia, no i co teraz? dajmy nato kocham kogoś ale ten ktoś taki warunek stawia, przecież to wbrew moim poglądom, i mam je poświęcać dla czyjejś fanaberii? Przecież są w polsce np. w lublinie imprezy o tematyce Polskie wesele. Czy to normalne jest?
Prawda jest okruchem lodu.

#326 1 polubienie

Jakby nie było chrztów, to problem by zginął, bo jeden i drugi by nie był ochrzczony i każdy mógłby wybrać swoją drogę, a skoro są chrzty, to potem takie patologie powstają, bo wszystkim się wydaje, że ślób w kościele to jedyna i słuszna droga. I nie ma znaczenia, czy dziewica, czy nie dziewica, może być nawet z brzuchem, ale biała suknia i welon muszą być.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#327

Nie zgadzam sięakurat z tym, sporo zależy jak rodzice ciebie wychowają, tak jak mogą wychować w wierze, tak samo w ateiźmie. Z resztą można zawsze zrezygnować z kościoła potem, nie jest to proste i to jest błąd. Jednak jak ktoś jest z ateistycznej rodziny, toteż tak łatwe nie jest dołączenie.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#328

Jak by większość była ateistyczna, to chodzenie na msze by było dziwne.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#329 1 polubienie

Można wychować, na ateistę, ale można wychować też na katolika nie chrzcząc dziecka. Dołączenie jest na pewno łatwiejsze, bo przyjmujesz po prostu wszystkie te sakramenty za jednym razem, natomiast jak ja bym chciał zrezygnować tak oficjalnie to muszę upokorzyć się, pójść do tego plebana, i udowadniać mu, że nie jestem katolikiem, a potem dostane zaświadczenie o apostazji, ale i tak gówno mi ono daje, bo nie mam pewności, czy z ksiąg mnie wykreślili. Świeckiej metody nie ma i mimo, że nie należę do was, to obowiązują mnie wasze zasady. Religie też dajecie w szkołach w środku zajęć, żeby tylko utrudnić życie tym, którzy z jakiegoś powodu nie chcą chodzić. I żeby nie było, takie osoby nie muszą być niewierzące, bo osobiście znam takie, które na religie nie chodziły, ale tylko dla tego, że katecheta był nawiedzony, albo ogólnie instytucja kościoła katolickiego im nie odpowiadała.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#330 1 polubienie

A kto ci mówi, że większość ma być, byłoby tyle, ile rzeczywiście by się czuło katolikami, reszta wierzyłaby w co chciała lub nie wierzyła, ale skoro dziwne dla ciebie byłoby chodzenie na msze, bo mniejszość no to widać twoja wiara zależy tylko od innych i chyba nie jest do końca szczera.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#331 1 polubienie

no wiesz, można zadać dzieciom jedno pytanie, w co wierzą bardziej, w bozię czy w świętego mikołaja. dzieci nie wierzą w boga a w tradycję, a może co innego z komunią jest?
komunia nie kojaży się z tam pierwszą komunią jako taką, a z nowym komputerem, rowerem zegarkiem czy innym kultowym prezentem. A tak osobiście byłem światkiem tego, jak jeden chłopak z mojej klasy za jednym zamachem został ochszczony i dostał komunię, dzień po dniu. więc dołączyć jest prościej, niż zrezygnować. A i przykre jest to, że jeśli nie chcę ieć ślubu kościelnego, to mhm muszę ograniczyć się w wyborze partnerki do tych które też na to nie nalegają. Uważam to za niesprawiedliwe wobec mnie. Wiara niszczy to co mogło by być szczęśliwym związkiem. Po za tym jak może kiedyś powiedziałem, jeśli bóg istnieje i jeśli rzeczywiście jest wszechwiedzący i wszechwidzący to na holerę mam jeszcze klepać przed księdzem przysięgi i płacić mu kasę która mogła by iść na przykład na wózek dla dziecka.
Prawda jest okruchem lodu.

#332 1 polubienie

Teoretycznie nie musisz się ograniczać, bo istnieje coś takiego jak ślób jednostronny, ale to znowu jest upokożenie ateistów, bo jedna strona przysięga przed bogiem, a ty składasz zwykłą przysięgę, ale musisz deklarować, że nie będziesz utrudniał wychowywania dzieci w tej wierze.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#333 1 polubienie

ja nie będę nikomu niczego przysięgał oprócz tego, że: w sercu przysięgnę wierność tej dziewczynie, a jej będę ją okazywał i nie zamierzam robić tego na pokaz przed rodzinką. Wolę żyć tak jak by boga nie było i trzymać się zasad które sobie wyznaczyłem sam bez boga i jeśli bóg jest to pokazać jaki byłem od siebie z swojego serca niż być sterowanym albo się zawieść bo jest tyle zła na świecie co oznacza, że albo boga i tak nie ma, albo jego miłość jest żadna, bo jaki rodzic zgotuje legalnie dziecku piekło jakie widzę na świecie. To w czym teoretyczny bóg ztrzyma swoje teoretyczne dzieci to piekło a nie raj i to za nic. nie zdążyłem jeszcze nabroić a piekło mam na zapas.
Prawda jest okruchem lodu.

#334 1 polubienie

Samo istnienie boga. Ja rozumiem wiarę, ale to jest po prostu nielogiczne. Sala szpitalna, dwie rodziny, bogata i biedna, w bogatej rodzi się zdrowe dziecko, w biednej chore do tego stopnia, że od samego początku potrzeba kasy na leczenie, a i tak nigdy to dziecko nie będzie samodzielne. Gdzie tu logika? Pomijając już fakt, że jeśli bóg by istniał, to żadne z tych dzieci nie byłoby chore, ale karać dziecko za to, że się urodziło? I proszę was wierzących, nie chrzańcie mi, że bóg wie co robi, bo nie każdy musi chcieć wchodzić w jego gierki.

Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#335 1 polubienie

a ciekaw jestem jednego. jeśli jest temat który ludziom bardziej naciska na odciski od polityki, to jest to napewno religja i co takiego w niej jest?
a gdyby żadna religja nigdy nie powstała, co by było?
Ludzie wierzyli kiedyś w słońce, to ono było dla nich bogiem, z resztą przez długi czas. Dopiero kiedy odkryto czym ono tak na prawdę jest przestało być bogiem przynajmniej dla bardziej cywilizowanej części globu.
Od tego jednak czasu mechanizm wiary myślę jest ten sam. Ubustwiamy to czego nie rozumiemy.Jak by tak popatrzeć na relikwie, to czym one różnią się od nażędzi wykorzystywanych przez szamanów, czy też od innych instrumentów które wykorzystywali pradawni ludzie do czczenia słońca? A wiele z rodzajów relikwii według prawa karnego nie powinno być dopuszczane, bo to besczeszczenie zwłok za które przewidziana jest kara pozbawienia wolności.A nawet jeśli odniesiemy się do tych relikwii drugiego stopnia czy dalszych to czym to się różni od afrykańskich fetyszy wudu?
Przecież to to samo, a niby za takich światłych się uważamy? Według mnie to wszystko jedno i to samo.
Prawda jest okruchem lodu.

#336 1 polubienie

A mi teraz przyszło do głowy takie pytanie. Jakby nagle dzisiaj nawiedzili naszą planetę kosmici, to ludzie przyjeliby tą prawdę, że to kosmici, czy zaczeliby opowiadać, że to jakaś armia niebieska i że to już koniec świata i armagedon, albo w co tam kto sobie wierzy.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#337 1 polubienie

ja tam bardziej już w kosmitów wierzę niż w boga tak osobiście.
a jedno mnie ciekawi jeszcze, jak to jest, że tylko wierzący mają uczucia które obrażać można, to tak się nazywa że się uczucia religijne obraża, a jak ktoś zacznie po ateistach jechać to się im niczego nie obraża, to co tylko wierzący uczucia mają?
Prawda jest okruchem lodu.

#338 1 polubienie

Niestety w Polsce ochronie uczuć religijnych podlegają tylko katolicy. To kolejna dyskryminacja, że jak się jedzie po muzułmanach, po Żydach, czy wyznawcach LPS to jest wszystko dobrze, ale jak ktoś wywiesił flagę LGBT na pomniku Smoka wawelskiego, to od razu obraza uczuć religijnych. No ludzie! To teraz smok wawelski jest bogiem? No, ok. żeby nie było, nikomu nie bronię, ale jak to mówi zdeklarowany katolik to jest to trochę dziwne i zalatuje herezjami. Kolejną bzdurą jest to, że ateiści nie mają uczuć religijnych. Jak ktoś mi napisze, że wszyscy ateiści są pojebani, to czym się to różni od tego samego zdania gdzie słowo ateiści zamienić na katolicy?. Niczym, tak jak katolicy nie chcą prześladowania ze względu na swoją religię (notabene trochę hipokryzja, biorąc pod uwagę bogate karty historii), tak ateiści mają prawo być ateistami.

Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#339 1 polubienie

Jeśli chodzi o kosmitów, to pomimo, że o dowody też nie łatwo, to jednak łatwiej i są one bardziej namacalne niż w przypadku dowodów na istnienie boga, więc dla mnie jest to akurat kwestia pewności a nie wiary.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#340 1 polubienie

a jeszcze ciekawe.
skoro można uczynić honorowym królem rkaju postać z książki, tak jak w polsce królem chrystus jest, to czemu by nie zrobić honorowym królem jakiegoś państwa Harrego Pottera, przecież to to samo.
Ale w przeciwności do chrystusa, gdzie to uchodzi, na państwo pod opieką harrego pottera zaraz by ruszyła wspułczesna wyprawa krzyżowa, skoro się pottera pali i jest dobrze, a jak by tak ktoś biblię ruszył to oj
Prawda jest okruchem lodu.